MISZA.DEVILPAGE.PL » OD MISZY SŁÓW KILKA

Bardzo dobrze, że United odpadło...

Napisany przez misza | Data 15 grudnia 2011, 15:42
Tagi: Liga Mistrzów
Bardzo dobrze, że United odpadło... Tekst ten powinienem napisać ponad tydzień temu, gdy Manchester United odpadał z Ligi Mistrzów. Uniemożliwiły mi to jednak wakacje w Kenii (swoją drogą, piękny kraj, polecam każdemu), które spowodowały, że byłem nieco odcięty od świata, a o wyniku spotkania dowiedziałem się dzięki relacji sms prowadzonej przez kolegę.

Tytuł mojej notki może niektórych z Was zdziwić, ale dzięki sporej ilości czasu na przemyślenia doszukałem się kilku pozytywów niemiłej niespodzianki, jaką przeszło tydzień temu sprawili nam piłkarze sir Alexa Fergusona.

Bardzo dobrze, że United odpadło, bo:

a) Czerwone Diabły jeszcze nigdy w historii nie tryumfowały w rozgrywkach Ligi Europy (wcześniej Pucharu Miast Targowych, który z czasem został przekształcony w Puchar UEFA). W pozostałych europejskich rozgrywkach United już tryumfowało. Oczywistym jest, że Liga Europy jest pucharową drugą ligą i nie może się równać ze swoją znacznie piękniejszą siostrą (Ligą Mistrzów), ale fajnie by było, gdyby w klubowym muzeum pojawił się zupełnie nowy puchar. Osobiście mam nadzieje, że fakt ten sprawi, iż sir Alex Ferguson nie będzie 'olewał' tych rozgrywek, a także sami zawodnicy potraktują je poważnie. Marzy mi się finał, w którym spotkają się dwie drużyny z Manchesteru. Po drodze fajnie by było wyeliminować Legię Warszawa, ale to tylko w kwestii czysto teoretycznej.

b) porażka ta powinna, a w zasadzie, musi sprawić, że klub zacznie poważniej traktować fazę grupową Ligi Mistrzów. Nie jest bowiem tajemnicą, że od kilku sezonów sir Alex Ferguson traktował ją wręcz towarzysko, często wystawiając dość eksperymentalne składy. Dość wychodziło to United na dobre, bowiem klub bez większych problemów zapewniał sobie awans do 1/8 finału tych rozgrywek, a podstawowi zawodnicy odpoczywali przed ligowymi spotkaniami. Mieliśmy tzw. dwie pieczenie na jednym ogniu. Jednak przyszedł moment, w którym to wszystko się na Czerwonych Diabłach, w dość perfdidny sposób, zemściło. Mam, więc nadzieję, że od przyszłego sezonu (o ile uda się do Ligi Mistrzów zakwalifikować), aż do momentu zapewnienia awansu do fazy pucharowej, w spotkaniach grupowych będą grali najlepsi zawodnicy. Z tej porażki po prostu trzeba wyciągnąć wnioski.

c) dzięki temu niektórzy zawodnicy (nie będę już tutaj wymieniał nazwisk) nabiorą niezbędnej pokory. Dojrzeją to tego, aby wiedzieć, że mecz nie wygra się sam, że zawodnicy FC Basel czy Benfici Lizbona nie padną przed nimi na kolana tylko dlatego, że grają dla Manchesteru United. Pisząc ten podpunkt nie sposób nie nawiązać to wcześniejszej porażki z Crystal Palace. Gdy oglądałem to spotkanie, przypomniałem sobie ubiegłoroczne spotkanie z West Hamem w Carling Cup, które Manchester przegrał 0:4. Tak się składa, że oglądałem tamten mecz z trybun Upton Park. Muszę przyznać, że byłem wówczas załamany, bo zawodnikiem, który się najbardziej starał był doświadczony Ryan Giggs. Było to wręcz żenujące, bowiem młodzi zawodnicy, którym powinno zależeć na grze, na pokazaniu się, a może i na wywalczeniu pierwszego trofeum w karierze, przeszli zupełnie obok meczu. A starał się weteran. Podobnie było w spotkaniu z Crystal Palace. Młodzież ograła Leeds United oraz Aldershot Town i kolejny mecz zagrała na stojąco. Jak się skończyło, sami widzieliśmy. Warto dodać, że odpadnięcie z Crystal Palace sprawiło, że poszkodowani najbardziej będą sami młodzi zawodnicy, bo stracili doskonałą szansę na grę. Dla klubu i kibiców to praktycznie żadna strata, bo puchar ten jest dość 'ogórkowy' i wielkiej chwały, czy pieniędzy raczej nie przynosi.

