31.12.2011 do newsa Man Utd – Blackburn: Sylwestrowa wpadka Diabłów
Pokaż
Ja bym się w składzie zbytniej winy nie doszukiwał, brak Roo czy Ryana dziwił, ale pomyślałem, że widocznie Sir pewny swego. Od początku mecz wyglądał tak jak ostatnie (napór od 1 minuty), jednak po stracie bezsensownego gola, nic się nie kleiło. Tempo konstruowania akcji było nadzwyczaj wolne, a piłkarze jakby ospali, bez motywacji na osiągnięcie korzystnego wyniku. Myślałem, że w 2 połowie wszystko się zmieni, jednak niestety musiałem przełknąć gorycz porażki... szkoda strasznie głupio straconych punktów, ale ile w tym sezonie podobnych meczów zagrają rywale (więc, nie przejmować się !). Może po prostu brak pomysłu na grę tutaj przeszkodził najbardziej (przecież na Blackburn powinny wystarczyć proste wrzutki), ale jednak nie było to takie proste. Ale przecież za to kochamy tą ligę za nieprzewidywalne wyniki, więc zapomnijmy o tym szybko i cieszmy się nowym rokiem. GGMU ;)