Rio Ferdinand jest psychicznie i fizycznie gotowy, aby poprowadzić reprezentację Anglii jako kapitan na mistrzostwach świata.
Zakończonego niedawno klubowego sezonu obrońca Manchesteru United nie będzie miło wspominał. Nieustanne problemy z plecami sprawiły, iż Ferdinand rozegrał zaledwie 21 spotkań.
– Będę w doskonałej kondycji na pierwszy mecz. Ciężko trenuje, a do mundialu mamy jeszcze trzy tygodnie – zapewnia Ferdinand.
– Jak mógłbym nie dojść do siebie? Jestem przyzwyczajony do gry w 40-50 spotkaniach w sezonie.
– W tym roku nie grałem zbyt wielu spotkaniach, więc na turnieju będę wypoczęty. Cieszę się na myśl mundialu. Rozmawiałem dziś z moją partnerką i moi mali chłopcy zażądali angielskich flag na samochodzie. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznie się futbolowa gorączka.
Pierwszym testem dla Ferdinanda będzie poniedziałkowy mecz na Wembley z Meksykiem. Prawdziwe emocje zaczną się jednak 12 czerwca, kiedy Anglik wyprowadzi swoich kolegów do gry w spotkaniu z USA.
– Bycie kapitanem to fantastyczny zaszczyt, ale i obowiązek. Na pewno mnie to nie zmieni. Będę zachowywał się w ten sam sposób, co do tej pory – mówi Ferdinand.
Ferdinanda jako kapitana możemy widzieć w United więc na mundialu też na pewno się sprawdzi w tej roli.
Bardzo ciężko trenuje na mistrzostwa oby tylko nie spotkała go żadna kontuzja ani teraz ani w sezonie 10/11.
Ja jestem za Portugalią, Anglią i ewentualnie Brazylią....
wiecie może czy będzie na jakimś polskim kanale transmisja dzisiejszego meczu? Chętnie popatrzę jak gra nasz nowy nabytek z Meksyku, o ile Chicharito wystąpi.
Już tak nie wiele zostało do Mundialu 2010 a już się nie mogę doczekać tych wspaniałych meczów i wielkiego Finału :-) Moimi głównymi faworytami do wygrania World Cup są Hiszpanie , Anglicy i Brazylijczycy ... No potem ewentualnie Argentyna i dopiero Portugalia , Francja , Włochy
» Niedziela, 23 maja 2010, 22:16#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Byniol
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.