Bohunowa
 User |
|
| Data rejestracji: |
11-01-2009 |
| Dni w serwisie: |
1231 |
| Ostatnia wizyta: |
25-05-2012 o 23:47 |
| Województwo: |
poza granicami Polski |
| Skąd: |
|
| Strona WWW: |
|
| Zainteresowania: |
|
| Pamiętny mecz Man Utd: |
|
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
|
| Urodziny: |
29-01-1994 |
| Ilość dni, które upłynęły od rejestracji | 1231 |
| Ilość newsów dodanych przez użytkownika Bohunowa | 0 |
| Ilość komentarzy do newsów | 19 |
| Ilość komentarzy, które Bohunowa dodał(a) dziennie | 0.02 |
| Ilość ostrzeżeń | 0/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
18.10.2010 do newsa Sprzedaż Rooneya to nonsens
Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.10.2010 19:41dzisiaj rano w radiu pierwszy raz o tym usłyszałam. o tym, że rzekomo Roo nie chce podpisać nowego kontraktu, że pogłębił się jego konflikt z SAFem, że klub nie ma zamiaru go zatrzymywać.
nie wiem na ile to prawda, na ile nie, początkowo pomyślałam: bzdura. teraz jednak sądzę, że w każdej plotce jest trochę prawdy. no bo tak chłodno myśląc: chyba każdy pamięta pierwsze reakcje na temat sprzedaży Ronaldo. też nikt w to nie wierzył, klub też zaprzeczał doniesieniom na ten temat, a potem... Tevez. z nim też tak było.
nie wiem, na początku nie uwierzyłam i wyśmiałam te doniesienia, teraz zaczynam się zastanawiać czy to nie jest początek do czegoś większego, tak jak w podanych wyżej przykładach. mam nadzieję jednak, że to tylko głupie bajki, bo jakoś dziwnie mi z myślą, że Manchester, któremu zaczęłam kibicować tak bardzo się zmienia i stopniowo staje się zupełnie innym klubem. choć na przestrzeni tylu lat to powinno być zrozumiałe, jednak chciałoby się czasem zatrzymać czas...
ale głupi komentarz.
25.09.2009 do newsa Ferguson stawia na Fostera
Pokaż
Dawid7MU--> albo ty my faworyzujemy Polaka...
SAF jest ślepy czy może my zaślepieni? bo już nie łapię ile szans można dawać Fosterowi!
18.08.2009 do newsa Rezerwy: Macheda robi różnicę
Pokaż
Za kilka lat dokładnie ci młodzi zawodnicy będą potęgą United. Nabiorą doświadczenia i to oni będą regularnie grali w pierwszym składzie, gdy odejdą tacy piłkarze jak Giggs, Rio, Gary, Schools. Miejsce tych wyżej tu wymienionych zastąpią piłkarze pokroju (i w wieku) Rooneya, a tych, którzy teraz są młodymi zawodnikami (tak jak np. Rooney) zastąpią ci, o których mowa w tym newsie. Klub da sobie radę. Ma wielu młodych i zdolnych graczy, choć jeszcze trochę niedoświadczonych, ale to już tylko kwestia czasu. Myślę, że nie musimy martwić się o swoją przyszłość, w przeciwieństwie do Realu, który, gdy Ronaldo i Kaka się zestarzeją, znowu będą musieli parę ładnych razy sięgnąć głęboko do kieszeni, aby nie być zapleczem Primera Division.
To moje optymistyczne zdanie, które pozwala mi spać spokojnie ;p
16.07.2009 do newsa Ronaldo: Owen odniesie sukces w MU
Pokaż
Ale słodzi... Choć uważam, że jest bardzo dobrym graczem i dziękuję mu za to, co zrobił dla Manchesteru, to dla mnie i tak pozostanie kłamcą. ;/
A co do Owena... no cóż, jestem w 75% przekonana, że zagra dla nas świetną piłkę i, tak jak Ronaldo ostatnimi czasy, znacznie pomoże klubowi w kolejnych sukcesach, ale mam wrażenie, że "7" nie jest dla niego... Śmiejecie się? Może i to głupio zabrzmiało, ale w końcu w okół tej cyfry krążą mity i "coś" w niej jest... :P Ja widzę z tym numerem kogoś nowego i świeżego, kogoś nowego, kogoś, kto nie jest jeszcze jakimś bardzo rozpoznawalnym graczem, ale jest pełen zapału (no i oczywiście talentu:D). Kogoś nieoszlifowanego, kogoś, kto trafiając pod skrzydła SAF'a zamieni się w brylant, jeden z największych talentów w Teatrze Marzeń! xDD Już prędzej w "siódemkę" wcisnęłabym Valencię niż Owena, z całym szacunkiem Panie Michael. :]
10.07.2009 do newsa Akutalizacje i nowości na DevilPage.pl
Pokaż
ten wykreślony tekst mnie rozwalił xD i podpis pod zdjęciem też niczego sobie... ;]
fajnie, że można teraz komentować felietony bezpośrednio pod ów felietonem:D
13.06.2009 do newsa Ronaldo: Jeszcze tylko testy...
