Rio Ferdinand powinien wrócić do składu Manchesteru United na najbliższe ligowe spotkanie ze Stoke City, do którego dojdzie już we wtorek.
Angielski obrońca doznał urazu pleców na treningu przed zeszłotygodniowym meczem z Arsenalem na Emirates Stadium, lecz już podczas dzisiejszego starcia na Anfield Road z Liverpoolem znalazł się na ławce rezerwowych.
O możliwości powrotu Rio do wyjściowe j jedenastki na pojedynek ze Stoke poinformował po spotkaniu z The Reds sir Alex Ferguson.
- Rio od momentu wyleczenia kontuzji odbył tylko jeden trening, w piątek rano, dlatego też nie mogliśmy ryzykować wystawiając go do gry w tak ważnym spotkaniu Pucharu Anglii - przyznał Szkot.
- Jutro i w poniedziałek powinien odbyć kolejne treningi i mam nadzieję, że na wtorkowy pojedynek ze Stoke będzie już do mojej dyspozycji - zakończył sir Alex.
W jednej z przedmeczowych wypowiedzi dla ITV1 menadżer United wyznał również, iż Wayne Rooney i Nani powinni być w pełni sprawni na mecz z Chelsea, który odbędzie się w przyszłą niedzielę, a Phil Jones pozostanie poza składem mistrza Anglii jeszcze przez dłuższy czas.
Szkoda troche Naniego .. Napędzał nasze skrzydło .. Wole żeby wrócił bez formy niż miał nie wracać ;) , a co do roo niech wróci jest niesamowicie potrzebny nam jako zespołowi :p
jak byście czytali najpopularniejsze newsy, to byście wiedzieli co z youngiem :) a mianowicie w newsie o Nanim jest ze young jest juz gotowy do zastapienia Naniego jesli jego kontuzja okaze sie powazna, ale okazalo sie ze Nani raczej zagra z Chelsea wiec pewnie Ashley po takiej przerwie usiadzie na lawce, ale dobrze ze juz jest bo przez te wszystkie kontuzje tylko tracimy punkty no i odpadamy z pucharow ;(
Dobrze by było, jeśli wrócą na Chelsea, szczególnie Nani, który miał pauzować 2 miesiące :)!
» Sobota, 28 stycznia 2012, 18:19#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi JRI
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.