Bramka Didiera Drogby w końcówce półfinałowego spotkania Pucharu Anglii dała Chelsea Londyn zwycięstwo 2:1 nad Arsenalem, a w konsekwencji awans do finału rozgrywek.
Napastnik Chelsea otrzymał długie podanie od Franka Lamparda wygrał biegowy pojedynek z Mikaelem Silvestre’em, minął Łukasza Fabiańskiego i wpakował piłkę do pustej siatki. Była to pierwsza wygrana „The Blues” nad „Kanonierami” w Pucharze Anglii od 1947 roku.
Wynik meczu w 18. minucie otworzył Theo Walcott. Piłka po woleju Anglika odbiła się od jednego z zawodników Chelsea i wpadła do siatki Petra Cecha. Stan rywalizacji przed przerwą wyrównał Florent Malouda, który popisał się precyzyjnym uderzeniem w krótki róg.
Arsenal Londyn w drugiej połowie grał lepiej od Chelsea, ale to zespół Guusa Hiddinka zagra w finale Pucharu Anglii.
Drugiego finalistę poznamy w niedzielę. Na Wembley Manchester United zmierzy się z Evertonem. W przypadku zwycięstwa „Czerwonych Diabłów’ dojdzie do powtórki finału z 2007 roku, kiedy to Chelsea pokonała po dogrywce 1:0 zespół sir Alexa Fergsona.
co do słabej formy Fabiańskiego to może i dobrze bo w końcu spotkanie z Arsenalem czeka nas półfinale LM, zaś jeśli MU pokona Everton to z Chelsea może być różnie-2 lata temu MU nie dał rady, ale za to rok temu finale LM to czerwone diabły były górą(choć zwycięswto nie było łatwe)....bądźmy dobrej myśli
Fajnie byłoby wygrać FA Cup, bo troche czasu już na nie czekamy, ale tak szczerze mówiąc to bardziej zależy mi na mistrzostwie anglii bo nic mnie tak nie ucieszy jak mina kumpla( kibica liverpoolu) który dowiaduje się, że jego team po raz kolejny nie będzie miał mistrza ( to już prawie 20 lat !!)
panowie jescze nie pzeslismy do finalu ;/ musimy o tym panietac ;/ everton nie jest latwym zespolem :( niestetty musimy pamietac ze manutd nie ma ostatnio formy mam nadzieje ze wygrana nad porto uskrzydli naszych :) i pokonamy everton jutro nie zagra rooney ;/
Jutro do smerfów dołączymy my i będzie wieli rewanż za finał który miał miejsce 2 lata temu gdzie właśnie w FA Cup graliśmy z Chelseą i w 114 minucie Drogba strzelił i przegraliśmy. Teraz to my będziemy górą!!
Ja sie Fabiańskiemu nie dziwie grał w legii przy okolo 13 tys. kibiców nagle wyszedl na wembley przy ponad 90 tys. kibiców i widok ogromnych trybun krzyczących kibiców mogł go rozproszyc!
Cos go lekko oceniacie. Ogladalem meczyk, trzymalem za niego kciuki ale wyszlo jak wyszlo. Takich baboli to nawet borubar nie puszcza :/ Kurde gral dzis chyba najgorzej jak bylo mozna. Te decyzje o wybieganiu poza pole karne zupelnie nietrafne. Az serce bolalo jak sie ogladalo jego interwencje. Zreszta tytul eurosportu mowi sam za siebie "Fabianski blunder puts Chelsea in final"
Wielkiego meczu na pewno nie zagrał skoro od SkySports otrzymał 3. Puścił pierwszą bramkę w krótki róg, co zawsze obciąża bramkarza, a przy drugiej bramce Silvestre się zagapił i Drogba nie miał problemu z minięciem Fabiańskiego.
ja widziałem mecz no i niestet Fabiański zagrał kiepsko. Już na początku minął się z piłką przy wyjściu z bramki i obrońca tyłek mu uratował. 1 gol to też w dużej części go obarcza, przy drugim niewiele mógł zrobić ale ogólnie nerwowo grał. Na pewno nie na tyle dobrze żeby wywalić Almunie ze składu ;)
Oglądał ktoś mecz? Słyszałem, że Fabijański słabo zagrał, ale chciałbym obiektywną opinię usłyszeć :)
» Sobota, 18 kwietnia 2009, 20:58#2
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi CygaRapGram
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.