Dzierżący pod nieobecność Nemanji Vidića opaskę kapitana Patrice Evra przyznaje, że jest dumny z powierzonego mu obowiązku i stara się wypełniać go najlepiej, jak tylko potrafi.
Kontuzja serbskiego obrońcy wymusiła na sir Alexie Fergusonie przekazanie opaski kapitańskiej innemu zawodnikowi, dopóki Vidić nie wróci na boisko. Oczywistymi kandydatami byli najbardziej doświadczeni z piłkarzy United, czyli Ryan Giggs, Rio Ferdinand i Patrice Evra.
Walijski Czarodziej nie jest już młodzieniaszkiem i w jego przypadku granie w każdym meczu jest mało prawdopodobne. Rio Ferdinand jest natomiast podatny na kontuzje i dosyć często wypada ze składu na okres nawet kilku tygodni. Dlatego też wybór padł na Evrę - obrońcę ze stali, którego nie imają się urazy, a w dodatku posiadającego olbrzymie doświadczenie.
30-latek jest zachwycony możliwością pełnienia tak ważnej roli w zespole, jednakże zdaje sobie również sprawę z odpowiedzialności, jaka na nim ciąży.
- Jestem dumny z tego, że powierzono mi opaskę kapitana - wyznał Pat.
- Bycie liderem Manchesteru United to wielki przywilej, ale także olbrzymia odpowiedzialność. Dlatego też staram się świecić przykładem zarówno na boisku, jak i poza nim - zakończył reprezentant Francji.
Ogólnie,gdyby Fletcher nie miał tej choroby,to pewnie on zostałby kapitanem. Był taki news ,że miał dostać vice kapitana,ale się rozchorował i dostał Evra.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.