AKTUALNOŚCI

Rooney: Odsunięcie od składu wpłynęło na moją grę

Data 12 stycznia 2012, 13:25 Biafra, Sky Sports, goal.com
Wayne Rooney postanowił wypowiedzieć się na temat odsunięcia go od składu przez sir Alexa Fergusona na mecz z Blackburn Rovers, przyznając, iż kara nałożona przez Manchester United wpłynęła na jego boiskową dyspozycję.

Napastnik Czerwonych Diabłów został ukarany nie tylko wysłaniem na trybuny, ale również grzywną w wysokości 200 tysięcy funtów, a wszystko to za jego wyjście wraz z żoną Coleen oraz przyjaciółmi do klubu po zwycięstwie nad Wigan Athletic w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.

Rooney pojawił się na następny dzień na treningu, lecz jego dyspozycja pozostawiała wiele do życzenia, co nie spodobało się sir Alexowi Fergusonowi, który odsunął go od następnego spotkania United, jakim była potyczka z Blackburn Rovers (2:3). Wayne wprawdzie powrócił do składu na mecz z Newcastle United (0:3), jednak nie potrafił odnaleźć się na boisku.

Wreszcie Anglik zdecydował się zabrać głos w całej sprawie, przyznając, iż słabszy występ przeciwko Srokom był spowodowany takim potraktowaniem go przez klub.

- Oczywiście, że tak, jednak nie mogę powiedzieć dlaczego ją otrzymałem - wyznał napastnik zapytany przez dziennikarzy, czy kara nałożona przez klub była dla niego uciążliwa.

- Musiałem ją po prostu zaakceptować, jednak po powrocie na boisko byłem bardzo spięty i sfrustrowany, co było chyba bardzo widoczne.

- Nie można cały czas się ze wszystkim zgadzać. W futbolu aż roi się od przeróżnych konfliktów, czy to w szatni pomiędzy piłkarzami, czy między nami a menadżerem, a nawet pomiędzy zawodnikami i ludźmi, z którymi teoretycznie nie powinno dochodzić do starć.

- To nieodłączna część tego sportu, z którą czasami ciężko jest sobie poradzić.

26-letni piłkarz odniósł się ponownie do wypowiedzi Roberto Manciniego, w której menadżer Manchesteru City zarzucił mu, iż wpłynął na decyzję arbitra o wyrzuceniu z boiska Vincenta Kompany'ego w ostatnich derbach Manchesteru.

- On [Mancini] twierdzi, że zachęcałem sędziego do pokazania Kompany'emu czerwonej kartki - dodał Roo.

- Gdyby tak było, to równie dobrze można by oskarżyć każdego piłkarza, który wykonał jakiekolwiek gesty w kierunku arbitra po faulu na koledze z drużyny, iż wpłynął na jego decyzję. Oczywiście tak nie jest, więc nie rozumiem o co Manciniemu chodzi - zakończył napastnik United.
» Kuchenne rewolucje sir Alexa Fergusona Kuchenne rewolucje sir Alexa Fergusona
Sir Alex Ferguson zdobył z Manchest...
» Evra przekonuje Edena Hazarda Evra przekonuje Edena Hazarda
Evra jasno nakreślił Hazardowi przy...
» Tom opowiada o kulisach ostatniej kolejki Tom opowiada o kulisach ostatniej kolejki
Tom chce odebrać City mistrzostwo
» Giggs dziękuje kibicom Giggs dziękuje kibicom
Ryan Giggs jest wdzięczny fanom Uni...
» Archiwalny wywiad z Fergusonem Archiwalny wywiad z Fergusonem
Sezon 1994/95 sir Alex z pewnością ...



