Jak ja kocham to, ubóstwiam, uwielbiam, gdy ktoś przy moim wpisie skupia się na jednym zdaniu i rozkłada je na czynniki pierwsze wyrażając swoje niezadowolenie. De Gea ma problemy ze wzrokiem, kropka, koniec, co jest niezrozumiałego w tym swierdzeniu, żeby podważać mój, cytując, poziom inteligencji? Czemu mam wnioskować, że nasz bramkarz jest niemal inwalidą? Irytują mnie odpowiedzi w których za grosz jest argumentacji. Sam mam wadę wzroku i wiem, że to potrafi komplikować grę, ponieważ sam gram. Próbowałem swoich sił również na bramce i piłka, która jest uniesiona na tło nieba, w dodatku biała jest czasami dość trudna do wyłapania. Mniejsza, znowu pewnie ktoś się rozpisze, że niebo jest niebieskie, a trawa zielona. Skąd wiesz, że wada nie ulega rozwojowi? Może potrzebna jest już teraz operacja, aby nie pogorszyć stanu? Nie wiesz, nie pisz, kropka.
Skupmy się na Tomku Kuszczaku, o nim miała być rozmowa, o nim było 95% mojego wpisu (oczywiście 95% na oko, zaraz ktoś wyliczy liczbę liter i stwierdzi, że podałem złe dane). Nasz rodak nie grał prawie 1,5 roku, ale gdy zastępywał VDS spisywał się bardzo dobrze, nie wiem dlaczego usiadł na ławce, ba - stracił nawet kontakt z bramką. Liczę, że nasza obrona zagra przeciętnie i Tomek będzie miał okazję się wykazać - innego wyboru nie ma. Ogólnie jest to mecz, na który czekam z największą ochotą w tym sezonie. Mam nadzieję, że nie przeżyję rozczarowania gdy w bramce zamiast Kuszczaka zobaczymy Amosa.
» Czwartek, 02 lutego 2012, 22:55
#22