Nie milkną echa wtorkowego meczu Manchesteru United z Newcastle United na St James’ Park. Kontrowersje wzbudziła sytuacja z ostatniej minuty, kiedy w polu karnym Srok upadł Javier Hernandez.
Chicharito obejrzał żółtą kartkę, bo sędzia Lee Probert uznał, że młody Meksykanin próbował wymusić rzut karny dla swojej drużyny, po tym jak powstrzymywał go Danny Simpson.
– Danny miał wyciągniętą nogę, co zawsze jest ryzykowne, ale nie dotknął tego chłopaka, a ten zdecydowanie symulował i szukał rzutu karnego – mówił po meczu Alan Pardew, menadżer Newcastle.
– Muszę pochwalić sędziego, bo w tej sytuacji był bardzo dzielny. Manchester United naciskał, a mając na uwadze ich bramki w ostatnich minutach i ich menadżera, stosunkowo łatwo byłoby przyznać im rzut karny.
Zupełnie odmiennego zdania na ten temat był sir Alex Ferguson: – To był ewidentny rzut karny. Żółta kartka dla Hernandeza to obraza. On nie jest piłkarzem, który rzuca się na murawę.
SAF niech się już powstrzyma od komentarzy, bo na prawdę za chwilę karę mu przedłużą... Karnego nie było, była za to ewidentna symulacja co było bardzo dokładnie widać z jednej kamery, która pokazała jak Groszek najpierw ustał na równych nogach, by następnie położyć się na mięciutkiej trawie. Na pewno było to przyjemne, ale o karnym nie mogło być mowy !
Mamy 6 punktów przewagi i jak przegramy znów dwa mecze z rzędu (co nam się często zdarza) z AFC i CFC to będzie prawdziwy klops ! Jeszcze niczego nie wygraliśmy, trzeba zacząć lepiej grać a zaprzestać szukania kontrowersji tam gdzie ich nie ma....
Kontrowersje to były w finale Pucharu Króla, Barca powinna wygrać 1-0, ale takim stosunkiem przegrała... Sędzia nie uznał im prawidłowo zdobytej bramki, tam to dopiero można się wkurzyć. Sędzia zrobił tam z najlepszych piłkarzy świata cyrk, psując niestety widowisko...
Niestety ale muszę cię zmartwić sędzia słusznie nie uznał bramki farselony która padła ze spalonego ,a Real zasłużenie wygrał mecz.
Co do Manchesteru to sądzę że możemy mieć problemy w tych meczach. Najważniejsze żeby nie przegrać ani z Chealsea ani Arsenalem a pozostałe mecze wygrać chociaż 1:0 i wszystko będzie dobrze
Tak był tam normalnie 20 metrowy spalony :) Real miał w tym meczu 300 sytuacji bramkowych i 99% czasu przy piłce... Ludzie co za brak obiektywizmu !
Real zagrał antyfutbol jak Grecja na euro 2004 (na szczęście robiliście wtedy w gacie więc nie będzie na ten temat polemik) Spalonego przy bramce absolutnie być nie mogło, bo wielki znawco o tym czy spalony jest czy go nie ma decyduje ustawienie nóg zawodników, nie głowa...
Jesteście równie 'sprytni' jak komentatorzy w tvp, którzy najpierw cały mecz krytykowali Ronaldo by później zupełnie bez powodu wychwalać go pod niebiosa, co oni nie wiedzieli że Ronaldo potrafi strzelić !? O Dżizas !
kolego ;) spalony był na 100 %. Nie wiem co ty oglądałeś. Strzelający był na pozycji spalonej ( nie pamietam kto).:) ,
pozdrawiam i życze udanych świąt :P
krzych418, ja Ciebie proszę skończ tu znowu opisywać mecze z udziałem Barcelony, bo jak zawsze to Barca niesłusznie przegrałą twoim zdaniem. Real wygrał zasłużenie, bo grali prostą piłke do przodu i akcja, nie to co Barca podawali na własnej połowie z pierwszej piłki i co tak chcą mecze wygrywać, ha nie bądź śmieszny. Spalony był i to ewidentny, jeśli chcesz to napisz na pw, moge ci linka wysłać z analizą.