Poprzedni news:
Di Maria trafi do Premier League?
Następny news:
Tego dnia: Hattrick Ronaldo pogrąża Sroki

Komentarze (68)


wacuchplacuch
było nie chlać
» Poniedziałek, 16 stycznia 2012, 15:15 #68
WLKMK
WLKMK pisze:
Dobiega końca pierwsza połowa meczu z Boltonem. Wayza nie strzelił karnego, przestrzelił w kilku sytuacjach, a na dobitkę podaje niecelnie (a raczej celnie, tyle że do przeciwników).
Tragiczny jest ten chłopak. Oj, potrzebny mu kubeł zimnej wody. Zakichana gwiazdeczka.
Brawo Scholsie!
» Sobota, 14 stycznia 2012, 16:46 #67
EmigrantPL pisze:
EmigrantPL
Każdemu zdarzają się błędy i gorsze dni. Roo w formie jest genialny(mecz z Arsenalem w którym nie oddał chyba ani jednego niecelnego strzału).
W sezonie 2009/2010 to on ciągnął naszą grę do przodu i zdobywał wiele bramek, on w pojedynkę rozwalił wielki Milan. W tym sezonie mielibyśmy mistrza gdyby nie kontuzja Rooneya.
Jeśli chodzi o tygodniowkę dla Wazzy to jest ona jak najbardziej zasłużona. W jednym z postow napisałeś, że nie ma najlepszej techniku strzału, podania, zastawienia się(z dryblingiem każdy się zgodzi). Roo nie ma techniki strzału?! Chłopie jeśli tak myślisz, to chyba nie oglądasz meczów United. Nie ma najlepszego podania? Przecież jak grał na rozgrywającym te 2 mecze, to widzieliśmy jego podania przez całe boisko, czasem podania prostopadłe. Tylko najgorsze jest to że zamiast skupiac się na zdobywaniu bramek, to biega po całym boisku i próbuje rozgrywać. Bo najlepiej sprawdza się jako napastnik.
Gdyby Rooney odszedł tego lata, jak mówisz, za niego musielibyśmy kupić 2 zawodników ktorzy zamiast biegać po całym boisku będą odwalać swoją robotę, pomocnika i napastnika typu Van Persie, Higuain - skutecznych i nie biegajacych po całym boisku. Nikt nie jest niezastąpiony. Ale najlepiej niech nie odchodzi, bo jak odejdzie to SAF nikogo nie kupi na jego miejsce.
Nie wiem czy ktoś to wgl przeczyta bo news troche stary :d
» Sobota, 14 stycznia 2012, 22:57 #66
WLKMK pisze:
WLKMK
Ja przeczytałem. ;)

Napisałem, że te elementy "nie są jakieś rewelacyjne", a to różnica. Wielu z nas robi z niego kogoś, kim nie jest. Jeśli byłby tak niesamowitym graczem, jakim go malują, to nie zagrałby dziś tak przeciętnego, żeby nie napisać słabego meczu (dwie pseudo asysty [zanim Scholes uderzył piłkę, tak odbiła się jeszcze od Welbecka, a przy bramce Danny`ego Wayza przewracając się raczej wpadł na piłkę, niż celowo podawał] niewiele zmieniają). Zmarnowany karny i kilka dogodnych sytuacji, anemiczne strzały, parę razy podał piłkę do przeciwników, co mogło zakończyć się zabójczymi kontrami.

Liczyłeś ile ten koleś zarabia rocznie? Jeśli nie, to przelicz, a potem powiedz, ze jest wart tej kasy. Za taką mamonę można utrzymywać dwóch, a nawet trzech przyzwoitych graczy. Wayza nie zasługuje na taką kasę. Musiałby strzelać przynajmniej bramkę w meczu (nie z karnych) i zaliczać asystę, a i to byłoby za mało.
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 03:41 #65
EmigrantPL pisze:
EmigrantPL
W żadnym wypadku nie próbuję usprawiedliwiać Wazzy, bo tylko ślepcy uważają, że wczoraj nie był najgorszy na boisku i czepiają się tych dwóch przypadkowych asyst. Tak, Rooney wczoraj nie zagrał przeciętnie - zagrał po prostu słabo. Uważam to jednak za chwilowy okres, słabą dyspozycję dnia. Każdy zawodnik zaliczający się do światowej elity ma spadki w wzloty formy.
Rooney w formie nie oddaje nawet niecelnych strzałów!
Jeśli chodzi o kasę, to nigdy nie rozumiem jacy g łupi są właściciele klubu żeby płacić zawodnikom takie sumy(dla mnie żaden piłkarz nie zasługuje na takie zarobki), ale te tygodniówki kiedyś były normalne. Teraz Rooney zarabia 200 tys tygodniowo, tak? Boję się że za kilka lat będziemy mówili o takiej tygodniówce jako śmiesznie małej. Rooney w formie potrafi przenieść nas na wyższy poziom, Rooney bez formy zdecydowanie go obniża. Dzisiaj niestety był bez formy tak samo jak Nani. Jednak gdy obaj są w formie to United jest nie do zatrzymania(mecz z City). Wybranie go do 11 roku też chyba o czymś świadczy.
Po części się z tobą zgadzam, ale rozumiem jak Cię boli to co zrobił rok temu.
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 10:37 #64
WLKMK pisze:
WLKMK
W pełni zgadzam się z tym co napisałeś. No w 98%. ;) Wayza w formie jest bardzo groźny, ale to samo można powiedzieć o Berbie, a za jakiś czas o Welbecku (Owen jest już "schyłkowy", a szkoda; Hernandez musi jeszcze nad sobą popracować).
» Niedziela, 15 stycznia 2012, 12:19 #63
axel52
axel52 pisze:
@WLKMK
Twoja obsesja jest niezrozumiała.
Obrzucasz błotem piłkarza bez którego United jest o klasę niżej.
A to , że gwiazdoży ?
Czasem wolno mu bo jest gwiazdą choć ty tego nie przyjmujesz do wiadomości.

