Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

AKTUALNOŚCI

Keane: To gwóźdź do trumny Wayne'a Rooneya

Data dodania 21 kwietnia 2017, 06:51 - Autor: matheo - ITV
Keane: To gwóźdź do trumny Wayne'a Rooneya
» Wayne Rooney nie zagrał w czwartkowym meczu z Anderlechtem
Czytaj więcej:
» Roy Keane
» Wayne Rooney
Podziel się z innymi:

Wayne Rooney przesiedział rewanżowy mecz z Anderlechtem (2:1) w Lidze Europy na ławce rezerwowych. Zdaniem Roya Keane'a jest to gwóźdź do trumny, jeśli chodzi o dalszą karierę kapitana Czerwonych Diabłów na Old Trafford.

Jose Mourinho nie zdecydował się wprowadzić Rooneya nawet w obliczu kontuzji Zlatana Ibrahimovicia.

– Jeśli chodzi o szerszy kontekst tej sytuacji, to uważam, że to koniec Wayne'a w United – mówi Keane na antenie ITV Sport.

– Będzie w składzie do końca sezonu, ale dla niego to ostateczny gwóźdź do trumny.

– Musi aż kipieć ze złości, będzie strasznie zły. Jeśli tak się natomiast nie stanie, to stracił już błysk w oku – dodaje były kapitan Manchesteru United.

« Poprzedni news
Mourinho: Mentalność Rashforda jest wspaniała
Następny news »
Mourinho wyjaśnił pominięcie Herrery w podstawowej 11


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (15)


tom93: Tak trochę trudno to powiedzieć, ale wydaje mi się, że Rooney we wczorajszym meczu nie miałby zbyt wiele do zaoferowania i nie zrobiłby różnicy w końcówce jak i dogrywce. Więc decycja Mou wg mnie prawidłowa. Tym bardziej, że drużyna nabrała wtedy wiatru w żagle i nie było sensu wprowadzać bądź co bądź hamulca. Rooney jest po (rzekomej) kontuzji a zapewne i bez formy. Szkoda mi chłopa, ale takie są realia. Jego rola jest marginalna w klubie, zapewne odejdzie po sezonie, ale ja chcialbym go zostawić i wpuszczać w meczach ligowych (tych łatwiejszych), lecz jego czasy bycia w 11 się skończyły.
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 17:19 #15
Gary1920: Zazdroszczę Ci ,że codziennie jesteś na treningach United. ...... bo jesteś, prawda? Skąd byś miał taką wiedzę.
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 20:09 #14
tom93: no dokładnie, jestem i widzę wszystko
» Sobota, 22 kwietnia 2017, 01:00 #13
duncaneedwards: Wczoraj zagral Martial poniewaz ciagle trenuje i nie byl kontuzjowany.Rooney przez ostatnie 2 miesiace niewiele gral i nie bylby znaczacym wzmocnieniem wchodzac z lawki.Ale niestety moze to okazac sie faktem ze dla Rooneya Smallinga ten sezon moze byc ostatnim sezonem.mourinho ciagle podwaza zaangazowanie tych zawodnikow
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 12:20 #12
DevoMartinez: Od dawna wyglada na to, ze to ostatni sezon Roo w MU. Do konca sezonu pewnie będzie łapał jakies dziwne kontuzje i urazy zeby nie wyglądało, że przesiedział cały sezon na ławie bo jest kompletnie bez formy. Chciałbym się mylic ale wspomnieniami nie ma co zyc.
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 10:51 #11
lukiton0589: Zagra w meczu z Burnley. Myślę, że i Tuanzebe dostanie szansę, bo na środku obrony dramat.
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 10:01 #10
duncaneedwards: to jest czas wkoncu na to zeby axel tuanzebe dostal szanse.
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 12:11 #9
micsie03339: To, że nie grał zaraz po kontuzji to raczej w pełni zrozumiała decyzja i na pewno nie jest decydującym czynnikiem w sprawie przyszłości Roo w United.
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 09:43 #8
jaratkow: Komentarz zedytowany przez usera dnia 21.04.2017 10:23

Sadzając Rooneya na ławce Mourinho brał poważnie pod uwagę możliwość wystawienia go do gry. Nawet w jednym z wywiadów powiedział, że jeśli zajdzie potrzeba "przytrzymania piłki, długiego jej rozgrywania" to z pewnością wprowadzi Rooneya do gry. Przebieg wczorajszego meczu, zwłaszcza zaś kontuzje które wymusiły 2 zmiany, zdecydowanie przekreśliły szanse Wazzy na grę. Są dwa dni do najbliższego meczu. Dziś Mourinho z pewnością ogarnie swój "inwentarz" i uzgodni z zawodnikami ich zadania na najbliższe mecze. Bo zmieniły się tylko okoliczności - cele pozostały te same
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 10:17 #7
jaratkow: Sytuacja kadrowa w jakiej się znaleźliśmy po wczorajszym meczu "wymusi" na Mourinho zatrudnienie Wazzy w wielu meczach. A nasz kapitan to zbyt dobry zawodnik, by tej sposobności nie wykorzystał. Może jestem naiwny ale wierzę w to tak samo jak w to, że Rooney mimo wszystko pozostanie na kolejny sezon. Gdzie jak nie w Teatrze Marzeń jest miejsce dla Czerwonych Diabłów...
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 09:03 #6
janpodgorski: Zostanie. Decyzje Mou bywaja wedlug mnie kretynskie w wielu przypadkach ale Rooneya po prostu nie pusci. Forma tez wroci. Na Boga mowimy o gosciu ktory dal temu klubowi 250 goli, cos czego nie dal zaden inny zawodnik United. Na OT po prostu czuc bicie serca ktore Roo zawsze zostawial na boisku.
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 11:41 #5
rasputin: bez przesady, Roo wraca po kontuzji dopiero. mamy jeszcze trochę meczy, więc na pewno będzie grał.
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 08:37 #4
Kalina: Ruuuuuuni!! :(
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 08:04 #3
pequ89: Ja ciągle wierzę w niego (choć pewnie jestem naiwny). Mam nadzieję, że jeszcze pokaże na co go stać. Choć piłkarze tacy jak on w tym wieku jak nie zmienią swojego stylu gry to mają ciężko. Roo w swojej karierze bazował zawsze na szybkości i żelaznych płucach. A jak wiadomo te dwie rzeczy nie idą w parze z wiekiem...
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 07:51 #2
jaratkow: Mourinho już pare dni przed meczem określił, w jakich okolicznościach przyrody napewno skorzysta z usług Rooneya. Jeśli nasz Kapitan oglądał ten sam mecz co ja zrozumie, że te okoliczności wczoraj nie miały miejsca. A Roy znów miesza i prowokuje...
» Piątek, 21 kwietnia 2017, 07:47 #1
Wszystkie komentarze sa własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.