Ps. Sam się powstrzymaj od takich komentarzy, nie podoba się ? Możesz zawsze utworzyć konto na stronie Barcy i tam wypisywać te wypociny.
Ja nie wiem co Ty chcesz dokładnie przekazać ... SAF ma prawo komentować to jest jego wola. Co do meczu w Pucharze Króla - spalony ewidentny, Twój Cytat "bo wielki znawco o tym czy spalony jest czy go nie ma decyduje ustawienie nóg zawodników, nie głowa..." - Ty chyba nie znasz zasad piłki nożnej - spalony jest wtedy gdy część ciała która można strzelić gola jest bliżej ostatniego zawodnika drużyny przeciwnej a tu głową bezapelacyjnie był na spalonym :)
Co do gry Realu jak Grecji n a Euro 2004 to masz racje - ale liczą się wyniki i to co znajduje się w sieci - czyli liczba goli strzelonych i straconych i to decyduje o zwycięstwie którejś z drużyn :)
Powiem krótko, karnego nie było. A każda próba wymuszenia na arbitrze takiej decyzji powinna być bezwzględnie karana. Rozumiem, że Hernandeza poniosło, że chciał jak najlepiej dla drużyny, ale obowiązują pewne zasady. Zwycięstwo osiągnięte oszustwem jest wg mnie nic nie warte. Dziwię się Fergusonowi, że nie stara się wychowywać tych chłopaków w duchu fair play. Chodzi o godność piłkarza i honor drużyny.
Powiem tak- nurków trzeba tępić,nawet w naszej drużynie. Karnego nie było, i mimo tego że jestem fanem Manchesteru United,to "żółć" dla groszka zasłużona...
Glory Glory MU
Co za ŻAL... Teoretycznie karny się należał, ale to podobna sytuacja jak w przypadku Chelsea. Ale rozumiem sędziego, nie chciał w ostatnich minutach dyktować rzutu karnego... Jednakże żółta kartka się nie należała.
Może i chcesz kibicować naszemu klubowi, może masz do tego serce, wytrwałość... ale do licha poznaj jego historię, obyczaje. Zapytaj kogoś co złego jest w Twoim komentarzu, ale nie tu na forum. Zapytaj szeptem jakiegoś wyrozumiałego Kibica przez duże K, dobrze byłoby gdybyś poczerwieniał ze wstydu.
Proszę, odpuśćcie już to najeżdzanie za używanie skrótu ManU... Żaden kibic United nie robi tego umyślnie, to wynika tylko z niewiedzy. Więc czy to na pewno jest obraza? Poza tym, czujesz sie lepszym kibicem wypominając to innym? Po Twojej wypowiedzi mmichal1988 wnioskuję, że tak
@Namys w skrocie: po katastrofie w Monachium 1568r jezeli sie nie myle kibice z liveroolu wolali na naszych wlasnie "ManU" co po angielsku brzmi "man ju" i znaczy cos jak "Ty chopaczku z manchesteru", nasi uznali to za obraze w tamtych czasach i dlugo sie to tepilo w szeregach United, NIEMNIEJ JEDNAK od kilku lat zanika pamiec o symbolice tego skrotu wiec tylko najbardziej zawzietych kibicow moze to denerwowac, w tym mnie :) jednak jezeli ktos pisze to poprostu z niewiedzy to mozna to puscic plazem :) najbarziej denerwuje mnie jak na meczach pisza np. MANU 1:0 CFC czy cos takiego tak mnie to denerwuje ze szok..
Nie czuje się lepszy, ale czułbym się lepiej nie widząc tego, to chyba zrozumiałe.
manu w wymowie jest bliźniaczo podobne do słowa manure, oznaczającego... gnój. O dokładnej historii można poczytać, wystarczy pogooglać, a warto bo nie chodzi tu jedynie o podobne brzmienie a głównie o postępowanie kibiców drużyn przeciwnych.
