bouli777
 User |
|
| Data rejestracji: |
02-07-2009 |
| Dni w serwisie: |
1059 |
| Ostatnia wizyta: |
13-05-2012 o 10:13 |
| Województwo: |
poza granicami Polski |
| Skąd: |
|
| Strona WWW: |
|
| Zainteresowania: |
|
| Pamiętny mecz Man Utd: |
|
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
|
| Urodziny: |
04-08-1980 |
| Ilość dni, które upłynęły od rejestracji | 1059 |
| Ilość newsów dodanych przez użytkownika bouli777 | 0 |
| Ilość komentarzy do newsów | 48 |
| Ilość komentarzy, które bouli777 dodał(a) dziennie | 0.05 |
| Ilość ostrzeżeń | 1/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
06.05.2012 do newsa Evra liczy na niedzielną niespodziankę
Pokaż
Dokladnie. W tym sezonie nie zasluzylismy na mistrzostwo. Nie potrafili wygrac na boisku wiec o czym my mowimy. Stracic 8 punktow w tak glupi sposob to wstyd. W tym sezonie niestety City gora.
01.05.2012 do newsa Derby dla City. Obywatele liderem Premier League
Pokaż
Pisałem po meczu z Evertonem, że sam wynik spotkania nie jest najgorszy ale to, że w następnym meczu zagramy w ulubionym ustawieniu (o zgrozo) AF 4-5-1. Nigdy nam to nie wychodziło, a my uparcie je stosujemy z tak miernymi piłkarzami jak Park itd. Myślałem, że będziemy chcieli pokazać sportową złość po blamażu w pierwszym meczu z nimi, ale nic takiego nie miało niestety miejsca. Mecz oddaliśmy praktycznie bez walki. Teraz trzeba liczyć na cud.
15.03.2012 do newsa Koniec europejskiej kompromitacji Manchesteru United
Pokaż
Według mnie problem Manchesteru niestety ale leży przekonaniu naszego trenera w jego "nieomylności". Ja ze swojej kibicowskiej strony (każdy może oczywiście inaczej na to spojrzeć) nie rozumiem:
1. Ciągłego przywiązania się do taktyki 4-5-1, która nie wróży nam nigdy nic dobrego. Jeden napastnik z prawdziwego zdarzenia (który częściej gra w pomocy) i 5 graczy nie na swoich pozycjach w pomocy to nie jest to. Na nauki do trenera Bilbao jeździł Guardiola. Można się spierać, czy gra Barcelony jest jego zasługą, czy bardziej zawodnicy go wypromowali i ma szczęście że na nich trafił. Jednego jemu i Bielsie nie można odmówić, że obrona w ich klubach zaczyna się zaraz od straty piłki na 30 metrze od bramki przeciwnika. Łatwiej jest przecież odebrać piłkę i atakować przez 30 - 40 metrów, niż przerwać akcje (jak to u nas się dzieje) dopiero na swojej połowie i lecieć przez całe boisko z piłką.
2. Ciągłe szachowanie pozycjami. Dziś Valencia gra w pomocy, a jutro w obronie. Czy ktoś widział, żeby Robben, albo Ronaldo stawali się obrońcami? Całe szczęście, że duński "talent" na bramce odniósł kontuzję, bo DeGea by dalej grzał ławę
3. Co w naszym klubie robią nazwiska takie jak: Park, Evans, wiecznie młody Anderson, Bebe i inni.
4. Czemu gracze młodzi, nie grają pierwszoplanowych ról, może po prostu my ich nie mamy?
I na koniec, nie jest dla mnie najgorsze, że przegraliśmy prawie na wszystkich frontach. Najgorsze jest to że my nie posiadamy stylu, który kiedyś cechował naszą grę. Myśl trenerska AF stoi w miejscu, suszarki wyszły z mody, a wiadomo jest, że jak ktoś stoi w miejscu to się niestety cofa a inni pędzą do przodu.
