Wayne Rooney podążył już śladami Michaela Owena kilka lat temu stając się nastoletnią sensacją w formacji ofensywnej reprezentacji Anglii, a teraz podobnie jak były napastnik Liverpoolu Roo stał się właścicielem konia wyścigowego.
Owen zaprosił ostatnio Wayne'a i Toma Cleverleya do swojej posiadłości w Cheshire, gdzie również mieści się prywatna stajnia Michaela, a spotkanie kolegów z Manchesteru United uwieczniły oczywiście kamery MUTV.
Kulisy z tego wydarzenia znajdziecie na filmiku poniżej, a już w niedzielę oficjalna stacja klubowa wyemituje cały materiał ze spotkania, który oczywiście znajdziecie później na naszej stronie.
Więcej na temat zakupu Rooneya możecie przeczytać TUTAJ.
Roo10ney -> możesz o tym nie pamiętać, więc Ci przypomnę iż Owen w 2001 roku zdobył złotą piłkę - był najlepszym piłkarzem na świecie. Dziś na topie są Messi i Ronaldo, wtedy był Owen i Raul.
Owen zarabiał krocie przez te 8-10 lat kiedy był gwiazdą światowego formatu i stąd jego majątek.
Dokładnie. Tak jak mówi greg94. Owen ma w kontrakcie w klauzule, że otrzymuje pieniądze tylko wtedy, gdy gra dla United. A poza tym. On ma więcej kasy na kontach niż można sobie wyobrazić, więc dla niego te konie to żaden wydatek...
Krzyyyk pisze: hmm rok 2009 grali w duecie a w reprezentacji angli od momentu dolaczenia Rooneya do kadry wiekszosc meczy zagral u boku Owena Krzysiek :P
Źle mnie zrozumiałeś, to co napisałeś zabrzmiało, jak gdyby Owen był kiedykolwiek u nas podstawowym zawodnikiem i cały czas grał w duecie z Roo. Co do reprezentacji Anglii, tych meczów za wiele też nie było ;)
Fajnie że Owen namówił Rooneya i Toma xD niech Michael wraca do zdrowia potrzebujemy go duet Rooney Owen czeka ! jak za dawnych lat w MU lub Reprezentacji Anglii !
hahah . ;D no chyba,że mu chodziło o to , żeby grał jak za dawnych lat za czasów w Liverpoolu, tylko ,że teraz w United błyszczał
» Czwartek, 02 lutego 2012, 22:13#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi xCleverley
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.