Tej książki akurat nie czytałem, choć mam jeszcze zamiar. Apropos niewolnictwa, to bardziej idea państwa jakim jest USA, sama w sobie zakładała wolność, więc tu nagłaśnianie było tylko małym ułamkiem w całej sprawie. Idąc moim tokiem rozumowania to ci ludzie powinni nas nienawidzić i uważam, że mają prawo. Aczkolwiek to, że oni tego nie robią nie nakazuje nam też tego nie robić. Przykładowo nie wiem, czy chcieli byście aby w Polsce stało się coś takiego jak jest w Belgii, niedługo będzie w Niemczech, aby nasz kraj napłynęli Arabowie, którzy mają taką mentalność, że osiedlając się na danych terenach, uznają się za swoje i ściągają kolejnych, w dodatku ich przyrost demograficzny jest na wyższym poziomie, niż białych chrześcijan. Tak więc żyjąc w demokratycznym państwie, będzie ich większość, a więc będą mogli przegłosować, dajmy na to przejście z państwa świeckiego na muzułmańskie. Tak więc za naszym przyzwoleniem stalibyśmy się obcymi we własnym kraju. Jeżeli chodzi o uogólnianie, to biorę też pod uwagę statystyki z których wynika, że procent przestępczości i bezrobocia wśród czarnych dość bardzo wykracza ponad normę, ponad to wnoszą oni ogromną ilość bezpodstawnych oskarżeń o rasizm (przynajmniej w statystykach USA). Akurat to o mojej hipokryzji zły fragment znalazłeś, w dodatku wyrwany z kontekstu. Całe zdanie brzmiało: "A to że w tych pojeb*nych czasach czarni są przewrażliwieni na to i się za bardzo panoszą, i to jeszcze w Europie która nie jest ich ziemią, to nie jest nic nowego." Nie obraziłem tutaj żadnego czarnego, wyraziłem tylko moje spostrzeżenia o tym, jak Oni wyzyskują słowo "rasizm". A to czy Hitler za późno sobie strzelił to już nie mnie oceniać, gdyż nie wiem jak by wyglądał świat gdyby nie było II WŚ. Mogłoby się zdarzyć, że jakaś osoba, która zginała w obozie zagłady, tak naprawdę byłaby jeszcze gorsza i dajmy na to w 1960 rozpoczęła by wojnę nuklearną na wysoką skalę i teraz byśmy nie mieli o co i jak się spierać, mogłoby też być wręcz przeciwnie, że zginęła osoba która miała potencjał do wynalezienia leku na raka, dlatego też nie mnie oceniać. Trzeba rozpatrywać każdą sprawę w każdym aspekcie.
» Poniedziałek, 17 października 2011, 22:57
#69