Powiem szczerze, że nie oglądam meczu bo spodziewałem się, że będę się musiał denerwować. Miałem rację. Nie ma sie co oszukiwać, skład jakim teraz dysponujemy do pięt nie dorasta temu z sezonu kiedy wygrywaliśmy Ligę Mistrzów, a przez kontuzje i przez to, że odszedł Scholes nie ma nawet porównania do ubiegłego roku. Przecież w tamtym roku tylko FC Barca dała nam radę, w tym już FC Basel. Nie mówiąc nawet o tym, że ostatni klub w lidze przyjeżdża na Old Trafford i wygrywa sobie jakby nigdy nic 2:3. Panowie nie róbmy już kina. A transferów nie będzie, bo kasy nie ma i tyle. Gadanie, że nie potrzeba wzmocnień to głupota, zawodnicy pokroju, np. Gibsona to mogą grać w ligowych średniakach. Mimo wszystko wierzę w tę drużynę, bo nie raz się podnosiła i nie jeden kryzys za nami. Zawsze człowiek cierpi jak ukochany klub przegrywa. Ale nasz Manchester się podniesie. Piękna jest historia tego klubu. Pozdro
» Środa, 04 stycznia 2012, 22:45
#297