Hitman, to nie liga hiszpańska, gdzie Real i Barcelona rezerwami wygrywają po 4-5:0. To jest liga angielska, gdzie o mistrzostwo walczy 5-6 drużyn, a reszta stawki to zespoły wysokiej klasy, które mogą urwać punkty każdemu. Taki beniaminek ma tutaj bardzo trudne życie, 15 miejsce w lidze angielskiej to jak 5 miejsce w lidze hiszpańskiej. Mniejwięcej ten sam poziom. Taka Valencia czy Sevilla w Anglii walczyłyby o miejsca 8-12, a w Europie uchodzą za wielkie firmy.
Trudno, żeby QPR zajmowało wyższe miejsce w momencie, gdy muszą walczyć w jednej lidze z United, City, Chelsea, Arsenalem, Newcastle, Tottenhamem, Liverpoolem i Aston Villą, a pomijam takie drużyny jak Everton, Fulham czy twardo grający Stoke. Dla takiego zespołu utrzymanie w takie lidze jak Angielska już jest sukcesem, ale to nie znaczy że jest to słaby zespół, bo jak udowodnił Fulham. 6 zespół w Anglii walczy w finale LE.
» Poniedziałek, 19 grudnia 2011, 09:23
#3