Komentarz zedytowany przez usera dnia 30.01.2012 14:00
Ehh, aż szkoda tracić czasu na czytanie bzdetów które wypisuje 3/4 użytkowników tej strony pod newsami dotyczącymi De Gei...
Przypomnijmy... Na początku De Gea był wspaniały. Początkowe mecze były koszmarne, chcieliście, żeby wracał do Hiszpanii, a Ferguson to debil bo kupił młodego Hiszpana, zamiast Neuera, który chciał zostać w niemczech.
Jednak po kilku nieudanych występach David zaczął czarować i grać jak na bramkarza United przystało. Zaczęło się pisanie "Zawsze w niego wierzyłem, De Gea the best!!" chłopak ma na swoim koncie już nagrodę dla najlepszego zawodnika miesiąca w United. Było tak jak miało być, ALE, no jakżeby się obeszło bez tego ALE. Ferguson musiał wprowadzić tą pieprzoną rotację między bramkarzami. Od tamtej pory De Gea gra tak jak gra.. Czyli niepewnie. Na początku meczu z Liverpoolem powiedziałem sobie, że to będzie największa porażka tego spotkania. Lecz nie dlatego, że to słaby bramkarz, NIE! To jest znakomity bramkarz! Który się rozwija, a na swój wiek jest fenomenalny. Chodziło o to, że Ferguson wprowadził do składu De Gee po kilkumeczowej przerwie. Powinien wystąpić Lindegaard, dlatego, że był w ciągu meczowym. W tym sezonie tą rotacją bramkarzy, Ferguson psuje sprawe na całej linii. Miejmy nadzieję, że się opamięta...
» Poniedziałek, 30 stycznia 2012, 13:57
#15