1. co Foster robi w tej drużynie?!? on powinien, co najwyżej, w siódmym składzie grać, albo być za worek na treningach. to jest żenada. przez znaczną część drugiej połowy United nie parło na bramkę Chelsea, bo widać było obawę o pozostawienie bramkarza samego. nie dostawał też już podań. to jest dla mnie nierozwikłana zagadka, co ten chłopak robi w tym klubie.
2. po tym meczu tylko utwierdzam się w przekonaniu, że Berbatov to nie gracz dla United. przyznaję, potrafi opanować prawie każdą piłkę, ale co z tego, skoro później nic nie potrafi z nią zrobić i kończy się faulem. przypomina mi jednego polskiego gracza, który miał nawet epizod w reprezentacji, ale krótki... zgadnie ktoś, o kogo chodzi..?
3. w końcu - wydaje mi się, że SAF podejmuje coraz więcej złych decyzji, niestety jego czas jako szkoleniowca się kończy. ma wspaniały zespół, który wiele wygrywa, ale tym, co gra już lata. nowe posunięcia SAFa są w moim odczuciu coraz bardziej niedorzeczne. czemu nie zmienił fostera, a zmienił np. Parka - jednego z lepszych na boisku? i, co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe - czemu karne strzela Giggs i Evra, a nie Owen i Rooney?!?
4. te karne to był żart. i Giggs i Evra strzelili w sam środek bramki i to tak lekko, że nawet, gdyby Cech poszedł w róg (przy strzale Giggsa poszedł), to jeszcze zdążyłby wrócić. o wyczuciu Fostera nie wspomnę, bo chyba już oczywistym jest, co o tym myślę...
oczywiście "karne to loteria", ale też "nie ma obronionych karnych - są tylko źle strzelone" - i Giggs i (szczególnie) Evra strzelili bardzo źle.
po raz drugi przegrywamy w karnych. może warto się nad tym zastanowić.
reasumując:
- kupno bramkarza to priorytet tego klubu! ani kuszczak, ani tym bardziej foster nie są bramkarzami na miarę United. dzisiejszy mecz udowodnił to dobitnie.
- obawiam się, że nasz środek pola wciąż kuleje. mimo, że wiele osób tu mówiło, że mamy świetną pomoc, moim zdaniem jej nie mamy. Fletcherowi jeszcze trochę brakuje, powinien grać z kimś lepszym od siebie, Park wiadomo, waleczny ale bez grama techniki, Anderson to dla mnie w ogóle jakaś enigma jest - co on tam robi i po co, tego nie wiem. Scholes i Giggs są coraz starsi, Nani zagrał świetne zawody (te rajdy na spółę z Ervą - genialne!). nie mamy zawodnika, który zastąpi Scholesa i zacznie kreować grę w taki sposób, jak robił to Paulie. Anderson na pewno tego nie robi i znów Rooney zajmuje się nie tym, czym powinien...
- bramki prawdopodobnie będzie miał kto strzelać, chociaż Valencia zrobił na mnie przeciętne wrażenie, a Berbatov to stracone miejsce chociażby na ławce rezerwowych.
- czas się rozejrzeć poważnie za następcą Szkota, bo, moim zdaniem, jego czas jako bossa powoli dobiega końca.
» Poniedziałek, 10 sierpnia 2009, 00:05
#163