Szanując klub należałoby znać jego historię, a każdy mający taką wiedzę uniknie używania słów, w dzisiejszych czasach może już nie tak obrażających, ale na pewno nie właściwych.
@whiteNani, chyba właśnie o to chodzi by ktoś kto pisze tak z jak to określiłeś niewiedzy, dowiedział się o co chodzi. Ostatnio prawdziwe perełki pojawiają się w komentarzach... Ciekaw jestem jaki procent użytkowników zna podstawowe fakty z historii Klubu, jego dawnych graczy, czy trenerów.
Cały spór o ten skrót jest chyba bezpodstawny. Kiedyś też się na to burzyłem, ale doszło do mnie, że obrażanie klubu tym skrótem to wymysł scoucersów. Nie powinniśmy się dawać tak dziecinnie im prowokować. Osobiście nie używam tego skrótu bo mi "nie brzmi". Wolę Man. United, albo po prostu United. Ale w samym skrucie nie ma nic złego i to, że "kibice" Liverpoolu próbują w ten sposób obrażać United i nas dowodzi jedynie ich małości i kompleksów.
Przypomina mi się przykład fanów Ajax'u. Gdy kibice Feyenoordu próbowali ich obrażać nazywając ich "Żydami" (jak oryginalnie...), fani Ajax'u zareagowali masowo umieszczając na swych flagach, transparentach i szalikach gwiazdy Dawida, na znak, że nie są antysemitami, i nie dadzą się tak prymitywnie prowokować.
Ja nigdy nie napisałem 'manu' bo...
- Jest to całkowity brak szacunku dla klubu, na prawdę można ten skrót trochę rozwinąć, lub skrócić.
- To słowo nas obraża i TRZEBA o tym wciąż pisać by dzieci internetu w końcu to zrozumiały
- Czemu nie piszemy np. Man C, Real M, albo Ars L ? Bo to wbrew zasadom tworzenia skrótów w języku polskim.
Nigdy tego nie napisałem, a nie zawsze wiedziałem co to znaczy, wniosek tylko tępaki używają tego skrótu, popieram wszystkich którzy są 'na nie'.
krzych - nie pisz 'manu' tylko 'Man. U.' i będzie OK. Oglądaliście mecz nieszczęsny z City? Pewnie tak. W lewym górnym rogu ekranu w angielskiej TV widniały napisy: Man. C. - Man. U. Obrażają kluby? a może nie znają zasad pisania skrótów? (w polskim pewnie nie, ale to język angielski przypominam). Gdyby sam ten skrót był tak obraźliwy dla klubu i zmarłych piłkarzy jak mówicie, to nie wyobrażam sobie, by Ferguson, a tym bardziej Charlton nie zareagowali. Sam skrót nie jest obraźliwy. Obraźliwy może być kontekst. Obraźliwe jest 'manu', nie 'Man. U.' nie dajcie się tak prowokować.
Prędzej do gwizdnięcia było wejście Andersona w polu karnym, choć też raczej takich rzeczy się nie gwiżdże.
Jedyna sytuacja, w której sędzia rzeczywiście powinien wskazać wapno to strzał Rooney'a, który to jeden z graczy Newcastle zatrzymał ręką, stojąc w polu karnym
Ile można narzekać na sędziego! Niech Alex narzeka na zawodników (chociaż wiadomo że trzeba bronić swoich) bo to oni zagrali przeciętnie, 3 sytuacje w których nie udało nam się strzelić bramki to potwierdza. Remis, mimo wszystko jest sprawiedliwy. Sami sobie jesteśmy winni.
18Lukasz78 Przyznaję Ci rację, karny spokojnie powinien być, ale gdyby Chicharito normalnie upadł, a on upadł aktorsko mógł bardziej wejść na tą wystawioną nogę to by się przewrócił ale kartki bym za to nie dał....