d) porażka ta będzie także testem dla nas, dla kibiców. Sam jestem ciekaw ilu osobników podających się za kibiców Czerwonych Diabłów, zmieniło tydzień temu swoje wyznanie na Barcelonę, Real, Milan czy Chelsea. Mam nadzieję, że jak najmniej, bo to właśnie porażki czy niepowodzenia drużyn powinny budować miłość do zespołu, bowiem znacznie łatwiej jest kibicować drużynie, która jest na topie, niż drużynie, która aktualnie przeżywa kryzys. UNITED WE STAND!

Odpowiedzi (47)


razzor91
razzor91 pisze:
Muszę przyznać,że kompletnie nie zgadzam się z twoim tekstem... Więc dam ripostę do każdego podpkt :
a) Po pierwsze,nie wierzę i nie uwierzę w to,że SAF będzie wystawiał mocny skład na LE,ze względu na naszą sytuacje w lidze,trzeba przyznać,że gramy słabo i nie możemy być pewni nawet pierwszej 4 z taką grą... A i sądzę,że tak jak Ty to napisałeś o innym pucharze,LE dla klubu klasy United to puchar "ogórkowy",może być zdobyty,albo i nie,wsio ryba :P
b)SAF to uparty facet,jeśli od lat traktuje tak LM,to nie sądzę,żeby to się zmieniło (PATRZ 2005/06 SEZON 4 MIEJSCE W GRUPIE LM)... Prędzej sądzę,że za rok się może uda,albo za 2,ewentualnie za 7 lat...
c)Uważam,że to prędzej błąd motywacji piłkarzy przez sztab szkoleniowy i za duża liczba młodych niedoświadczonych graczy w składzie,więc tu się zgadzam w połowie,choć uważam,że żeby obudzić takiego powera w graczach trzeba mocniejszego impulsu...
d)KIBIC prawdziwy,raz na praktycznie całe życie kibicuje jednemu klubowi,a czasy,gdzie United kibicowały dzieci,mineły,teraz mają swoją BARCELONE z Messim,ale jak ich spytasz kto to jest Cocu albo Larsson to stwierdzą,że jakiś pisarz :P
» Poniedziałek, 19 grudnia 2011, 10:55 #47
designer pisze:
designer
pobudka koles. Ogladales wczorajszy mecz? Tyle w temacie...
» Czwartek, 22 grudnia 2011, 20:44 #46
grobla95 pisze:
grobla95
jeden mecz mistrzowstwa nie daje, pewnie zaraz przypomnisz o Wolwes i QPR wiec trzy też nie dają.
» Piątek, 23 grudnia 2011, 00:16 #45
syndicate
syndicate pisze:
Rzadko czytam tutejsze "arcydzieła-eseje"... Kto wie, być może wynika to z obawy, że mój ludzki umysł nie pojmie fenomenu rozumowania tworzących tu swoje ponadczasowe dzieła Wielkich Filozofów Piłki Nożnej...

Do rzeczy...
Uważam, że 99% użytkowników ZAZDROŚCI Ci, Drogi Kolego, wspaniałych wakacji w Kenii, a pozostałe 1% niedługo zacznie ich Tobie zazdrościć i z całą pewnością nastąpi to w chwili, w której przeczytają twój epos. Powinieneś podzielić się z nami nurtującym (mnie) pytaniem, gdzie ładowałeś komórkę będąc "odciętym od świata"? Jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, stworzyłeś niegdyś ponadczasowy artykuł w którym na wstępie wytłumaczyłeś się, iż Twoja Dłuższa Nieobecność spowodowana jest faktem iż "Filologia Angielska To Nie Kurs Dla Wędkarzy..." Niesamowite! Ty studiujesz!! Powinieneś napisać coś po świętach, byś mógł Nam Wszystkim pochwalić się co w tym roku dostałeś "pod choinkę". Cieszy mnie również fakt, że widziałeś NA ŻYWO Mecz z WHU. Jesteś wyjątkowym kibicem... Ja niedawno przyleciałem z Edynburga. BRAWA dla mnie!!

