co racja to racja, oglądałem spotkanie Liverpool- Tottenham, Scousersi nie przebierali w środkach, Parker 2 razy musiał korzystać z pomocy lekarzy, Bale miał chyba odrobinę rozciętą skórę na kolanie (w każdym razie krew już się polała) a wejście Skrtela w Garetha pod koniec meczu, choć niby czyste, bo trafił w piłkę, mogło skończyć się poważną kontuzją. Na szczęście Bale został tylko opatrzony, a było widać że wślizg Skrtela zostawił ślad na jego nodze...
Podsumowując - wiedząc o tym, że Cleverley zalicza się do szklanych piłkarzy, lepiej żeby nie wychodził w podstawowym składzie, ewentualnie z ławki na kilka, kilkanaście minut. Zaraz będzie dwumecz z Ajaxem, który pewnie będzie wykazywał się wyższą kulturą gry, tam Tom mógłby, wg mnie, zacząć od początku.
» Środa, 08 lutego 2012, 08:50
#5