Jak dla ciebie Rooney nie dałby rady w składzie z 200 roku to dyskusja się kończy.

Jesteś tak samo nabuzowany nienawiścią do niego jak @endo miłością do Berbatova.
czepiasz się , że Roo nie strzela tyle goli teraz.
Ciekawe jak ma to robić kiedy SAF go ustawia z tyłu bo tak zadbał o rozgrywających , że nie ma kto tam grać
» Piątek, 13 stycznia 2012, 13:11 #62
WLKMK pisze:
WLKMK
Nie mam żadnej obsesji. Irytują mnie zachwyty nad Wayzą, który obraził nas wszystkich, a przede wszystkim kolegów, trenerów, legendy i sam klub.
Nie wiem jak Ty, ale ja nie lubię, kiedy ktoś mi ubliża, robi ze mnie głupka, a potem oczekuje, że o wszystkim zapomnę i nadal będę dawał się traktować jak g...
Ciebie najwyraźniej to bawi, bo bronisz chłoptysia, który nie powinien być w tym składzie od roku. Nie jest istotne, czy klub ma z nim większe, czy mniejsze szanse. Każdy dzień w którym ten gracz jest w składzie United , jest hańbą dla klubu. Wychodzi na to, że byle Wayza może naurągać jednej z największych piłkarskich firm świata i nie dość, ze unika kary, to jeszcze dostaje nagrodę. Szkoda, ze nie ma już Erica, albo Keano, bo ustawiliby gówniarza.

P.S. Endo kocha Berbę, a Ty Roo i co z tego? Obaj jesteście zaślepieni, choć ten pierwszy ma chociaż jakieś argumenty i statystki, którymi popiera swoje wypowiedzi.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 14:41 #61
axel52 pisze:
axel52
Komentarz zedytowany przez usera dnia 13.01.2012 15:22

A gdzie ja napisałem , że kocham Roo ?
Masz problemy z czytaniem ?
Piszę tylko , że bez niego jesteśmy o klasę niżej i każdy się ze mną zgodzi oprócz ciebie .
Czytaj ze zrozumieniem.
Z tego co piszesz rozumiem , że jak Rooney wygrywa nam mecze to ty się wkurw..iasz bo to łajza która splamiła klub ?
Czy tak ?
Dyskusja z tobą jest jałowa tak jak z @endo .
» Piątek, 13 stycznia 2012, 15:18 #60
mickb pisze:
mickb
widzisz i tu trafiamy do sedna, bo ja b nie lubię ludzi którzy nie potrafią przyznać się do błędu, bardzo nie lubię jak ktoś publicznie kłamie i mydli oczy, a tak właśnie teraz zachowuje się SAF i mnie jako kibicowi to on podpada

żeby nie było niejasności - nie pałam żadną niechęcią do SAF'a tylko wyrażam swoją opinię nt jego obecnej pracy/zachowania
» Piątek, 13 stycznia 2012, 15:49 #59
WLKMK pisze:
WLKMK
Bronisz go na każdym kroku. Takie zaślepienie u dorosłego faceta wywołać może uwielbienie danej osoby (nie, nie sugeruję, że jesteś homoseksualistą).

