Javier Hernandez przyznał, że nie jest ofiarą syndromu drugiego sezonu, pomimo kilku trudności napotkanych podczas rozgrywek.
W swoim pierwszym roku na Old Trafford Hernandez okazał się rewelacją Manchesteru United. Trudno jest powtórzyć wyczyn z poprzedniego sezonu, gdy poprzeczka ustawiona jest wysoko.
23-latek zdobył 9 goli w 14 spotkaniach i jest szczęśliwy, że ponownie strzela bramki podkreślając przy tym, iż zrobi wszystko by poprawić wszystkie możliwe aspekty gry.
- Mam w głowie tylko jeden cel – rozwijać się. Może ludzie mają swoje zdanie na mój temat i tego co robię w tym sezonie. Drugi rok w nowym klubie zawsze może być trudny, ale ciągle trafiam do siatki. Jestem szczęśliwy – mówi dla The People.
- To są trudne rozgrywki, miałem kilka kontuzji, które zaburzyły mój rytm meczowy, ale znów jestem w formie i czuję się świeżo przed nadchodzącą ważną częścią sezonu.
- Próbuję się cały czas uczyć od trenerów i piłkarzy, bo w United nie można się zatrzymywać. Ciężko pracuję by się rozwijać i wiem, że jeszcze dużo przede mną. To dlatego zawsze daję z siebie wszystko. Jestem w stanie dać Staruszkowi (Fergusonowi) wszystko, nie ważne czy jestem na boisku minutę, czy cały mecz – zakończył.
Mi bardzo mocno przypomina Solskjaera chodzi mi o wchodzenie z ławki i strzelanie na zawołanie ,ma szansę mu w przyszłości dorównać. Oby tylko grał tak jak gra teraz.
Tak czy inaczej to mam nadzieje ze to dalej Welbeck jest nr 2 po Rooneyu jesli chodzi o gre w pierwszym skladzie mozecie sobie mowic co chcecie ale to z Welbeckiem atak gra jak nalezy bo gdy gra Hernandez to gra jest tak schematyczna ze szkoda slow do tego do tego ewidentnie widac ze Rooney w parze z Welbeckiem gra o wiele lepiej.Ale to tylko moje zdanie wiec troche dystansu ... ;p
przecież tylko 11 bramek brakuje , a ma 9 ale ile on nie grał itd , jak załapie formę to napewno będzie ok. 20
» Niedziela, 19 lutego 2012, 19:21#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi simix
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.