Boss chce zostać w United po emeryturze
» Sir Alex Ferguson wierzy, że jego przygoda z United nie skończy się po przejściu na emeryturę
Sir Alex Ferguson wierzy, że po przejściu na emeryturę znajdzie się dla niego inne stanowisko w Manchesterze United.
Szkot twierdzi, że jest w stanie pracować jako manager Czerwonych Diabłów jeszcze przez dwa lub trzy lata. Po tym czasie chciałby zostać ambasadorem klubu podobnie jak Sir Bobby Charlton.
- Zawsze będę aktywny. Myślę, że dostanę jakieś stanowisko na Old Trafford, kiedy przestanę być managerem - powiedział w wywiadzie dla BBC Radio 5 Live.
Pod dowództwem Fergusona Manchester United stał się jednym z najbardziej utytułowanych klubów na świecie, 12 razy zdobywając Trofeum Premier Leauge i 2 razy Puchar Ligi Mistrzów.
Jeden z triumfów w angielskiej lidze przypadł na sezon 2001/2001, po którym Boss miał odejść. Chociaż pojawiały się u niego problemy z sercem, Szkot wygląda ostatnimi czasy na zmotywowanego do zbudowania kolejnej wspaniałej drużyny Czerwonych Diabłów w związku z dojściem do siły Manchesteru City, który opisał jako hałaśliwego sąsiada.
- Uważam, że każdy zawsze chce być zwycięzcą. Mam nadzieję, że nam się to uda. Nie wiem, jak długo jeszcze mogę pracować, ale jeżeli nie pogorszy się mój stan zdrowia, kolejne 2 czy 3 lata nie powinny mi zaszkodzić - powiedział Ferguson.
Boss zdradził także, że jego żona bardzo cieszy się widząc, iż jej mąż jest aktywny i zasugerowała nawet, by po emeryturze został mleczarzem.
Media wciąż donoszą o potencjalnych następcach Szkota. Wśród kandydatów pojawiają się między innymi byli gracze Czerwonych Diabłów. Jednak sam Ferguson przyznaje, że od zawsze był wielkim fanem talentu obecnego managera Realu Madryt, Jose Mourinho, który miałby według niego więcej wolności na swoim stanowisku w Anglii, niż teraz w Hiszpanii.
Portugalski trener ma na swoim koncie wiele sukcesów z czasów, gdy pracował w Chelsea. W grudniu zdradził, że bardzo chciałby powrócić do Premier League.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.