Co do bramek strzelonych przez Wayzę (meczy nam ten chłoptyś nie wygrywa- ZAWSZE WYGRYWA ZESPÓŁ Z TRENEREM U STERU, a nie pojedynczy grajek), to nie skaczę z radości i bardzo żałuję, że to właśnie on. Najemnik zrobił to, za co płacą mu olbrzymią pensję i tyle.

mickb>>> Fergie wielokrotnie mnie irytował i nadal irytuje (choćby tym, że nadal trzyma Wayzę w United), ale ciekawi mnie o jakiej konkretnej sytuacji piszesz.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 17:25 #58
buhert
buhert pisze:
Rooney ma już 26 lat - jak ten czas zasuwa...masakra...
» Piątek, 13 stycznia 2012, 12:52 #57
ghiio
ghiio pisze:
Btw
Oficjalnie, Gibson w Evertonie
Good luck Darron!
» Piątek, 13 stycznia 2012, 12:33 #56
axel52 pisze:
axel52
Komentarz zedytowany przez usera dnia 13.01.2012 13:13

najlepsza wieść tego roku póki co
» Piątek, 13 stycznia 2012, 13:12 #55
mickb
mickb pisze:
Widzisz WLKMK dyskuja z Tobą jest ciężka, bo Ty masz tylko swój pkt widzenia i Twoja racja jest najprawdziwsza

moje porównanie Rooneya do piłkarzy sprzed dekady było celowe, wiem że wielu było oddanych klubowi, ale w większości to byli najemnicy, tak bym to określił, umiejętnościami piłkarskimi odstawali i to znacząco od Rooneya

prawda jest taka, że swoją przygodę z United szybciej chyba zakończy SAF niż Rooney (chociażby ze względu na wiek), co do obrażania Ronaldo to akurat z nim wygraliśmy LM i doszliśmy do kolejnego finału w dobrym stylu, ostatnia finał, a raczej półfinał z Schalke to był śmiech, los nam wtedy sprzyjał i to bardzo

na koniec o tych co nie mają aż tyle talentu, ale też swoje robią
ja Parka nie krytykuję, Buttów, Johnsenów i reszty też nie, ale realnie rzecz biorąc to oni różnicy na boisku nie robią, tacy też są potrzebni do grania, ale takich bo boiskach biega wielu (weź pod uwagę, ze oprócz Nickiego żaden wychowankiem MU nie był), takich jak Rooney jest niewielu, a Ronaldo już sprzedaliśmy...
» Piątek, 13 stycznia 2012, 02:09 #54
WLKMK pisze:
WLKMK
Komentarz zedytowany przez usera dnia 13.01.2012 11:04

Z prawdą jest jak z pupą, każdy ma swoją. ;)

Zacznijmy może od analizy umiejętności Rooneya. Szybki, silny, uparty- zgoda. Agresywny, popędliwy, niecierpliwy, często samolubny- trudno zaprzeczyć. Natomiast technika strzału, przyjęcia, drybling, zastawianie się, podanie i odbiór nie są jakieś rewelacyjne. Jest solidnym, bardzo dobrym graczem, ale do polotu Yorke`a, niesamowitej precyzji RvN bardzo mu daleko. Problem z Wayzą jest taki, że on chciałby grać wszędzie, ale nie jest tego w stanie zrobić. Nikt nie jest. Przez to nawala w niektórych elementach gry i zamiast skupić się na jednym i wykonać swoją robotę dobrze, rozmienia się na drobne.

