mogłem, wybacz. osiągniety wydzwiek nie byl zamierzony. czy irracjonalne to nie wiem - liga angielska to jest zwykła firma (spolka akcyjna) i dziala w kazdym wzgledzie jak najzwyklejsza w swiecie firma. a ferguson wystepuje w posrednim charakterze jej pracownika, ktoremu mozna nakazac wypowiedz, ale nie mozna nakazac jej charakteru. co sie tyczy tego, co saf zrobic moze - pamietaj, ze panem informacji jest dziennikarz. moga przestac nadawac wypowiedzi na zywo, jesli beda nieladne, a przed wrzuceniem ich np do serwisow informacyjnych - okrajac do wylacznie merytorycznego stanu. poza tym, systematyczne nazywanie stacji stronnicza grozi np. procesem, ktorego saf najpewniej w zyciu by nie wygral. jest jeszcze jedna sprawa - na tyle, na ile ja znam sprawe, moge powiedziec, ze ewidentna racje w tamtym materiale mial dziennikarz bbc. byc moze taka jest prawda. a w takiej sytuacji, gdyby saf zaczal sie wypowiadac dla tej najwiekszej korporacji medialnej na swiecie w nieladnym stylu, ludzie zaczeliby dociekac zrodel konfliktu - u kresu dociekania w mym przekonaniu ktwi racja bbc, czyli sluszne oczernienie fergusonow. dopoki jednak saf sie nie wypowiada - nikt nie zadaje pytan, film nie nabral przesadnego rozglosu, a ci, ktorzy sprawe znaja, tak czy inaczej sa na tyle oddani klubowi i trenerowi, ze uznaja racje safa, chocby nie wiem co. ale to tylko moja chlodna hipoteza.
» Sobota, 28 sierpnia 2010, 16:11
#12