O'Shea: United beze mnie schodzi na psy!
02 września 2011, 05:58
badkins, The Republic of Mancunia
» Jeszcze kilka miesięcy temu widok Johna w innej koszulce był nie do pomyślenia...
John O'Shea w dość nietypowy sposób wypowiedział się na temat poczynań swojego byłego klubu żartując, że radzą sobie dużo gorzej.
Uwielbiany na Old Trafford wychowanek odszedł tego lata do Sunderlandu, gdzie wraz z Wesem Brownem otrzymują szansę regularnych występów w Premier League, czego nie mógł zagwarantować sir Alex Ferguson.
- Zawsze wiedziałem, że menedżer przed każdym sezonem oceni moje szanse na występy i tym podobne - stwierdza. - To było kluczowe. Pozostał mi rok umowy i wtedy pokazał się Sunderland z czteroletnią propozycją, wtedy wszystko było jasne. Old Trafford było dla mnie domem przez całą profesjonalną karierę, lecz jeśli tak musiało się stać, tak się stało i życie biegnie dalej.
- Myślę, że finały z Barceloną były dość istotne dla menedżera, mógł myśleć "w porządku, teraz muszę wprowadzić do zespołu świeżą energię oraz żywiołowość", co też dokładnie uczynił.
- Widzę, że beze mnie schodzą na psy, nie stwarzają sobie żadnych okazji, szamotają się... - śmieje się. - Czy czegokolwiek żałuję? Nie, ani jednej chwili, nie mógłbym prosić o nic więcej - zakończył.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.