Używając terminu "najemnik" mam namyśli stosunek do klubu. Wayza nie gra w United z miłości do klubu (choć do zeszłorocznej afery byłem przekonany, że tak właśnie jest), ale dla kasy (za dużej biorąc pod uwagę jego umiejętności). Wielu kibiców pokochało United za to jakich piłkarzy miał ten klub, nie były to gwiazdy, ale oddani, waleczni chłopcy, którym zależało na klubie (rzecz jasna nie wszyscy, ale takich traktowano inaczej i w razie czego wyrzucano z klubu). Przypomnijmy sobie, kto grał na przełomie wieku w napadzie i zastanówmy się, czy obecna 10 wygryzłaby "diabelskie bliźnięta" 9 i 19, albo zagroziłaby doświadczonemu i niesamowicie precyzyjnemu graczowi z numerem 10- TS, albo zabójczemu super rezerwowemu z 20 na plecach. Uważam, że nie, bo Wayne nie jest jasno ukierunkowanym graczem. Nie potrafi być tylko napastnikiem. Słowem, napastnikom by nie zaszkodził. Pozostałaby mu gra w pomocy, ale raczej sporadyczna, bo Giggsa i Becksa z boku by nie wykukał, a Scholesowi mógłby jedynie wiązać buty, bo nie ma tego, czego potrzeba rozgrywającemu. Jedynym zawodnikiem, któremu mógłby zagrozić był Butt, ale Wayza raczej nie aspiruje do bycia defensywnym pomocnikiem, prawda?
Sam więc widzisz, ze z tym odstawaniem i byciem rzemieślnikiem jest różnie. Uważam, że trener wolałby mieć solidnych rzemieślników wykonujących jego założenia taktyczne, niż jedną gwiazdeczkę, której raz od wielkiego dzwonu wyjdzie niesamowity mecz. Na przełomie wieku mieliśmy świetną ekipę, której indywidualne umiejętności miażdżyły przeciwnika. Nikt poza Becksem nie bawił się w gwiazdorstwo, choć i to, na co sobie pozwalał było niczym w porównaniu z tym, co robi Nani, Wayza, czy Anderson.

Fergie może Cię jeszcze zaskoczyć. ;) Wcale nie zdziwię się, jeśli latem pożegnamy Rooneya (chłopak jest popędliwy i może szybko postawić sprawę na ostrzu noża, a wtedy Fergie się nie ugnie, oj nie).
A Żel, cóż ma chłopak niesamowity talent, jest bardzo szybki i silny, a do tego ma niesamowitą technikę, ale to typowa gwiazda, która robi wokół siebie niepotrzebny szum. Wielu ludzi kochających United drażniło jego ciągłe nurkowanie, płakanie i próby wpływania na sędziów. Bo było to żałosne, niegodne i irytujące, a przede wszystkim nie fair.

Ci mniej uzdolnieni gracze są bardzo potrzebni i bez nich nic nie zrobi nawet najlepszy gracz. Ktoś musi się naharować, żeby gwiazdeczka mogła wykorzystać swoją okazję i pokazać jakim to jest bogiem futbolu. Cała chwała i splendor spływają na takiego bubka, choć wcześniej zmarnował kilka setek, ale co tam, młodsi kibice i tak go ubóstwiają, bo to "on- Wayza- wygrał nam mecz". Jest to strasznie irytujące.

P.S. przypomniało mi się, co napisałeś o zachwalanych przeze mnie napastnikach. Twierdziłeś, ze byli super, ale tylko kilka sezonów. Pytam zatem, ile sezonów według Ciebie Wayza jest super, bo chyba nie doliczysz d nich ani minionego, ani obecnego, prawda? Ja widzę tylko jeden świetny sezon Wayzy. Ten w którym to strzelił bardzo dużo bramek (Antoś wyrobnik, któremu Anglik zawdzięcza wiele z nich, się kłania).
» Piątek, 13 stycznia 2012, 11:00 #53
mickb pisze:
mickb
a jednak się da ;P