Wybaczcie ten ironiczny wstęp. Takie wypowiedzi wprawiają jednak człowieka w niezłe rozbawienie i niemałe... osłupienie. Zrobiłem sobie "mały" żart kosztem autora tego zacnego artykułu.
Co do wymienionych przez miszę argumentów...
A) Puchar Pocieszenia pozostanie Pucharem Pocieszenia. Zwycięstwo United nie byłoby żadną chlubą...
B) Ferguson doprowadził do stanu w którym jego drużyna wygląda jak wygląda. Gwiazdy MU nie odpowiadają bo mają kaprysy i rozdmuchane ego... Jednakże gwiazdy są (niestety) potrzebne.
C) Wyciągnięte chyba z kapelusza. Nic konkretnego. Niektórzy zawodnicy... Jacy? Pokora? Człowieku! TO JEST MANCHESTER UNITED!! O jakiej pokorze ty sie rozpisujesz? Pokory to może nabrać Basel albo Otelul.
D) Zwyczajnie niesmaczne. Takie argumenty to może przytaczać 10,12,15-latek... Pozdrawiam Cię Kolego. Kto wie, może po prostu ja jestem "trochę za stary"
» Niedziela, 18 grudnia 2011, 14:49 #44
Amarylis pisze:
Amarylis
Komentarz zedytowany przez usera dnia 19.12.2011 16:28

A/ Zwycięstwo nie, a czym będzie przegrana i odpadnięcie? Gdyby United znalazło się w LE bezpośrednio, a nie spadło z LM pewnie reszta by sobie tłumaczyła, że ten puchar jest nic nie wart i można go olać. A że United gra tu, bo odpadło z LM i w dodatku okaże się, że nie da rady w LE to dopiero będzie blamaż. Mało ludzi powie; "e tam, olali to", raczej, "o, United za słabe nawet na LE, co to się porobiło".
C/ Znasz takie powiedzenie; pycha kroczy przed porażką, pokora idzie za zwycięstwem? Kilka przykładów co oznacza brak pokory w footballu;
- Barcelona prowadzi 2:0 do przerwy z pomniejszym zespołem w lidze, Pep i zawodnicy olewają go tak, że wprowadzani zostają rezerwowi, Valdes przy wykonywaniu rzutu sędziowskiego odwraca się tyłem do boiska i wraca pod bramkę i co? Mecz kończy się wynikiem 2:2.
- Barcelona lekceważy Milan, no bo jest Barceloną, w pierwszej i ostatniej minucie meczu dając sobie wbić na CN dwie bramki, wynik 2:2. Zaznaczam, że CN, bo w lidze nikt tam jej jeszcze nie strzelił bramki. Po meczu Alves mówi; "zapomnieliśmy, że Milan ma mentalność zwycięzców". Bo głupio przyznać, że się podeszło do meczu bez pokory.
- I znowu Barcelona, bo ich pycha czasami nie zna granic. Pep jest tak pewny siebie, że wystawia przeciwko Valencii trójkę obrońców. Bo przecież oni to wygrają, w końcu są Barceloną. Valencia wychodzi z pokorą, wiedzą z kim się mierzą, ale i bez strachu. Wynik; 2:2.
- Dwa sezonu temu Real przegrywa dwumecz 4:0 z trzecioligowcem. Bo myślał, że wygra, bo jest Realem.
Dalej? Coś z własnego podwórka?
- Faza grupowa LM, United odpada, bo zlekceważyło przeciwników. Tak naprawdę Diabły powinny tą grupę wygrać, może nie rezerwami, ale podstawowym składem, z palcem w nosie. Mistrz najlepszej ligi na świecie nie daje rady, nawet nie wiem, która w rankingu jest liga portugalska.
Basel i Benfica podeszły do meczów z United z pokorą, ale nie strachem. Wiedziały z kim się mierzą, ale wyszły bez strachu. I swoje osiągnęły. A Diabły z jakim wyszły podejściem? Ogramy wszystkich, bo przecież my jesteśmy wielkie United?
Każdego przeciwnika należy szanować, do każdego wychodzić z pokorą i bez strachu, inaczej się nie da.
Pokora - w ogólnym rozumieniu polega na uznaniu własnej ograniczoności, nie wywyższaniu się ponad innych i unikaniu chwalenia się swoimi dokonaniami.
Wiesz jeszcze jaki zespół dobrze na tym wyszedł, a jaki się na tym przejechał? Lech Poznań i Juventus Turyn. Lech mający o kilka klas gorszych zawodników potrafił dwa razy zremisować. Takich przykładów jest mnóstwo.
Nie pisz mi więc, że United tylko dlatego, że jest United może mieć w nosie pozostałych i ich lekceważyć.
» Poniedziałek, 19 grudnia 2011, 16:24 #43
RioGrande
RioGrande pisze:
Z nieukrywaną satysfakcją stwierdzam publicznie, że byłem stuprocentowo pewien, że artykuł o zabarwieniu podobnym do tegoż pojawi się prędzej czy później na devilpage. W moim przekonaniu jest tyleż długi i wylewny, co bezsensowny. Pianie o pozytywnych stronach występu w Lidze Europy jest równie niedorzeczne, co wmawianie sobie: "dobrze, że nie bzyknąłem Angeliny Jolie mimo, że leżała przede mną z rozłożonymi nogami, bo mogłem dostać rzeżączki" Brak awansu jest żałosny. Tym bardziej z jednej z najłatwiejszych grup. Do dziś nie mogę się z tym pogodzić. A Ligi Europy i tak nie wygramy.
» Sobota, 17 grudnia 2011, 22:50 #42
dominik1878
dominik1878 pisze:
Czysta prawda. Świetny artykuł. Z klubem trzeba być na dobre i na złe. GLORY GLORY MAN-UTD
» Sobota, 17 grudnia 2011, 12:14 #41
Amarylis
Amarylis pisze:
"Sorry, ale puchar LE mają w swoich gablotach takie 'tuzy' jak Zenit czy Sevilla, więc nie wiem co to za sukces."
Pogadamy jak United nie dojdzie w tych rozgrywkach nawet do półfinału. I co wtedy? Przecież to tylko puchar pocieszenia dla cieniasów, nie?