Ja na powtórkach telewizyjnych żadnego kontaktu nie zauważyłem. Na początku spotkania Nani był faulowany w polu karnym ale za dużo dodał od siebie. Za rękę pomocnika Srok również powinien być karny ale i za faul Andersona. Według mnie faulu na Hernandezie nie było
Komentarz zedytowany przez usera dnia 20.04.2011 15:08
1. Do tego roku było tak że Zwycięzca awansuje do Ligi Europejskiej (dawniej Uefa) , a jeśli ma zapewniony awans z ligi (do LM bądź LE ) to jego miejsce zajmuje 6 miejsce w lidze. Finalista nie dostaje żadnych korzyści sportowych z tytułu finalisty.
2. Podobno teraz zmieniono tak że jeśli Zwyciezca ma zapewniony awans z ligi to "wicemistrz" czyli Finalista ma bezpośredni awans do LE (nie wiem od której rundy).
1 teza obowiązywała do tego roku , z tą 2 się spotkałem , gdyż kolega z LFC mi o tym opowiedział że raczej nie awansują przez nowe zasady. Niestety nie mam pewności co do 2 tezy.
Komentarz zedytowany przez usera dnia 20.04.2011 12:38
Wg. mnie kontakt był, ale nie spowodował on bezpośredniego upadku Chicha , i może tylko lekkkkkkkooo wyprowadził go z równowagi , a że Chicha dziwnie upadł , wyglądało to jak by symulował
Daruj sobie takie komentarze. To nie strona dla ułomnych 9-latków.
Jeśli naprawdę masz coś sensownego do napisania to zapraszam, ale póki co takich komentarzy jak Twoje nie da się czytać.
Cały świat piłkarzy symuluje. Nawet ta wielka, wspaniała, ochrzczona, święta (bla bla bla) Barcelona symuluje. Każda drużyna, każdy piłkarz, mając w predyspozycji upadek w polu karnym, przy możliwości upadku, robi to.
Nawet wielki Zidane tak robił. Raul i wielu innych. Wielka krytyka spływa na Chicharito bo chciał uratować zespół ? Słabo mi się robi przez takich ludzi jak Ty.
Nie ingeruję czy była jedenastka, czy nie. Ja zrobiłbym to samo, na miejscu Hernandeza.
A ty sobie daruj te swoje wypociny i jak ta strona nie jest dla ułomnyc 9 latkow to co ty tu jeszcze robisz ? zrobil bys to samo nie dziwie sie bo normalny to ty zapewne nie jestes.Jak sie nie da czytac to po co czytasz inteligencie
A widzisz niektórzy jeszcze mają jakieś ideały związane ze sportem mając więcej niż 9 lat i liczą na to, że piłkarze ulubionej drużyny nie będą nurkować... Mało mnie obchodzi czy robił to Zidane czy Raul, ja tego nie pochwalam i liczę, że więcej Chicarito tego nie zrobi.
Sędziowanie w tym meczu było bardzo słabe. O mały włos, a byśmy stracili bramkę z półmetrowego spalonego. Brak żółtych kartek za ewidentne faule taktyczne. Zarówno Giggsa jak i na Carricku. Nie podyktowane karne. Bo ten na Hernandezie też się należał (chociaż za dużo od siebie dołożył). Za wysuniętą nogę Smallinga zdaje się w meczu z Chelsea podyktowany był karny. Już nie wspominając tej ręki w polu karnym...
Moim zdaniem faul Andersona na Lovenkrandsie był ewidentny i mieliśmy mnóstwo farta, że sędzia nie podyktował karnego. Z drugiej strony, Chicharito prawie na pewno symulował. Zasłużył na kartkę. Przypominam, że to Premier League, a nie jakaś liga hiszpańska czy włoska, gdzie piłkarze tarzają się po boisku po najmniejszym szturchnięciu przez przeciwnika. Prędziej dopatrywałbym się karnego na naszą korzyść po zagraniu ręką przy blokowaniu strzału bodajże Rooneya.
Wyszło na równo .. Tak jak z Lovekrandsem .. cielawie czy SAF widział tamtą sytuacje
» Środa, 20 kwietnia 2011, 11:31#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Kiwcio
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.