W biografii Giggsa brakuje praktycznie wszystkiego co dobra biografia powinna mieć. Każdy interesujący się piłką nożną laik zna fakty przytoczone w książce w 90%. A gdzie tutaj odnośniki do rodziny, dzieciństwa...domu w jakim się chował, jak poznał swoją żonę. Piłka nożna to nie jedyna rzecz, którą robi Giggs przez całe życie, na pewno ma swoje hobby (oprócz jogi), ten temat także nie został poruszony. Całość opiera się jedynie na jego zawodzie piłkarza. Na dodatek jest strasznie mało anegdot poza boiskowych. Nie wiem jak Ty ale ja bym chciał wiedzieć co skłoniło go do bycia piłkarzem, jak rodzice się do tego odnosili, jego życie poza boiskiem w wieku młodego chłopaka, który został bardzo szybko gwiazdą. Brakuje bardzo dużo tej biografii. Dla porównania proponuje przeczytać biografię Besta. Wtedy może mnie zrozumiesz.
» Środa, 22 lutego 2012, 18:37
#17