Nament
 User |
|
| Data rejestracji: |
14-12-2008 |
| Dni w serwisie: |
1259 |
| Ostatnia wizyta: |
18-12-2010 o 08:28 |
| Województwo: |
poza granicami Polski |
| Skąd: |
|
| Strona WWW: |
|
| Zainteresowania: |
|
| Pamiętny mecz Man Utd: |
|
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
|
| Urodziny: |
23-05-1980 |
| Ilość dni, które upłynęły od rejestracji | 1259 |
| Ilość newsów dodanych przez użytkownika Nament | 0 |
| Ilość komentarzy do newsów | 15 |
| Ilość komentarzy, które Nament dodał(a) dziennie | 0.01 |
| Ilość ostrzeżeń | 0/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
18.12.2010 do newsa Marco Reus na celowniku United?
Pokaż
dzisiaj na onet.pl przeczytałem, że już w styczniu Arsenal może zasilić Eden Hazard... martwi mnie, że szansa sprowadzenia takiego gracza może przejść SAF koło nosa... Hazard to naturalny następca Giggsa...
15.11.2009 do newsa Lahm zasili United?
Pokaż
jeżeli Lahm trafiłby do Man Utd to SAF miałby z głowy problem przy ustalaniu składu... Lahm to taki prawonożny Evra... w lidze dominują na bokach obrony właśnie tacy zawodnicy (Evra, Cole, Benoit Assou Ekotto, Sagna), a nie tacy rośli i mało zwrotni jak O'Shea... no i faktycznie Rafael będzie miał z kim rywalizować w przyszłości o skład...
08.11.2009 do newsa Chelsea wygrywa na Stamford Bridge z United!
Pokaż
Trochę chyba nerwy puściły fanom Man Utd na forum... mecz był szybki i mógł się podobać jedynie w strefie środkowej boiska, gdzie toczyła się prawdziwa wojna... uważam, mimo wielkiej sympatii dla Czerwonych Diabłów, że sędzia nie wypaczył wyniku (kontrowersje budzi jedynie spalony, którego nie było na początku spotkania)... jeśli chodzi o grę moich ulubieńców to należałoby przemilczeć grę ofensywną, której tak naprawdę nie było... przypomniał mi się finał LM z Barcą, gdzie tylko CR7 próbował na szpicy coś zrobić w ofensywie... w dzisiejszym spotkaniu osamotniony był Rooney... Giggs i Valencia byli takimi jeźdźcami bez głowy... dziwie się SAF, że nie ma alternatywy w ofensywie... Owen i Obertan w spotkaniach z najsilniejszymi rywalami nie odmienią losów spotkania jak kiedyś czynił to Ole Gunnar Solskjær... młodzi zawodnicy nie są w stanie póki co stanowić o sile zespołu jak to miało miejsce w czasie, gdy młody Beckham, Neville, Scholes czy Butt rozdawali karty w lidze... wniosek jest więc prosty: "czas by SAF zdecydował się na zakupy"... czas na "kreatywnego asystenta" dla Berbatova i Rooneya (David Silva, Yoann Gourcuff), prawego obrońce (na miarę Evry) oraz prawego pomocnika (konkurencja dla Valencia)... tyle ode mnie...
30.08.2009 do newsa Ferguson: Musieliśmy kopać głęboko!
Pokaż
zwycięstwo cieszy... ale styl już mniej... szczęście tym razem uśmiechnęło się do Man Utd... a że szczęście sprzyja lepszym to...
jeżeli miałbym kogoś wyróżnić to na pewno Rooney, Fletcher, Vidić, Evra... wszyscy czterej gracze harowali jak woły... osobiście jestem pod wrażeniem kondycji Evry... szok and show...
jeżeli miałbym kogoś zganić to zdecydowanie Giggs, Carrick oraz Valencia... nie wiem czy SAF nie wyrzuciłby z boiska każdego innego gracza Man Utd mającego tyle strat w pierwszej połowie co właśnie Giggs... Carrick seryjnie serwował kolegom niecelne podania, a na jego twarzy nie rysował się choćby "mały nerw"... Valencia natomiast myślał przed każdym przyjęciem piłki czy SAF już widzi w nim następcę Ronaldo... po kolejnym przyjęciu i nieudanym zagraniu patrzył błagalnym wzrokiem w kierunku SAF czy czasem jego udział w spotkaniu nie dobiegł końca... w drugiej połowie w końcu zderzył się z Bossem wzrokiem ostatni raz...
pozostali gracze poprawnie... zwycięzców się przecież nie powinno oceniać źle... jednak bez fajerwerków... poza wymienioną czwórką...
