A ja powiem tak. W połowie zgadzam się z wypowiedzią Keana. W piłce chodzi o strzelanie bramek, a Nam wczoraj tego zabrakło jak również nie widziałem żadnego pomysłu na grę w środowym spotkaniu. Może to i lepiej, że odpadliśmy teraz, niż później dostać łomot od Barcelony, a co gorsze Realu. Mam tylko nadzieję, że znów nie odbije Rooneyowi, bo coś sukcesów w tym sezonie nie widzę. Wierze w SIR"a i mam nadzieje, że coś wymyśli. W letnim okienku trzeba wydać te parę groszy na porządnego środkowego pomocnika, kogoś kto rozegra piłkę, a nie ciągle wstawiać Rooneya i ciągle kombinować z formacją.
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce, kto tego nie rozumie niech spier... do Barcy..
» Czwartek, 08 grudnia 2011, 11:47
#19