Jonny Evans nie rozpamiętywał długo ostatniego meczu z Fulham, w którym Manchester United zgubił dwa punkty. „Czerwone Diabły” doskonałą okazję na poprawienie sobie humorów będą mieć w sobotę, kiedy na Old Trafford przyjedzie West Ham United.
– Powinniśmy rozstrzygnąć mecz z Fulham zdecydowanie wcześniej. Zdjęliśmy nogę z gazu i rywale wrócili do gry. W piłce nożnej szybko jednak przychodzi kolejne spotkanie. Nie można rozpamiętywać przeszłości w nieskończoność – mówi Evans w rozmowie z United Review.
– Pamiętam, że w ostatnim sezonie przegraliśmy z Burnley już w drugiej kolejce, a mimo to o mistrzowski tytuł walczyliśmy do samego końca.
– Chcemy wygrywać każde spotkanie i jest to oczywiste. Im bliżej końca sezonu, tym mecze są ważniejsze. Na razie jest jeszcze wcześnie – dodaje irlandzki obrońca.
Ważne jest to by piłkarze Manchesteru United zapomnieli o tym spotkaniu i skupili się na meczu z West Ham United .Liczę na wysokie zwycięstwo i na pierwszą bramkę Rooneya w Premier League trzymam kciuki za United .
Nie możemy już rozpamiętywać spotkania z Fulham. Trzeba skupić się na jutrzejszym meczu i zdobyć 3 punkty! Panowie wszyscy oglądamy jutrzejszy mecz, rzecz jasna. :)
Też uważam, że ten remis o niczym nie świadczy, Chociaż pamiętajmy, że ta porażka z Burnley zaważyła o mistrzostwie.
» Piątek, 27 sierpnia 2010, 21:41#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi KubaDevil
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.