Trzy tytuły Premier League, czy zwycięstwo w Lidze Mistrzów to nie jedyne sukcesy Darrena Fletchera, który aktualnie przygotowuje się do rozegrania 50-ego spotkania w barwach reprezentacji Szkocji.
- Dla tak młodego chłopaka to niesamowite wyróżnienie - stwierdza asystent szkockiej kadry, Peter Houston. - Jest kapitanem swojej reprezentacji i rozegra niebawem jubileuszowe spotkanie, więc należy mu się szacunek.
26-latek swój debiut w kadrze zaliczył w 2003 roku, kiedy to zaczął przebijać się do podstawowego składu Manchesteru United. Od kilku sezonów Szkot jest wiodącą postacią drugiej linii klubu z Old Trafford, a na swoim koncie ma już 259 meczów w koszulce z diabłem na piersi.
- Jestem swoim największym krytykiem - stwierdza Fletcher. - Wiem o tym. Być może w tej chwili moja forma dla United jest wyższa od tej, którą pokazuję grając dla Szkocji, lecz robię co mogę.
- Kiedyś było dosłownie na odwrót, bowiem ludzie zwykli narzekać, że moje występy dla Manchesteru były słabsze od tych z narodowej reprezentacji. W idealnym układzie chciałbyś grać świetnie na obu frontach, lecz to nie ma nic wspólnego z motywacją, ponieważ zawsze daję z siebie sto procent - zakończył.
każdy kto gra w wielkim klubie zaraz gra w reprezentacji . jakby Fletcher siedział w Szkocji w jakimś przeciętnym klubie to w reprezentacji by nie grał i na dodatek nie byłby kapitanem ..
» Wtorek, 07 września 2010, 14:44#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Cleverley
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.