Pokory to się powinni nauczyć przede wszystkim kibice. Ile razy było mi dane czytać; "ale zbiorą baty", "spuścimy im lanie", "ogramy ich rezerwami";
- przed finałem LM,
- przed meczem z City,
- po losowaniu grup LM.
Wiara w klub to jedna rzecz, ale pycha to najgorsze co może być u kibica.

Nie wiem czy piłkarze zlekceważyli przeciwnika. Może, bo o pechu nie ma co mówić. Pechowo to można stracić jedną bramkę, a nie - nie wygrać całej grupy. Mnie się wydaje, że Ferguson i co poniektórzy piłkarze zapomnieli, że w LM nie gra się za darmo. Każda drużyna musiała to sobie wypracować przez cały poprzedni sezon.
No nic, może się otrząsną i zaczną porządkować grę i inne rzeczy, bo nie po to włączam tv, żeby zobaczyć jak długie Rooney ma włosy. Chce zobaczyć porządną grę i Diabły jakie pamiętam sprzed lat. A na dzień dzisiejszy to prawie niemożliwe.
» Sobota, 17 grudnia 2011, 01:55 #40
Beckie
Beckie pisze:
Misza, masz zbyt romantyczny pogląd na piłkę nożną, przez co takie teksty aż śmiesznie czasami brzmią.

Ja znam Twoje poglądy i przestałem z nimi jakiś czas temu walczyć, więc tekst nie jest dla mnie szokiem, ale inni ich nie znają i w sumie nie dziwię się im, że tak reagują.

Piłki nożnej już nie zmienisz.
» Piątek, 16 grudnia 2011, 23:22 #39
Amarylis pisze:
Amarylis
Jego teksty śmiesznie brzmią? A czytałeś swoje po napisaniu? Jeden z ostatnich jest tak niespójny i nielogiczny, że nawet nie chciało mi się go komentować, a drugi to taki stek bzdur, że równie dobrze mógłbyś napisać o typowaniu szóstki w lotto na podstawie historii wylosowanych numerów.
» Sobota, 17 grudnia 2011, 02:06 #38
Beckie pisze:
Beckie
Uwielbiam Twoje komentarze ;)

