sisinho, ale jak Ty to sobie wyobrażasz ? Każdy widzi co się dzieje, United gra w kartkę i brakuje 'tego czegoś', ale SAF jest od tego, żeby kombinować, szukać, próbować i on jest ostatnią osobą, która powinna powiedzieć 'jest średnio musimy poczekać jakieś 2 lata...'. Poza tym wyobraź sobie jak to obniżyło by morale naszego zespołu ? Nie wiem czy miałeś kiedykolwiek styczność z grą w piłkę i nie mówię tutaj o grze na podwórku, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, w której trener mówi coś takiego... jako piłkarz, a już na pewno piłkarz takiej drużyny jak United, chciałbym usłyszeć, że możemy wygrać wszystko, tylko mamy spiąć d**y, nie odpuszczać i zostawić serce na boisku i zostać zmobilizowanym do jak najlepszej gry, a nie słuchać smutów, że United jest za słabe, żeby pokonać City... może i jest, ale tak mają prawo myśleć obserwatorzy, a nie sztab, piłkarze i kibice - tym się właśnie moim zdaniem różnią sezonowcy od tych prawdziwych kibiców, wiarą i podejściem, dlatego bez względu jaka jest sytuacja kadrowa, ja w niedzielę zasiądę przed TV wierząc, że Diabły są w stanie wygrać.
» Piątek, 06 stycznia 2012, 14:20
#10