15.03.2012 do newsa Koniec europejskiej kompromitacji Manchesteru United
Pokaż
Stało się. Niestety jesteśmy wielkim klubem, z grają miernych graczy,więc musimy przyzwyczajać się do takiego stanu rzeczy. Ćwierćfinał to będzie szczyt naszych marzeń w następnych sezonach o ile znowu uzna się, że mamy wystarczająco silny skład. Został przespany okres wakacyjny, gdzie można było zakupić gracza na środek, który myśli a nie tylko robi wiatr. Powrót z emerytury Scholesa tylko zaciemnił obraz rzeczywistości i nadszarpnął autorytet trenera, ponieważ jego powrót do tak jakby AF przyznał się do błędu i własnej nieomylności. Trąbiono, że Cleverley będzie naszą nadzieją, a tak z ręką na sercu ile widzieliście wcześniej jego dobrych meczy? Bo ja mało. Kilka w Wigan i to by było na tyle. Jakoś nie przypominam sobie, żeby zawodników z kadr młodzieżowych Anglii rozchwytywały kluby w Europie, a po takich młodych zawodników z Bilbao ustawia się kolejka chętnych. Przecież Hiszpanie to aktualni mistrzowie z różnych kategoriach wiekowych. To o czym my mówimy. Nie mogę też zajść w głowę jak ciągle pierwsze skrzypce mogą u nas odgrywać gracze 39 lub 38 letni (nie mam nic do ich umiejętności, żeby było jasne), ale do samej chęci wystawiania ich w pierwszej 11. Potem nie dziwmy się, że gracze tacy jak Pogba chcą odejść, skoro gracze ściągający buty z kołka grają więcej niż on. Są dwie możliwości: albo nasi młodzi są przereklamowani i są tak słabi, że do kostek nie dorastają prawie 40 letnim zawodnikom, albo komuś coś się poprzestawiało. Reszta spostrzeżeń jutro.
09.03.2012 do newsa Liga Europejska: Athletic upokorzył Manchester United
Pokaż
Nie będę się zbytnio rozpisywać na temat wczorajszego spotkania i błędów jakie popełniliśmy, ponieważ większość z nas widziała mecz i wie, że można być zadowolonym z tego, że przegraliśmy tylko jedną bramką. Chciałem się podzielić tylko swoim spostrzeżeniem, że według mnie jesteśmy jedynym klubem z tzw. topu w którym gracze pokroju Andersona, Parka, czy Evansa mają szansę (o dziwo) na regularną grę. W innych klubach byłoby to według mnie nie do pomyślenia. Są to gracze nadający się do klubów klasy średniej (chyba że tam zmierzamy). Po drugie działa mi na nerwy ciągłe rotowanie składem i usilne wystawianie graczy nie na swoich pozycjach (wczoraj w meczu żadnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia, a trzech skrzydłowych i jeden środkowy obrońca) w środku pola. Jak już kiedyś pisałem i dalej tak uważam, że jak jesteś do wszystkiego to jesteś do niczego, bo w żadnym elemencie nie jesteś bardzo dobry. Niech grają na swoich pozycjach najlepsi. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Ronaldo grał na prawej obronie, a na lewej obronie w Bayernie grał Robben.
09.03.2012 do newsa Ferguson: Athletic nieźle nas stłukł
Pokaż
Wstyd!! Nie zwalajmy wszystkiego na buty. Grali słabo i niestety zasłużenie dostali baty. Tylko Roo + De Gea prezentowali dobry poziom. A przy trzeciej bramce zachowanie Andersona i Rafaela woła o pomstę do nieba.
08.03.2012 do newsa Składy: Manchester United - Athletic Bilbao
Pokaż
I tak to jest cud ze z takimi Parkami jestesmy tak daleko. Az strach pomyslec jakbysmy byli na miejscu Bayeru skoro nawet Bilbao z nami jedzie. I na trybunach tez kroluje baskijski temperament.