Angielska Federacja Piłkarska zdecydowała się nie wszczynać postępowania przeciwko sir Alexowi Fergusonowi w związku z jego krytycznymi komentarzami po meczu z Chelsea (3:3).
Wprawdzie Manchester United zdołał odrobić trzy bramki straty i ostatecznie zremisować niedzielny mecz na Stamford Bridge to szkocki menadżer był wściekły na sędziego liniowego, pana Darrena Canna, że ten nie zasugerował głównemu arbitrowi pokazania Gary'emu Cahillowi czerwonej karki za faul na Dannym Welbecku.
- Powinni kończyć ten mecz w dziesiątkę, gdyż jednego z ich piłkarzy należało usunąć z boiska, a tymczasem nie było żadnej decyzji - wyznał po spotkaniu Ferguson.
- Ten sędzia liniowy w zeszłym roku widział faul w polu karnym z ponad 35 metrów, a nie potrafił dostrzec przewinienia tuż pod swoim nosem? - gorączkował się Szkot.
Jednak Angielska Federacja Piłkarska oznajmiła dziś, że menadżer United nie przekroczył swoich praw wyrażając opinię na temat pana Canna i nie zamierza podejmować wobec niego żadnych działań karnych.
Nawet jakby po raz kolejny Fergie zostal ukarany to i tak nic to nie zmieni. Sir Alex ma taki charakter i za to go uwielbiam. Prawdziwa legenda i symbol United.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.