Dzień dobry bardzo. Jeżeli dziś poniedziałek to oznacza, że jutro jest wtorek, a to świetna okazja, żeby przypomnieć Wam o pewnym cyklu, który kiedyś na łamach DevilPage.pl zdarzał się. I w planach ma zdarzać się. Panie, panowie, drodzy wookies ono przed Wami Bez nazwy!
To nie jest typowe Bez nazwy. Typowe Bez nazwy jest głupie i momentami śmieszne, natomiast to jest po prostu głupie. Autor zaczyna się wymądrzać w właściwie nie wkleja żadnych śmiesznych filmików. Czy to może się udać? Przekonajcie się sami!
Nasz kompetentny* autor analizuje to co dziać się może w najwyższych rejonach tabeli Premier Leauge pod koniec sezonu. Robi to w sobie tylko znany sposób, który cechują pobieżność, subiektywność i ogromna niewiedza.
Mimo wszystko warto przeczytać, choćby po to, żeby później wykpić poglądy autora w komentarzach. To nic nie kosztuje, a daje ogromną satysfakcję. Tak więc klawiatury w dłoń i do dzieła.
Swoją drogą wakacyjną nudę skutecznie zwalczyć można starymi odcinkami Bez nazwy, które znaleźć możecie tu.
P.S. Kolejne Bez nazwy powinno być już trochę bardziej w dawnym stylu.
P.S.2 O ile w ogóle będzie.
*Autor jest kompetentny, gdyż "za mało wie, aby być niekompetentnym".
Mally bardzo fajnie tylko jedna uwaga - od początku to mnie neico drażniło. Jak dajesz linki to duuużo wygodniej by było gdyby otwierały sie w nowej karcie. ( target="_blank" dodajesz do linka)
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.