Remis na początek sezonu
Dziesięciokrotny mistrz Premiership rozpoczyna kolejną kampanię. W dzisiejszym spotkaniu pierwszej kolejki nowego sezonu Premiership Czerwone Diabły podejmowały na własnym stadionie Newcastle United.
W Manchesterze zabrakło Carlosa Teveza, który w pilnych sprawach rodzinnych opuścił Manchester i udał się do Argentyny. Wrócił za to Wayne Rooney, któremu partnerował w ataku młody Frazier Campbell. Swoje spotkania wygrały zespoły Arsenalu, Liverpoolu i wysoko, gdyż aż 4-0 Chelsea i tym samym Londyńczycy zajęli fotel lidera. Czy po końcowym gwizdku na Old Trafford sytuacja wyglądał tak samo? Zapraszam na relację ze spotkania Manchesteru United z Newcastle.
Mecz rozpoczął się od ataków United. Już w drugiej minucie dogodną okazję do zdobycia bramki miał z rzutu wolnego Ryan Giggs, ale piłka po strzale Walijczyka trafiła w mur ustawiony z zawodników Newcastle. W 5 minucie pierwszy strzał w kierunku Van der Sara oddał Martins, ale jego strzał był bardzo niecelny. 7 minuta to to kapitalna akcja United - piłkę z lewej strony dośrodkował Rooney, w polu karnym dopadł do niej Campbell, ale jego strzał głową trafił prosto w... głowę Givena.
W 13 minucie ostro uwijał się na linii bramkowej Shay Given - Irlandczyk obronił dwa strzały zawodników United, najpierw Rooney`a a po chwili Scholesa i wynik wciąż brzmiał 0-0. Po kilku minutach Scholes znów przetestował Givena, ale i tym razem golkiper Srok wyszedł z tego pojedynku zwycięsko.
Po 20 minutach goście wyraźnie otrząsnęli się z przewagi United - i to od razu w perfekcyjny sposób. Po doskonałym dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do siatki Czerwonych Diabłów skierował Martins i tym samym Sroki objęły prowadzenie.
Z tego prowadzenia Newcastle nie cieszyło się długo - po zaledwie dwóch minutach wyrównał Darren Fletcher i mecz rozpoczął się od początku. Jeszcze przed wznowieniem gry Sir Alex Ferguson musiał dokonać zmiany - za kontuzjowanego Carricka wszedł John O`Shea.
Do końca pierwszej połowy przewagą mieli zawodnicy Czerwonych Diabłów, jednak żadna z akcji nie zakończyła się sukcesem i na przerwę obie jedenastki schodziły remisując 1-1.
Pierwszy celny strzał na bramkę oddał w drugiej połowie Martins, jednak to zagranie było bardzo słabe i Van der Sar nie miał najmniejszych problemów z wyłapaniem piłki. Odpowiedź ze strony Manchesteru nadeszła dopierow w 57 minucie, kiedy to celnym i silnym strzałem zza pola karnego popisał się Campbell, jednak jego strzał Given sparował na rzut rożny.
W 62 minucie Martins mógł po raz drugi pokonać Van der Sara i ponownie miałoby to miejsce po rzucie rożnym - po dośrodkowaniu z kornera piłka spadła wprost na głowę zawodnika Srok, jednak strzał okazał się niecelny. Po chwili Frazier Cambpell oddał celny strzał na bramkę Givena i po raz kolejny Irlandczyk wyszedł z tego pojedynku zwycięsko.
W 74 minucie mogła paść druga bramka dla United, ale po strzale głową Vidicia piłka trafiła w poprzeczkę. Przy okazji Serb doznał lekkiego urazu i potrzebna była interwencja masażysty. Kontuzja okazał się nie groźna i Vidić pozostał na boisku.
Do końca spotkania trwała walka o zwycięską bramkę, jednak żadna ze stron nie potrafiła strzelić gola i mecz zakończył się remisem 1-1.
I kolejka Premiership, 18 sierpnia 2008, Old Trafford:
Manchester United 1 - 1 Newcastle United
Manchester Unitednited:Van der Sar - Brown, Vidic, Ferdinand, Evra - Fletcher, Carrick (O`Shea `25), Scholes, Giggs (Possebon 63`) - Campbell ( Rafael da Silva 80`), Rooney
Newcastle United: Given - Beye, Taylor, Coloccini, N'Zogbia - Milner, Butt, Guthrie, Gutierrez, Duff - Martins
Bramki: 24` Fletcher, - 22`Martins
Żółte kartki: 78` Campbell, 81` Brown, 90`Rooney
Widzów:75 512
Sędziował:Mike Riley
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.