Dzięki, że jesteś.
» Sobota, 17 grudnia 2011, 09:28 #37
Amarylis pisze:
Amarylis
Bardzo proszę.
Zawsze do usług.
Ty piszesz, ja oceniam.
» Sobota, 17 grudnia 2011, 15:27 #36
ZuczekUnited
ZuczekUnited pisze:
Skąd Ty sie urwałes człowieku? Punkty A,B i C sa po prostu zalosne, jak kolega Yaankes nizej zdazyl zauwazyc...
» Piątek, 16 grudnia 2011, 22:18 #35
fsza
fsza pisze:
Pozostaje mieć nadzieję, że co nie zabije to wzmocni :P Może SAF się w końcu opamięta, bo z jednej strony jesteśmy w tej chwili jedynym klubem z europejskiej czołówki, który mimo brak spektakularnych transferów coś znaczy, a z drugiej-widać, że taka strategia przestała się sprawdzać
» Piątek, 16 grudnia 2011, 21:36 #34
rooney99
rooney99 pisze:
Ja, zbytnio nie znałem się na futbolu. Dostałem pod choinkę Fifkę 09(czyli rok 2008) i mi się ten klub spodobał, choć wcześniej nie wiedziałem nawet o jego istnieniu. Jak się okazało, ten klub był na topie, bo wygrana LM. Pewnie dużo z was zaczęła kibicować w 2008. Wracając do tekstu, każdy już to wszystko wie, ale z tym Milanem się rozpędziłeś. Milanowi to mogli kibicować do 2007, kiedy to Kaka szalał. Teraz to... w ogóle liga włoska to już nie to samo, co kiedyś. WE NEVER DIE!
» Piątek, 16 grudnia 2011, 21:25 #33
Jacetto888
Jacetto888 pisze:
Zawsze jakieś urozmaicenie, trzeba grać w to co dają :)
» Piątek, 16 grudnia 2011, 17:22 #32
konradjonca
konradjonca pisze:
wkurzają mnie te ciągłe narzekania na SAF'a, wie co robi i jak mówi że nie potrzebuje wzmocnień to najwyraźniej tak musi być. W przeszłości sam nie raz się dziwiłem Fergusonowi i byłem zły na politykę transferową klubu a za dwa lata mieliśmy mistrza i finał ligi mistrzów
» Piątek, 16 grudnia 2011, 16:47 #31
Pomarancz
Pomarancz pisze:
LE to nie jest wielki sukces, Diabły powinno interesować wygranie LM, plus w tej całym dramacie jest taki że może Staruszek w końcu ruszy z przebudową zespołu pełną parą.
» Piątek, 16 grudnia 2011, 14:24 #30
spOntan
spOntan pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 16.12.2011 11:26

Oczywista oczywistość, chyba bardziej napisane po to żeby, nie przekazać jakieś informacjenewsyciekawostki tylko pochwalić sie wakacjami w Kenii :P
» Piątek, 16 grudnia 2011, 11:25 #29
DevilFan pisze:
DevilFan
dobre. bo w sumie to wszystko sami możemy sobie łatwo uświadomić.
» Piątek, 16 grudnia 2011, 17:40 #28
Szejp
Szejp pisze:
Popieram Yankesa - podane podpunkty są po prostu słabe (zwłaszcza ten o "możliwości zdobycia trofeum, którego United do tej pory nie zdobyło". Sorry, ale puchar LE mają w swoich gablotach takie 'tuzy' jak Zenit czy Sevilla, więc nie wiem co to za sukces).

Ponadto autor zapomniał o najważniejszej 'plusie' - za sprawą tej niewątpliwie kompromitacji może SAF w końcu przejrzy na oczy i zauważy braki w swojej drużynie. Zaraz pewnie ktoś powie: "ale przecież United jest zadłużone, a na domiar złego straciliśmy dużo kasy, z powodu braku awansu!". Otóż nie trzeba być Einsteinem aby zauważyć, iż co roku na Old Trafford trafiają ogromne pieniądze (za ubiegłoroczny udział w LM zainkasowaliśmy najwięcej, mimo że to Barca te rozgrywki wygrała) i zaryzykuję stwierdzenie, że dzięki temu jesteśmy najlepiej prosperującym klubem na świecie. Kasa na transfery na pewno by się znalazła (pamięta ktoś wyznanie Fergiego, że dla Sancheza był gotów rozbić bank?), tylko z roku na rok utwierdzam się w przekonaniu, że Szkot tak bardzo się zadowolił ostatnimi osiągnięciami, że zapomniał, iż będąc nawet na szczycie trzeba nadal wzmacniać drużynę (w myśl zasady "kto stoi w miejscu, ten się cofa"). Teraz jest tego efekt. Odszedł CR7? Kto o podobnej renomie go zastąpił? Nikt. Odszedł Paul Scholes? Mamy jego następce? Nie. Zespół tworzą indywidualności, a w United z roku na rok ich coraz mniej. Chcemy wrócić na szczyt? Musimy uzupełnić braki piłkarzami na miarę United, a nie jakimiś półśrodkami.
» Piątek, 16 grudnia 2011, 11:08 #27
Mefistofeles
Mefistofeles pisze:
Z United jestem od 8 lat jak przegraliśmy popłakałem się w szkole też było nie za wesoło , ale jednak zawsze Man Utd pozostanie w moim sercu bo nie cierpię sezonowców . Jest to najgorsza plaga jak może istnieć. Połowa kibiców Barcy nie potrafi wymienić 6 podstawowych graczy więc jest to śmieszne . Mam nadzieję , że United po tej porażce nie stracą za wielu kibiców , ale stracą wszystkich sezonowców . A co do LE to chciałbym , żeby United wylosowało Legię to pójdę na mecz i zobaczę po raz pierwszy ukochaną drużynę :D
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 21:53 #26
AGa18 pisze:
AGa18
Mój staż jest nieco mniejszy, mianowicie 4 lata ale również nie wyobrażam sobie dnia bez United.. Oraz kibicowania innemu klubowi, porażki bolą i to bardzo a jeszcze bardziej takie, ale właśnie na tym polega kibicowanie bycie z klubem na dobre i na złe, bo nie sztuką jest być fanem zespołu, który jest na topie czy ma 'gwiazdy' w składzie..