29.08.2009 do newsa United wygrywa! Samodestrukcja Arsenalu
Pokaż
nie ma życia po Cristiano Ronaldo... przykro mi to pisać... Giggs i Carrick zapomnieli jak się gra... różnica między linią pomocy a Rooneyem to dobre 30 m... Valencia i Nani bez polotu... Alex musi włączyć suszarkę w szatni w przerwie, bo inaczej młodzież pokąsa Nas jeszcze bardziej...
27.07.2009 do newsa „W przyszłości rozważę przejście do United”
Pokaż
... myślę, że klimat Man Utd może poczuć "ktoś" z Wysp Brytyjskich (mój typ to Moyes) lub były gracz Man Utd grający pod okiem SAF (mój typ to Laurent Blanc)... obaj są młodymi trenerami, którzy na lata mogą sprawnie kierować klubem... pierwszy z ww. potrafił złożyć niezłą drużynę z zawodników niechcianych w innych klubach, drugi natomiast sprawnie pokierował Girondins Bordeaux do wygranej w rozgrywkach francuskiej ekstraklasy... mam też takie pobożne życzenie, aby trener, który przejmie stanowisko po SAF, asystował Boss'owi podczas ostatniego sezonu...
11.06.2009 do newsa Oficjalne: Ronaldo może odejść do Realu!
Pokaż
dobrze się dzieje moim skromnym zdaniem... trzeba wreszcie przebić ten balon, który został napompowany do granic wytrzymałości, a nazywa się "spekulacje odnośnie przejścia CR7 do Realu Madryt"... doceniam to co zrobił CR7 dla Man Utd... ale czas już na zmiany... kiedyś odszedł Cantona, następnie Beckham, czyli dwie wielkie "7-ki"... czas pokazał, że następca stał się gwiazdą światowego formatu... liczę, że Alex ma już w głowie pomysł na "nową drużynę"... dwóch lub trzech solidnych graczy jest w stanie wpasować się w drużynę i już w najbliższym sezonie nawiązać do sukcesów z ostatnich kilku sezonów... moje typy na zastępców to Valencia z Wigan, Guillaume Hoarau oraz Stéphane Sessegnon z PSG, Ashley Young z AV... no i Tevez będzie mógł pozostać... odejście Ronaldo pozwoli rozwinąć skrzydła Rooneyowi, Tevezowi, Berbatovowi czy młodemu Welbeckowi i Machedzie... no i Owen się wykuruje... tak więc szansę na zastąpienie CR7 upatruje w szerokiej wyrównanej kadrze... będzie dobrze... wierzcie mi... SAF nigdy mnie nie zawiódł... i tym razem sprawi, że Nasz zespół będzie doprowadzał do furii Beniteza, Wengera czy Hughesa ;)
29.05.2009 do newsa Barca zniweczyła piękny sen Czerwonych Diabłów
Pokaż
ciśnienie już ze mnie zeszło, więc skrobnę kilka zdań komentarza do Finału LM...
po pierwsze złe przeczucia zaczęły mnie ogarniać już podczas spoglądania na skład i ustawienie meczowe... powtórka z "mistrzowskiej" kolejki z Arsenalem (remis po strasznych męczarniach)... CR7 na szpicy, a reszta totalna defensywa... nie wiem o co chodziło SAF... przypominam sobie w tym momencie taki komentarz Marcina Dańca do walki Gołoty z Lewisem: "Andrzej chiał z nim trochę porozmawiać, a on go od razu zaczął bić"... jak się okazało chłopaki z Barcelony też nie chcieli się sobie przyglądać, tylko przyszli pokopać sobie futbolówkę...
po drugie nie rozumiem kilku decyzji personalnych SAF, komentowanych wcześniej już na forum... więc nie będę przytaczał nazwisk piłkarzy, a jedynie dodam, że nadchodzi jak to kiedyś śpiewał zespół Scorpions "Wind of change"... niech ten wiatr zaniesie Giggsa, Scholes, Garego Neville na panteon sław Man Utd, a do składu wmiecie młodych perspektywicznych graczy (którzy w tym sezonie udowodnili już swoją przydatność w Man Utd)...
