Cóż, nie chcę wydawać pochopnych sądów, ale wygląda na to, że w obliczu trudnego i ważnego meczu oraz braku formy, nasi rywale zagrali, dyplomatycznie mówiąc, 'nieczysto'. Ustalony przed sezonem terminarz, powinien być zasadniczo nieprzekraczalny, i tylko jakieś naprawdę poważne przesłanki mogą wymuszać zmianę pierwotnie zaplanowanego terminu spotkania. Tu mamy poważne kontrowersje; mówiąc wprost, Chelsea najwyraźniej chwyta się przysłowiowej 'ostatniej deski ratunku', gdyż boją się porażki. Smutne i rozczarowujące zachowanie ze strony 'The Blues'. Nie ferujmy jednak wyroków, niemniej kontrowersje wokół tej decyzji powinny zostać jak najszybciej wyjaśnione.
» Niedziela, 19 grudnia 2010, 15:47
#28