Tak sobie czytam niektóre wypowiedzi, nie tylko pod tym newsem i dochodzę do wniosku, że strasznie wkurza mnie napinka niektórych osób na Ronaldo. Rozumiem, że niektórzy - prawdopodobnie większość - mają żal do niego o to, że zostawił United, ale czy nie można po prostu się z tym pogodzić? Chyba najwyższy czas. A już nazywanie go złym piłkarzem i odbieranie mu tych oczywistych umiejętności, jest totalną głupotą. Podejrzewam, że większość z Was śmiało nazywała Ronaldo najlepszym piłkarzem na świecie, zanim odszedł i fakt, że zmienił klub, może nie był fajny, ale na pewno nie sprawił, że nagle jego umiejętności poszły w dół. Nędzne jest, jak dla mnie, plucie na niego.
A co do Younga, to oczywiście pokładam w nim wielkie nadzieje. Obym się nie rozczarowała ;)
» Sobota, 25 czerwca 2011, 16:37
#34