A co do Barcelony to nie przesadzajmy, bowiem tak jak my oni również mają prawdziwych i oddanych kibiców, sezonowców na pewno (zaryzykuje i powiem) najwięcej spośród klubów z czołówki, ale pisząc 'połowa' to chyba jednak za dużo tym bardziej że wymienić 6 piłkarzy nie jest rzeczą zbyt trudną :P
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 22:35 #25
Sorata pisze:
Sorata
Ja tam troszkę dłużej kibicuję United (12 lat), i także nienawidzę sezonowców... My teraz dostajemy właśnie taki mały teścik, takie kolokwium z kibicowania :). Chciałbym, żeby United trafiło na Wisłę - do Krakowa mam dość blisko, chętnie bym zobaczył swoich ulubieńców na żywo.
» Piątek, 16 grudnia 2011, 05:52 #24
padre pisze:
padre
a w czym wam tak przeszkazdają Ci sezonowcy, że ich tak strasznie nienawidzicie? kupują podrobione koszulki i w ten sposób United traci kase...?
» Piątek, 16 grudnia 2011, 08:54 #23
Mefistofeles pisze:
Mefistofeles
W czym mi przeszkadzają sezonowcy , w tym że kibicują Barcie od prawieków , a nie wiedzą o niej nic . Uważam , że kibic , który deklaruje się jako fan np. Barcy powinien mieć o niej podstawowe informacje. Poza tym , jest wiele kibiców Barcelony . Byłem w Londynie w czasie Finału LM i naprawdę widać było prawdziwych kibiców Barcelony - z paroma nawet zrobiłem sobie zdjęcia. Wszystko było OK , dopóki nie dowiedziałem się , że połowa wycieczki kibicuje Barcie "od dziecka" . Z własnych doświadczeń , przeprowadzałem z paroma osobami rozmowy :
Ja: Za kim jesteś w finale ?
Kolega: za Barcą oczywiście .
Ja : Przecież byłeś w szkole w szaliku Realu Madryt .
Kolega oczywiście nic nie powiedział , po tej uwadze i za to nie cierpię takich ludzi , uważam ich za fałszerzy i kłamców . To jest moje zdanie i naprawdę dużo osób tak " kibicuje " Barcelonie.
» Piątek, 16 grudnia 2011, 15:34 #22
padre pisze:
padre
nie cierpisz swojego kolegi, bo kiedys kibicowal realowi, a teraz barcelonie...? naprawde ludzie, skad w was tyle nagatywnych emocji, nawet jak ktos by kibicowal wczoraj LFC, dzisiaj City a jutro Utd to jaki to ma rzeczywisty wpływ... na cokolwiek? ja jak mialem 8 lat to znalem tylko R9 i kibicowałem barcelonie, potem jak przeszedł do interu to interowi, później dopiero polubilem united i co, jestem kłamca bo lubiłem barce? nie bede już nigdy tak dobrym kibicem jak ty, bo nie płaczę jak Utd odpadnie z LM...? ehh
» Piątek, 16 grudnia 2011, 19:36 #21
GGMU pisze:
GGMU
Ja kibicuje jak mialem 8 lat, jak dostalem koszulke Crisa od cioci :). Od tamtego momentu,jestem wiernym kibicem. Ehh, dzien bez United to dzien stracony. Jak tydz temu odpadlismy,to beczalem, przyznam. United,to klub ktory ma tradycje,ma wszystko co potrzebne zeby kochac ten klub. Jestem dumny,ze kibicuje United,a nie Chelsea,City czy Barce. Wchodze na strony Realu i Arsenalu,ale dlatego ze odpowiednio gra Cris ,a Arsenal to po prostu mi interesuje, polityka tego klubu i wgl. GGMU ! UNITED FOREVER
» Piątek, 16 grudnia 2011, 22:03 #20
Mefistofeles pisze:
Mefistofeles
@ padre nie chodzi mi o to , że go nie cierpię i nie mówię , że masz płakać jak twoja drużyna przegra , tylko daje ci podgląd (to chyba odpowiednie słowo ^^) na to jak zachowuje się z 15 % kibiców Barcy w dzisiejszych czasach. Akurat nie cierpię tego jego aspektu życia , skakania z kwiatka na kwiatek , tam gdzie więcej nektaru, ale zmiana ulubionego klubu w ciągu 1 dnia jest trochę dziwna , nie sądzisz? U Ciebie wnioskując , z postu , zmiany przechodziły trochę wolniej i nie były podyktowane tym , że klub zaczął wygrywać , tylko , że przeszedł tam twój ulubiony piłkarz , więc mój post w żadnym razie nie tyczył się pozostałych kibiców .
» Sobota, 17 grudnia 2011, 00:56 #19
afilant
afilant pisze:
Spoko, moze byc i tak. 6 lat temu jak United nie zakwalifikowal sie do Ligi Mistrzow, a co bylo potem? Pamietacie? W caigu 5 lat 3 razy United bylo w finale LM? dobrze pamietam?
Nie ciesze sie ze odpadli ale i nie placz. To jest Piłka Nożna. Kibicuję swojej drużynie, przezywam wraz z nimi kleski i zwyciestwa.
Mieszkam w Anglii, jest tu wielu sezonowcow, ale jest tez wielu prawdziwych kibicow, ktorzy po meczu od razu spiewali
We'll keep the Red flag flying high, Cos Man United will never die!
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 18:41 #18
artur1511
artur1511 pisze:
Pare lat temu Ronaldo odszedł do Realu Madryt i wszyscy mówili że Man Utd już nie będzie taki sam.OK nie jest taki sam jest LEPSZY i bez Ronaldo jest Lepiej.Tak samo tu: Odpadli z LM.Zobaczyli swoje błędy i teraz też będą lepsi,i mam nadzieje ze teraz patrząc na swoje błędy rozgromią wszystkie zespoły i wygrają puchar UEFA. MAN UTD 4ever
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 18:19 #17
ess pisze:
ess
Lepsi? Bez przesady w sezonach w których Ronaldo zaczął się wybijać formą szło nam lepiej niż teraz. Nie mówię, że bez Ronaldo nam lepiej idzie, ale podaję fakty.
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 22:47 #16
Yaankes
Yaankes pisze:
Każdy punkt poza punktem D jest dla mnie zabawny i żałosny.

