Jak czytam komentarze w stylu, że Vieira to ciota i lamus to mi słabo. Uszanujcie to, że ten człowiek, kiedyś był jedynym godnym rywalem dla Roy'a Kean'a i to normalne, że gada takie pi**doły na temat ManU, bo teraz jest piłkarzem City i to jedyne co mógł powiedzieć chociaż nic nie odkrył, bo trudno powiedzieć, że po odejściu najlepszego piłkarza świata skład jest silniejszy. Nam pozostaje wiara w to, iż mimo tego że jesteśmy słabsi to i tak jesteśmy wystarczająco dobrzy by zdobyć tytuł oraz w to że SAF jest nadal nie omylny.
» Niedziela, 10 stycznia 2010, 01:29
#35