Pokaż
Cieszy mnie to, że odszedł. Szkoda tylko, że za niższą kwotę niż proponowano za niego w tamtym roku... Kiedyś się wypali i dobrze, że nie nastąpi to w Manchesterze ;p Jak myślicie, kiedy? Ja obstawiam, że w tym sezonie będzie jeszcze dobry, w następnym słabszy, ale jeszcze w miarę niezły, a w trzecim sezonie będzie grzał ławkę albo ucieknie do słabszego klubu...
To śmieszne... Jeszcze niedawno chrzanił, że Manchester to jego dom i nigdzie się nie wybiera... Od razu wyczułam, że kręci ;p
Real kupuje same gwiazdy i ma aspiracje w końcu na jakieś mistrzostwo? O_o Ciekawa logika... Biedni, sami nie potrafią nikogo wyszkolić na dobrego zawodnika... A wiecie kogo najbardziej mi szkoda? Kaki! Zawsze miałam do niego jakiś sentyment xDD
28.05.2009 do newsa Barca zniweczyła piękny sen Czerwonych Diabłów
Pokaż
Myślę, że obwinianie VDS'a za tą pierwszą bramkę jest trochę nie na miejscu. Szczerze mówiąc, nawet nie umiem sobie wyobrazić, żeby udało mu się jakoś obronić ten strzał. A ta bramka kompletnie nas sparaliżowała (nie lubię określenia, że podcięła skrzydła, bo do Diabłów to nie pasuje!)... Niewykorzystane sytuacje się mszczą, a tych było całkiem sporo w pierwszych dziesięciu minutach... potem mogliśmy się już tylko bronić. Bo tak naprawdę, to ile razy po tej bramce udało nam się stworzyć jakąś groźną sytuację w polu karnym Barcelony? Dwa? Czy może raz?
Wzmocnieniem mojej ślepej nadziei na wygraną United było wejście Teveza, to był chyba pierwszy (i niestety ostatni) moment, w którym się uśmiechnęłam (bo dalej powodów ku temu już nie widziałam).
Nie ryczałam jak bóbr. Wraz z gwizdkiem kończącym mecz, z oka wypłynęła mi jedyna, a ogromna, łza – podsumowała wszystko. Całą tą moją ekscytację meczem, wielką nadzieję na trofeum, no i... wielki żal.
Pewnie, że przerwana wspaniała passa w LM, a więc przede wszystkim przegrany finał i jednocześnie pożegnanie się z obronieniem tytułu, które na zawsze zapisałoby nas w historii, strasznie boli... Ale najbardziej mnie smuci, że byliśmy tak bezradni, że każda nasza próba zdobycia bramki była rozgramiana u samych korzeni.
Rano obudziłam się uśmiechnięta. Do czasu, aż spojrzałam na plakat Manchesteru, wiszący naprzeciwko łóżka, i wszystko sobie przypomniałam. Ten dzień powinien się dla mnie jak najszybciej skończyć... :/
A! I jeszcze jedno! Spotkałam się z opiniami (już po finale), że na pewno byśmy wygrali, gdyby do finału przeszła Chelsea. Gówno prawda. CFC też pewnie byłaby nieźle nabuzowana za finał sprzed roku. Równie dobrze możemy stwierdzić, że gdyby Park wtedy precyzyjnie dobiłby piłkę, to moglibyśmy wygrać i 5:0. Zostawmy filozofię i przestańmy gdybać. Może po porostu nie dane nam było wygrać? Obojętnie z kim.
06.05.2009 do newsa United w finale LM! Diabelska demolka w Londynie!
Pokaż
Przed rewanżowym meczem z Porto gdzieś podświadomie miałam wrażenie, że to nasz ostatni mecz w tegorocznej LM... na szczęście się pomyliłam. Cały czas po głowie chodziła mi myśl: „Jak chcemy wygrać, skoro gramy na tak beznadziejnym poziomie?!”
Trochę sceptycznie podchodziłam jeszcze do pierwszego meczu półfinałowego, ale (nie tyle co przez wynik, a przez styl w jakim Diabły zagrały ten mecz) przed rewanżem w ogóle już nie brałam już pod uwagę tego, że moglibyśmy nie przejść. Otrząsnęliśmy się i zarówno w lidze jak i w LM zaczęliśmy naprawdę lepiej grać (przynajmniej jak na moje oko ;]).
Co do drugiego finalisty, to od dawna marzy mi się finał z Barceloną... ALE: kurdę, Barca ostatnio naprawdę świetnie gra i strasznie ciężko będzie z nimi wygrać... ale za to jakie mogłoby być widowisko! A poza tym CFC wcale nie byłaby lepsza, w końcu na pewno chcieliby zemścić się za ubiegłoroczny finał, a do tego byłoby już troszkę nudno, gdyby finał znów miał identyczną „obstawę” ;pp
Strasznie się cieszę z wczorajszego meczu, ale jakoś szkoda zrobiło mi się Gibbsa xD Młody i, jak na moje oko, zdolny, a zawalił w takim momencie... No i chwała mu za to! ;D