A - równie dobrze można powiedzieć, przenieśmy United do polskiej ligii, przecież nie mamy tego trofeum... Liga Europejska to liga pocieszenia dla drużyn słabszych, nie dla United.

B - Ferguson nigdy nie lekceważył innych drużyn. W pierwszych meczach fazy pucharowej zawsze grali zawodnicy podstawowi, Ci najlepsi. Dopiero kiedy United miało pewny, bądź niemal pewny awans dawał szansę młodym zawodnikom, tylko dlaczego miał tak nie robić?

C - Jakiej pokory? Ci zawodnicy dobrze wiedzą, że w LM nikt się nie podda. Z Basel grało wielu zawodników z pierwszego składu. Po prostu United zawaliło pierwsze mecze, chwila rozproszenia w pierwszym meczu z Basel i z 2:0 zrobiło się 3:2 dla Basel. Po prostu mieliśmy pecha i tyle, drugi mecz z Basel trafił się najgorszym okresie United i przy kilku błędach sędziego i naszej drużyny United pechem pożegnało się z LM.

Motywacja Giggsa wynika raczej z tego, że zdaje sobie sprawę że szans na grę ma niewiele i chce ten czas wykorzystać jak najlepiej. Ci młodzi chłopcy muszą się jeszcze wiele nauczyć i tyle. A samo odpadnięcie z tegoż pucharu jest dla klubu wielkim ciosem. Napisałeś, że dla klubu nie ma znaczenia, co za bzdury w ogóle, nie wnikam. Brak możliwości gry dla tych młodych piłkarzy, jest problemem klubu, bo ich rozwój będzie wolniejszy, a przez to klub będzie tracił zawodników. Błąd jest tylko i wyłącznie po stronie Fergusona, który wystawił 3 skład United na drużynę z Championship, a jeszcze nie dawno z Premier League. Tego meczu nie wygrają rezerwy, potrzeba było zawodników z pierwszego składu, bo Berbatov bez formy i weteran Giggs to za mało by pokonać nawet takie zespół jak Crystal Palace.