Wg mnie całą czwórka naszych byłych napastników była słabsza od Rooneya, skoro byliby tacy dobrzy to dlaczego SAF nie zatrzymał ich dłużej w klubie? Cole grał 1993-2001, ale karierę zakończył dopiero w 2008, jak by nie patrzeć 2 lata po wygraniu LM już był niepotrzebny, Yorke 1998-2002, karierę zakończył w 2009, Sheringham 2997-2001, karierę zakońćzył w 2008. Ole był wiecznym rezerwowym i w tym się najlepiej sprawdzał. Jak by nie patrzeć SAF mając drużynę zwycięzców przebudował ją, bo widocznie gracze nie byli aż tacy świetni jak by się mogło wydawać. RvN był git, ale on zdaje się w Manchesterze na 150 goli 149 strzelił z obrębu kola karnego, prawdziwy lis w tym sektorze boiska, ale bez niego nie miał kto strzelać (graliśmy na 1 napastnika). Ciekawe jest też to, że jednocześnie w składzie byli i RvN i Rooney i Ronaldo, ale jakoś SAF nie mógł nad nimi zapanować i 2 już się pozbył, Ruuda wręcz wyrzucił... Jak przyjdzie pora na trzeciego to zostaną nam rzemieślnicy w ofensywnej formacji - z tym Europy na pewno nie zwojujemy, w PL będzie ciężko.

Zgadzam się z Tobą, że Rooney nie skupia się tylko na napadzie tylko niepotrzebnie biega po całym boisku, weź jednak przejrzyj na oczy i zobacz kogo w pomocy mieli tamci napastnicy. Śmiem twierdzić, że obecnym składem jaki mamy w pomocy to tamci prezentowali by się co najwyżej w połowie tak dobrze - prosty dowód - jak odeszli z United to już nie było o nich tak głośno. Fakt jest taki, że za ten cały nie do końca najlepszy rozwój Rooneya większość winy ponosi SAF, bo to on go wystawia na pozycjach na których Rooney mógłby zagrać co najwyżej w meczu towarzyskim. Lewa pomoc, rozegranie. SAF łata nim dziury. Gdyby nasza pomoc była na miarę takich z najwyżej półki to mielibyśmy świetnego napastnika który najlepiej sprawdzałby się jako ten podwieszony za tym na szpicy - smutne, ale prawdziwe.

Co do dyspozycji Rooneya to uważam, że może jeszcze znacznie więcej, chociażby wspomniane przez Ciebie elementy piłkarskiego rzemiosła wymagają dopracowania, ale wg mnie on gra na wysokim poziomie już kilka sezonów. Przykre jest to, że kiedy Rooney odwalał brudną robotę w klubie za Ronaldo który był ultraofensywny to nikt mu tego nie policza jak b dobrej gry - bo to napastnik i powinien strzelać gole...

Moje pointa tego wszystkiego jest taka - NIKT nie jest ponad Manchester United, żaden piłkarz! Ale trener też nie!
» Piątek, 13 stycznia 2012, 11:34 #52
WLKMK pisze:
WLKMK
Może nie wyraziłem tego dość jasno. Wayza nie wbiłby się do składu tamtej ekipy. To miałem na myśli. Chodzi mi o obecnego Rooneya i drużynę np. z 2000 roku.

Jasne, że Wayzę stać na więcej. Wielu młodszych piłkarzy może się jeszcze rozwinąć, ale potrzebna jest cierpliwość i pokora, którą nie chcą się wykazać. Bardzo liczę na Welbecka, który zapowiada się na nowego Cole`a.

Masz rację. Nie tylko piłkarze, ale także trener nie są ponad klubem. Masz w 100% rację, ale trener ma swoje zadanie, d realizacji których nie mogą wtrącać się gracze, bo powoduje to tylko chaos.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 11:43 #51
mickb pisze:
mickb
kurcze z Tobą się naprawdę da rozmawiać :P

Każdy ma swoje zdanie, wg mnie obecny Rooney w tamtym okresie byłby podstawowym napastnikiem w drużynie z początku ostatniej dekady, czy z końca wcześniejszej także? Nie wiem, bo duet 9-19 był rzeczywiście zabójczy, a jak się przekonał Bayern ich zmiennicy 10-20 potrafili jeszcze więcej :P Fakt jest jednak taki, że tamten napad u szczytu formy był krótko i w 2001 byli już tylko wspomnieniem

