Deluxe
 User |
|
| Data rejestracji: |
15-12-2009 |
| Dni w serwisie: |
268 |
| Ostatnia wizyta: |
08-09-2010 o 18:54 |
| Województwo: |
mazowieckie |
| Skąd: |
W-wa |
| Strona WWW: |
|
| Zainteresowania: |
Piłka nożna, muzyka. |
| Pamiętny mecz Man Utd: |
Finał LM przeciwko Chelsea w sezonie 2007/2008 |
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
Wayne Rooney, Chicharito, Vidić, Nani. |
| Urodziny: |
13-04-1995 |
| Ilość dni, które upłynęły od rejestracji | 268 |
| Ilość newsów dodanych przez użytkownika Deluxe | 0 |
| Ilość komentarzy do newsów | 339 |
| Ilość komentarzy, które Deluxe dodał(a) dziennie | 1.26 |
| Ilość ostrzeżeń | 0/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
07.09.2010 do newsa Wayne Rooney nie zostanie kapitanem
Pokaż
O ile prawdą jest ta jego niewierność wobec żony i poniekąd również swego synka, o tyle myślę, że nikt spoza jego prywatnego życia nie powinien się w nie pakować. Wytykać mu błędów i tak dalej. Na opaskę kapitana Rooney zasłużył jak najbardziej za poprzedni sezon, ale nie tylko, bo od lat jest fantastycznym, Czerwonym Diabłem. On musi sobie teraz poukładać to, co się posypało - nie przypadkiem zresztą. A nacisk ze strony mediów na pewno mu w tym nie pomoże. Ale może to i dobrze? Szanuję go, lubię, a wręcz kocham z racji, że jest Czerwonym Diabłem, mimo to zdrada to coś, co zasługuje na potępienie. Przynajmniej póki co. Ale tak czy siak nie można go skreślać ;) Mam nadzieję, że Coleen mu wybaczy - o ile nie jest jeszcze za późno i o ile w ogóle warto mu wybaczać. Bo może powodem zdrady był brak miłości w tym małżeństwie? Tylko oni to wiedzą. Tak czy siak będę im kibicować, bo wyglądali na szczęśliwych.
07.09.2010 do newsa Rooney w poważnych tarapatach
Pokaż
Tak, dz*wka była zawstydzona... To jedyne, co umiem teraz powiedzieć. Z całym szacunkiem, ale zdrada Rooneya byłaby możliwa, zważywszy, że mnóstwo jego kolegów po fachu też wykazało się niewiernością i chamstwem wobec żon, dziewczyn i matek swoich dzieci. Mimo to nie umiem uwierzyć w to, że Wayne byłby w stanie zaprzepaścić świetny związek, jaki - może pozornie - tworzył z Coleen. Poza tym, Jezu, zdradzać ją, gdy ta była w ciąży?! Zwariował? Natomiast Federacja nie powinna się w to mieszać. Co by nie było, są to jego prywatne sprawy, które z piłką i światem futbolu mają niewiele wspólnego i nawet, jeśli jego rzekome zachowanie jest godne potępienia, trzeba dać mu święty spokój. Krytyka, zwłaszcza wyższych, piłkarskich sfer, na pewno nie pomoże mu w reperowaniu związku z Coleen - chyba, że woli się dalej 'spotykać' z szanowną panią Thompson.
28.08.2010 do newsa Pewna wygrana Czerwonych Diabłów z Młotami!
Pokaż
Świetna gra Berbatova, zasłużył na tego gola, zresztą naprawdę pięknego ;) Ładniejszego, niż gol Jelenia, choć oba były dość podobne. Nani walczył, pracował ciężko, widać było efekty jego wysiłku. Chociaż mógł zdobyć co najmniej dwa gole więcej, miał fantastyczne okazje, które niestety zmarnował. Ale najważniejsze, że jest to upragnione zwycięstwo bez straconej bramki na Old Trafford. Sir Alex może być dumny z Vidica - wspaniały mecz w jego wykonaniu, wiele ryzykownych, ale bezbłędnych interwencji. Giggs okazał się niezawodny. Gra jak młodzieniaszek, a nawet lepiej niż wielu 20-25 latków. O Scholesie mówić zbyt wiele nie trzeba, samo jego nazwisko kryje w sobie wspaniałą legendę United i boga futbolu. Edwin bez zarzutu, jak zawsze. Evra ujmuje swoją walecznością, nigdy się nie poddaje, nawet, kiedy piłka wydaje się stracona. Owen i Smalling nie zdążyli się pokazać - mam nadzieję, że w najbliższym spotkaniu któryś w nich dostanie szansę na grę od pierwszej minuty. No i Wayne... Przede wszystkim brawo za świetnie wykorzystaną jedenastkę oraz za fenomenalne podania - do Naniego zwłaszcza. Zobaczymy, jak to dalej będzie. Wierzę, że ta przeklęta, zła passa, która się za nim wlokła, minęła ;)
Glory, Glory, Man United!
28.08.2010 do newsa Pewna wygrana Czerwonych Diabłów z Młotami!
Pokaż
Myślę, że jeśli Berbatov i Nani utrzymają poziom, prowadzenie Diabełków wzrośnie i to sporo. Może nawet Hernandez dostanie szansę? A może Rooney znowu strzeli? ;) Bo dzisiaj Diabły grają lepiej, niż ostatnio, walczą do samego końca. Oby tylko poprawili skuteczność, bo w meczu z Fulham właśnie to było najsłabszą stroną United.