Szkoda, że tak łatwo zapominacie to, co przez kilka lat Tomek zrobił dla MU (to trochę jak z Dudkiem w Liverpoolu). Popenił błędy w kilku meczach, zawalił kilka bramek, ale też miał mecze, po których cieszyliśmy się, że to on bronił. Rywalizacji z VdS nie wygrałoby wielu młodych bramkarzy, szczególnie że SAF zdecydowanie stawiał na Holendra. Wchodząc na boisko co kilkanaście meczy trudno się dziwić, że Tomek popełniał z nerwów błędy, chcąc się wykazać.
Czekał na odejście VdS licząc na numer 1 w bramce. Nie doczekał się. Miałem nadzieję, że weźmie go latem jakiś dobry klub. Szkoda, że tak się nie stało, bo zasłużył na szansę.
Powodzenia Tomek, może jeszcze pokażesz klasę.
» Wtorek, 06 września 2011, 19:07
#46