co do wizji trenera - ok, on ma doświadczenie, zjadł na tym fachu zęby, w tej chwili w PL jest zdecydowanie nr 1, AVB z Chelsea jeszcze nie pokazuje rewelki, Mancini dopiero zaczyna wkraczać z City na właściwą drogę, Redknapp nie ma tkaiego składu, Wenger takich funduszy, Moyes ani kasy ani grajków, a Benitezowi pokazał nie jeden raz :P ale na świecie niekoniecznie Hiddink, Mourinho, Guardiola, Ancelotti, Capello, Solari (choć za nim nie przepadam)...to też elita ;)
» Piątek, 13 stycznia 2012, 12:36 #50
WLKMK pisze:
WLKMK
Nie dowiemy się kto z nas ma rację, bo takiego testu nie przeprowadzimy.
W każdym razie dzięki za dyskusję.
Pozdrawiam.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 14:34 #49
hitman90
hitman90 pisze:
Nie przypominam sobie jego wypowiedzi w prasie szczerze mowiac. Co do Rooneya - to najwazniejsze ogniwo tej druzyny. Rozumiem, ze nie przepadasz za nim, ale widze, ze nie jestes ignorantem. Bez niego idzie po prostu gorzej. Zazwyczaj to od niego rozpoczynaja sie jakiekolwiek akcjie ofensywne (chocby z City, gdzie zgral do boku do Valencii). Biega po calym boisku, jest w obronie i pomocy kiedy trzeba. Naturalnie, pilka nozna to gra zespolowa, ale sa takie jednostki w poszczegolnych druzynach, ktore maja wiekszy wplyw od innych na gre. Rooney jest takim zawodnikiem, podobnie jak Gerrard w LFC. Nie jestem fanboyem Rooneya, ale staram sie byc obiektywny. Moze nie macha nogami nad pilka jak Ronaldo, ani nie ma takiego dryblingu jak on, ale jest bardzo efektywny w swojej grze.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 23:01 #48
WLKMK pisze:
WLKMK
O, to właśnie sensowna wypowiedź. Typek jest dla mnie skreślony, ale faktycznie na tę chwilę (przy obecnym podejściu Fergiego) jest niezbędny. Choć nie płakałbym, gdyby sprzedano go za sporą sumkę i zainwestowano w zwykłych (nie będących gwiazdeczkami graczy, którzy chcą grać dla United, a nie dla kasy).
Do tego co napisałeś dodajmy, gwoli ścisłości, że przydałoby mu się sporo dystansu do siebie samego, odpowiedzialności i pokory.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 23:50 #47
axel52
axel52 pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 21:33

@WLKMK
Objawiłeś się jako wielki krytyk Rooneya.
Tylkom dlaczego nie krytykujesz innych grajków , których wkład w zwycięstwa jest o wiele mniejszy , że o wkładzie serca na boisku nie wspomnę ?

Ja też mam zastrzeżenia do naszych czołowych graczy jak Roo czy Nani , że odwalają często kichę [ szczególnie Nani ] ale pamiętaj , że bez Roo ten zespół byłby po prostu o klasę gorszy.
Czy ci się to podoba czy nie.
Zobacz ile meczy nam wygrał i to nie bynajmniej z ogórkami [ jak jeden z napastników ] ile cudownych goli strzelił.
Ostatni mecz z City to myślisz , że byśmy wygrali bez niego ?
Jego zarobków nie komentuję , a incydent z zeszłego roku też świadczy raczej o martwieniu się o klub niż o gwiazdożeniu.
Myslisz , że Roo najwięcej zasuwający zawodnik na boisku nie widział co się dzieje ze składem ?
Że poziom tego zespołu pikuje w dół i skład osobowy zwyczajnie przestaje dawać gwarancje jakichkolwiek sukcesów.
A to jest gość który ich pragnie i ma do tego prawo.

