Diabłów potyczki w Niemczech
30 marca 2010, 19:17
Lotnik, manutd.com
» Do tej pory Diabłom nie wiodło się w Niemczech najlepiej
Dzisiejszy mecz w Monachium będzie okazją do poprawienia bilansu spotkań z niemieckimi drużynami na ich terenie - do tej pory United zanotowało jedynie trzy zwycięstwa w dziesięciu meczach. Oto szczegóły dotyczące tych dziesięciu angielsko-niemieckich spotkań.
Bayer Leverkusen (Mecze: 2, Zwycięstwa: 1, Remisy: 1, Porażki: 0)
Diabły nigdy nie przegrały z Leverkusen, ale już sama nazwa tej niemieckiej drużyny wywołuje dreszcze. Bramka Keano w pierwszej połowie meczu w kwietniu 2002 nie wystarczyła do zwycięstwa i United odpadli w półfinale Ligi Mistrzów (wynik 1-1, przy remisie 2-2 w Manchesterze, promował Niemców). Grupowa wygrana 2-1 w kolejnym sezonie po dwóch golach Ruuda (dla Bayeru trafił... Dymitar Berbatow) nie była wystarczającym pocieszeniem.
Bayern Monachium (M: 3, Z: 0, R: 2, P: 1)
Mimo, że Manchester United pokonał najsilniejszy niemiecki klub na neutralnym gruncie Camp Nou, historia na monachijskim stadionie wygląda nieco inaczej. Porażka w ćwierćfinale Ligi Mistrzów w 2001 roku (1-2, Giggs strzelcem dla United) chronologicznie lokuje się pomiędzy dwoma remisami - w edycji 98/99, gdy padł wynik 2-2 (bramki dla United: Yorke, Scholes), oraz 01/02, kiedy to mecz zakończył się wynikiem 1-1, po bramce Ruuda van Nistelrooya. Jak na ironię, oba te remisy Bawarczycy zawdzięczają bramkom w ostatnich trzech minutach meczu. Biorąc pod uwagę wynik w finale Ligi Mistrzów 1998/99, uznajmy, że jesteśmy kwita.
Borussia Dortmund (M: 2, Z: 0, R: 1, P: 1)
Pierwsi niemieccy przeciwnicy United byli niezwykle życzliwymi gospodarzami: nie strzelili żadnej bramki drużynie Matta Busby'ego w Pucharze Mistrzów 56/57, co pozwoliło Diabłom uzyskać wynik 3-2 w dwumeczu. 40 lat później to Niemcy śmiali się ostatni - dwa zwycięstwa po 1-0 w półfinale LM 1996/97 wyrzuciło chłopców z Manchesteru za burtę.
VfB Stuttgart (M: 1, Z: 0, R: 0, P: 1)
Jedynie grupowe potknięcie w edycji 2003/04 - United straciło dwa gole w dwie minuty na początku drugiej połowy i nawet trafienie Ruuda z karnego nie zapobiegło porażce.
ASK Vorwärts Berlin (M: 1, Z: 1, R: 0, P: 0)
Sezon 1965/66 w Pucharze Mistrzów to pamiętny występ George'a Besta w wyjazdowym meczu z Benfiką, ale w I rundzie Diabły wyruszyły do wschodniego Berlina, stając naprzeciwko silnej wojskowej ekipie niemieckiej. W niezwykle zimny wieczór bramki Dennisa Lawa i Johna Connelly'ego przyniosły United zwycięstwo.
VfL Wolfsburg (M: 1, Z: 1, R: 0, P: 0)
Najlepsze na koniec - i to nie tylko ze względu na kolejność alfabetyczną. Grudniowe zwycięstwo 3-1 nad drużyną Volkswagena to największe do tej pory zwycięstwo United w Niemczech. Szkoda, że Michael Owen nie będzie mógł dziś zagrać - jego hat-trick przeciwko Wolfsburgowi był jego drugim na niemieckich boiskach; pierwszy zaliczył podczas histroycznego zwycięstwa reprezentacji Anglii 5-1 nad Niemcami we wrześniu 2001 roku.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.