Gary Neville jest przekonany, iż John Terry nie straci opaski kapitana reprezentacji Anglii po tym jak został oskarżony o rasistowskie zachowanie.
Obrońca Chelsea miał dopuścić się rasistowskich komentarzy pod adresem gracza Queens Park Rangers Antona Ferdinanda podczas październikowej potyczki obu drużyn w Premier League.
W środę do westminsterskiego sądu magistrackiego wpłynęło oskarżenie w powyższej sprawie, a termin rozprawy został wyznaczony na 9 lipca.
Oznacza to, iż Terry stanie przed sądem dziewięć dni po zakończeniu EURO 2012, a zdaniem opinii publicznej w Anglii 31-letni piłkarz powinien stracić opaskę kapitana lub przynajmniej zostać jej pozbawionym na czas trwania turnieju.
Ostateczna decyzja w tej sprawie należy do Angielskiej Federacji Piłkarskiej oraz Fabio Capello, jednak Neville, pełniący obecnie rolę eksperta w Sky Sports jest zdania, iż John powinien być uważany za niewinnego do czasu udowodnienia winy.
Były obrońca Manchesteru United w 2003 roku wziął udział w proteście przeciwko FA, kiedy to prezes związku Mark Palios zdecydował się wykluczyć Rio Ferdinanda z udziału w meczu kwalifikacji do EURO 2004 w związku z aferą dopingową.
W konwersacji na Twitterze z dziennikarzem The Times Mattem Dickinsonem, Gary wyznał: - Ukaranie kogoś bez procesu i wyroku jest identyczną sprawą, której się sprzeciwiłem w 2003 roku. Nadal wierzę w słuszność swojego zachowania - napisał Anglik.
- Tylko menadżer i zawodnicy wiedzą, co się wtedy wydarzyło, ale do czasu wyroku Terry powinien być traktowany normalnie. Poza tym to już nie jest moja wojna - zakończył Neville.
I tak go nie zawieszą i nie skażą żadnym wyrokiem, ponieważ England musi powalczyć na Euro bo dawno nic Repra nie wygrała. A skazując go jakimkolwiek wyrokiem itd. pociągłoby brakiem obecności w kadrze Anglii, a dalej jednocześnie osłabieniem drużyny, na co Anglia sobie nie może pozowlić ;) Dziękuje i dobranoc
Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2012 13:27
michalt9 - nie wiesz co było z Suarezem, nie byłaś w Anglii i nie chodziłeś za nim ślad w ślad. To nie jest takie proste zawiesić filar drużyny na kilka spotkań, bez dowodów. Gdyby tak się stało Chelsea by się odwołała i znowu zataczamy koło.
To jest jakaś kpina. Od wielu tygodni czekam kiedy zawieszą Terrego na kilka spotkań. Jakoś z Suarezem łatwiej im poszło mimo braku dowodów, i braku zaangażowania Evry w całą sytuację. Po raz kolejny wychodzi na jaw jakie to FA jest obiektywne. Terry powinien nie grać od dawna! Ma sprawę w sądzie a mimo tekstów o zawieszeniu zawodnika, jakoś nic się nie dzieje!
» Czwartek, 02 lutego 2012, 13:16#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi michalt9
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.