Pozdrawiam.
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 18:13 #15
ess pisze:
ess
A dla mnie wszystkie punkty są logiczne. Z Basel mieliśmy rezultat 2-3, ponieważ w 1 meczu Ferguson wystawił słabszy skład, a w całym dwumeczu zlekceważyliśmy przeciwników(jak choćby remis w kilka minut) oraz brak chęci do gry(rozgrywanie na stojąco?)
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 22:52 #14
Beckie pisze:
Beckie
De Gea - Fabio, Ferdinand, Jones, Evra - Anderson, Carrick, Giggs - Valencia, Welbeck, Young.

Słabszy skład.
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 23:12 #13
ess pisze:
ess
No dobra przesadziłem
» Piątek, 16 grudnia 2011, 07:17 #12
ess pisze:
ess
Ale braku chęci i zlekceważenia już nie zaprzeczysz
» Piątek, 16 grudnia 2011, 07:19 #11
jamaj05
jamaj05 pisze:
AD d) no ja się właśnie zastanawiam czy nie kibicować City jednak, oni dużo bramek strzelają i są w sumie na pierwszym miejscu w tabeli.. ;)
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 17:08 #10
dread11 pisze:
dread11
żałosne...
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 17:41 #9
grass13 pisze:
grass13
To był sarkazm ;)
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 18:41 #8
spOntan pisze:
spOntan
kibic Chelsea, więc nie dziw się że nie skumał.
» Piątek, 16 grudnia 2011, 11:22 #7
Olo
Olo pisze:
Widzę "misza" i wiem żeby nie czytać :P
Co do tytułu, to temat jest otwarty i faktycznie da się znaleźć kilka plusów, jak i - oczywiście - minusów.
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 17:02 #6
Kantoni
Kantoni pisze:
Równie dobrze możesz dodać punkt o tym jak to nas nie zbłaźni Barcelona w spotkaniu LM. Ten tekst to w czystej postaci chamstwo i splunięcie w twarz pojęciu Kibica.
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 16:57 #5
Veon
Veon pisze:
Co do podpunktu "a" to nie widze w tym pozytywu. Głównie dlatego że traktuje ten puchar jak "puchar pocieszenia" dla tych co są za słabi na LM.
Jedyna ciekawostka z LE to to że MU może trafić na 2 polskie drużyny Legie i Wisłe.
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 16:45 #4
Lukasio19
Lukasio19 pisze:
Podpunkt "D" same święte słowa... Prawdziwy Kibic i Fan Zostaje wierny na dobre i na złe... I LOVE MANCHESTER UNITED!!
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 16:32 #3
Byniol
Byniol pisze:
Ja zakochałem się w United kilka ładnych lat temu nie dzięki wynikom , ale poprzez fantastyczną historię , której może nam każdy zespół pozazdrościć !
! ! ! WE BELIEVE MANCHESTER UNITED ! ! !
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 16:20 #2
Jack1987
Jack1987 pisze:
Z jednej strony herezja z drugiej czysta prawda :)
» Czwartek, 15 grudnia 2011, 16:06 #1

Możliwość komentowania tego wpisu jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
MECZE
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 38 89 +64
2. Manchester Utd Manchester Utd 38 89 +56
3. Arsenal Londyn Arsenal Londyn 38 70 +25
4. Tottenham Tottenham 38 69 +25
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 38 65 +5
» Pokaż pełną tabelę «
POLECAMY ARTYKUŁY
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM LE FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 27 2 3 2 0 34
2. Javier Hernandez 10 0 2 0 0 12
3. Danny Welbeck 9 2 0 1 0 12
4. Dymitar Berbatow 7 1 0 0 1 9
5. Nani 8 0 0 0 0 8
TRANSFERY - NA CELOWNIKU UNITED
Shinji Kagawa
Zawodnik: Shinji Kagawa
Klub: Borussia Dortmund
Kwota: 16 milionów funtów
Luka Modrić
Zawodnik: Luka Modrić
Klub: Tottenham Hotspur
Kwota: 30 milionów funtów
Eden Hazard
Zawodnik: Eden Hazard
Klub: Lille OSC
Kwota: 30 milionów funtów
» Więcej informacji o transferach «
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Wzmocnienia w której formacji przydałyby się Manchesterowi United najbardziej?

POLECAMY