po trzecie nie pamiętam już kiedy ostatni raz, po jakimkolwiek finale piłkarskim nie widziałem załamania, łez piłkarzy leżących najczęściej na murawie stadionu... cieszę się oczywiście, że z klasą się pożegnali, ale zachowanie chłopaków pokazało, iż nie byli głodni tego zwycięstwa... większość z nich w klubowej piłce zdobyła już wszystko... w związku z czym trzeba postawić na nowych, głodnych sukcesów...
na koniec jednak uspakajam się i utożsamiam ze słowami Garego Pallistera, który mówi, że w oczach SAF w trakcie meczu nie widać było załamania, a jedynie głębokie przemyślenia, wynikiem których mają być sukcesy związane w budowaniem silnej drużyny, która w przyszłym sezonie poprawi bilans obecnego (w sumie, jakże udanego) sezonu...
29.05.2009 do newsa MEN: Ronaldo najlepiej, Berbatow najgorzej
Pokaż
ciśnienie już ze mnie zeszło, więc skrobnę kilka zdań komentarza do Finału LM...
po pierwsze złe przeczucia zaczęły mnie ogarniać już podczas spoglądania na skład i ustawienie meczowe... powtórka z "mistrzowskiej" kolejki z Arsenalem (remis po strasznych męczarniach)... CR7 na szpicy, a reszta totalna defensywa... nie wiem o co chodziło SAF... przypominam sobie w tym momencie taki komentarz Marcina Dańca do walki Gołoty z Lewisem: "Andrzej chiał z nim trochę porozmawiać, a on go od razu zaczął bić"... jak się okazało chłopaki z Barcelony też nie chcieli się sobie przyglądać, tylko przyszli pokopać sobie futbolówkę...
po drugie nie rozumiem kilku decyzji personalnych SAF, komentowanych wcześniej już na forum... więc nie będę przytaczał nazwisk piłkarzy, a jedynie dodam, że nadchodzi jak to kiedyś śpiewał zespół Scorpions "Wind of ch...."... niech ten wiatr zaniesie Giggsa, Scholes, Garego Neville na panteon sław Man Utd, a do składu wmiecie młodych perspektywicznych graczy (którzy w tym sezonie udowodnili już swoją przydatność w Man Utd)...
po trzecie nie pamiętam już kiedy ostatni raz, po jakimkolwiek finale piłkarskim nie widziałem załamania, łez piłkarzy leżących najczęściej na murawie stadionu... cieszę się oczywiście, że z klasą się pożegnali, ale zachowanie chłopaków pokazało, iż nie byli głodni tego zwycięstwa... większość z nich w klubowej piłce zdobyła już wszystko... w związku z czym trzeba postawić na nowych, głodnych sukcesów...
na koniec jednak uspakajam się i utożsamiam ze słowami Garego Pallistera, który mówi, że w oczach SAF w trakcie meczu nie widać było załamania, a jedynie głębokie przemyślenia, wynikiem których mają być sukcesy związane w budowaniem silnej drużyny, która w przyszłym sezonie poprawi bilans obecnego (w sumie, jakże udanego) sezonu...
16.05.2009 do newsa Tevez: To mogło być pożegnanie
Pokaż
chyba komentując wypowiedź MuLove nakręcamy gościa do jeszcze większych "napięć" z jego strony... Grecy mawiają w takich sytuacjach: "Rykiem osła nikt się nie przejmuje"... a co do Teveza, to oczywiście chciałbym, aby pozostał w MU, jednak wydaje mi się, że również sam zawodnik powinen wykazać trochę więcej własnej woli i jasno określić czego chce... wcześniej taka sytuacja miała miejsce w przypadku Johna Terrego z Chelsea czy Stevena Gerrarda z Liverpoolu... kibice się za nimi opowiadali, a kluby czekały na jasną deklaracje co do wymagań kontraktu... oni natomiast deklarowali miłość do klubu i kibiców, jednak do zarządców klubu niechęć... czas pokazał, że obaj zostali w klubach, w których dzisiaj są kapitanami...