Obrońca Aston Villi James Collins przyznał, iż jego zespół prowadząc 2:0 z Manchesterem United powinien zachować większy spokój i wygrać mecz.
Pierwszą bramkę z karnego dla The Villans zdobył Ashley Young. Cztery minuty później było już 2:0, bo z najbliższej odległości Marc Albrighton pokonał Edwina van der Sara. Później nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji, a honor Manchesteru United uratowali Federico Macheda i Nemanja Vidić.
– Prowadziliśmy 2:0, powinniśmy to wygrać. Chłopcy grali fantastycznie – przyznał po meczu Collins. – Druga bramka Manchesteru United nas dobiła. Mimo to mieliśmy wiele okazji do zdobycia bramki.
Najlepszym piłkarzem meczu został Marc Albrighton. – Każdy z zawodników Aston Villi zasługuje na wyróżnienie. Brakowało nam skuteczności, a zespół taki jak Manchester United zawsze to wykorzysta – dodał Collins.
Zdecydowanie była lepszym zespołem bo grała cały mecz, nie 10 minut. Dziwi mnie tylko nasza wysoka pozycja mimo tylu zremisowanych spotkań nadal jesteśmy na drugim miejscu, przynajmniej na razie.
» Niedziela, 14 listopada 2010, 06:59#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Martin
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.