KrakusMU
 User |
|
| Data rejestracji: |
19-04-2009 |
| Dni w serwisie: |
1132 |
| Ostatnia wizyta: |
02-09-2011 o 08:16 |
| Województwo: |
łódzkie |
| Skąd: |
Łódź |
| Strona WWW: |
|
| Zainteresowania: |
|
| Pamiętny mecz Man Utd: |
Finał LM z Bayernem w 1999, z Chelsea w 2008 i z Barcą w 2009. Man United vs Man City 4:3 - 2009. |
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
Wayne Rooney |
| Urodziny: |
12-02-1985 |
| Ilość dni, które upłynęły od rejestracji | 1132 |
| Ilość newsów dodanych przez użytkownika KrakusMU | 0 |
| Ilość komentarzy do newsów | 77 |
| Ilość komentarzy, które KrakusMU dodał(a) dziennie | 0.07 |
| Ilość ostrzeżeń | 0/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
14.08.2011 do newsa Zwycięska inauguracja Manchesteru United!
Pokaż
nie rozumiem*
Young nie strzelał na bramkę, a mocno dośrodkowywał po ziemi wzdłuż linii bramkowej. Piłka odbiła się od nogi Reid'a i delikatnie zmieniła tor lotu, dlatego zapisana jako bramka samobójcza. Już rozumiesz?
02.02.2011 do newsa Houllier: Manchester United był lepszy
Pokaż
W szkołach przestali uczyć czytania ze zrozumieniem i logiki? Chodziło mu o wynik drugiej połowy, padło tam po jednej bramce czyli 1:1.
Chociaż nie wiem z czego on taki dumny jest. Gdyby United nie miało w drugiej połowie tej dwubramkowej przewagi, to na pewno by na remis nie pozwoliło. Po prostu grali luźniej i bez stresu, że tracą punkty. Ale zagrali fenomenalny mecz. Brawa im za niego. Glory!
27.01.2011 do newsa Fletcher: Nie rozmawiamy o rekordzie
Pokaż
Jednym zdaniem: śrubowanie tego typu rekordów jest niebezpieczne dla psychiki i formy, gdy rekord nagle zostanie przerwany, bo wtedy się myśli "O kurde, koniec, i co dalej?". Ale oczywiście będę mocno trzymał za nich kciuki, jak co sezon.
Glory United !
Pozdro.
27.01.2011 do newsa Fletcher: Nie rozmawiamy o rekordzie
Pokaż
Ale dlaczego ma niby nie komentować? Przecież prawdę pisze. Może i mówią w wywiadach, że im nie zależy na rekordzie i że w ogóle o nim nie myślą, ale idę o zakład, ze gdzieś tam w ich głowach ta myśl siedzi i strasznie ich nakręca to, ze wciąż są niepokonani. Gdy zdarzy się jednak, że przegrają jakiś mecz, może sprawić, że ich motywacja i mobilizacja ulegnie zachwianiu i może to się odbić na słabszej formie. Oby tak jednak nie nastąpiło i ewentualną porażkę przyjęli jako mus po prostu i patrzyli w przyszłość, że mimo porażki i tak końcowa wygrana najważniejsza i mimo porażki jest wciąż realna.
11.09.2010 do newsa Występ Rooneya nie potwierdzony
Pokaż
Nie, to znaczy, że wiele razy przed różnymi spotkaniami z różnych powodów nie było pewne czy Rooney zagra a jak przyszło co do meczu, to i tak wybiegał w podstawowej 11. Kumasz?