I zastanów się co piszesz czasem , bo bez Rooneya byś nie darł japy po zwycięstwach np. z City .
I zapamiętaj to nie wina Rooneya , że tyle zarabia , tylko np. panów szejków , pana Romana i tym podobnym windującym ceny.
Zresztą on jak nikt inny zasługuje na każdego funta jaki dostaje w przeciwieństwie do paru spacerowiczów w składzie
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 21:30 #46
WLKMK pisze:
WLKMK
Od zeszłorocznego cyrku nie ma już owy o sercu wkładanym w grę, a o wywiązywaniu się z kontraktu. Wayza jest najzwyklejszym w świecie pazernym, samolubnym najmitą, który gra dla tych, którzy dadzą więcej.
Nie objawiłem się, koleś dla mnie jest dawno skreślony, ale o dziwo wielu fanów mu wybaczyło to, że narobił do własnego gniazda, którym jest jeden z największych i najważniejszych klubów w historii.
Wayza niczego sam nie wygrał. Czy w którymkolwiek z "wygranych przez niego meczów" jako jedyny stawiał czoła przeciwnikom, bronił ich strzały, a potem, odebrawszy przeciwnikowi piłkę pokonał cała formację obronną i zdobywał zwycięską bramkę? Nie, bo takie coś jest niemożliwe. Nie ma takiej możliwości, żeby jeden człowiek pokonał cała drużynę.
Rooney wcale nie jest najwięcej zasuwającym n boisku zawodnikiem. Zapominasz o Parku, Evrze i kilku innych graczach, którzy wkładają w grę serce i dają z siebie wszystko za dużo mniejsze pieniądze.

Co najważniejsze, Wayza nie zrobił cyrku dla dobra klubu, a dla podwyżki, które niezasłużenie dostał. Tak, nie zasługuje na taką pensję.

Przy okazji, ile tych "cudownych goli " strzelił? Takich, które pokazałyby calemu światu, że jest jedynym w swoim rodzaju napastnikiem? Zero. Zdobył kilka świetnych bramek, ale nie było to nic, czego nie pokazywali inni przed nim, więc trochę ochłoń i popatrz na to bez tego uwielbienia dla Wayzy, ok?
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 22:49 #45
axel52 pisze:
axel52
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 23:02

hehe , jesteś śmieszny.
A co do uwielbienia , to uwielbiałem tylko jednego.

Erica
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 23:02 #44
axel52 pisze:
axel52
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 23:12

JAK DLA CIEBIE JEST CYRKIEM to , że próbował jakoś wpłynąć na klub aby były wzmocnienia to gratuluję.
Twój bóg SAF nic by nie zrobił bo dla niego skład jest cacy , a że nie jest to widać gołym okiem.
Zresztą i tak nie było żadnych wzmocnień bo ci co przyszli w lecie to wybacz ale są uzupełnieniem co najwyżej.
Rooney wybrał sobie taki sposób nacisku jaki mógł jedyny.
Bez tego to może byś nie oglądał w składzie Younga czy DeGea.
Może.
I pragnąłbym aby w tym roku znów ktoś dał kopa w dupę SAF-owi na zatrybienie bo zamiast myśleć o wzmocnieniach to ściąga Paula.
Żenada.

A czasów nie zmienisz , jak United chce być na topie to musi płacić , albo środek tabeli jak nie
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 23:11 #43
Amarylis pisze:
Amarylis
Jeżeli Rooney grałby tylko dla pieniędzy i był najemnikiem to już dawno byłby w City albo w Realu.
» Piątek, 13 stycznia 2012, 00:01 #42
WLKMK pisze:
WLKMK
Komentarz zedytowany przez usera dnia 13.01.2012 00:03

Jesteś bardzo naiwny. Bardzo. Nie wiesz, czy byłyby zakupy, czy też nie. Jedno jest jednak pewne. Po tym cyrku Wayza dostał wielką podwyżkę, na którą nie zasłużył. Nie walczył o wzmocnienia, bo to nawet nie jego broszka (popróbuj straszenia szefa, a zobaczysz jak szybko wykopie Cię na bruk), a wręcz nie jego spraw- brak kompetencji.

Fergie nie jest moim bogiem. Szlag mnie trafiał, kiedy wyrzucał Stama, potem Becksa (do tej pory tego nie mogę mu zapomnieć) RvN i Keane`a, ale wiem też, zę to dzięki niemu i jego taktycznemu zmysłowi mamy tyle sukcesów. United nigdy nie był gwiazdozbiorem (ok, za czasów Żela zbliżył się do tego przeklętego wzorca, ale na szczęście skończyło się to dobrze- choć Wayza i Nani próbują powrotu starego modelu), a mimo to osiągnął pod rządami Szkota bardzo dużo.

Skoro tak wysoko cenisz Cantonę, to zastanów się nad tym, co powiedziałby na temat zachowania Wayzy. Ja myślę, ze dostałby po mordzie, a Ty co obstawiasz?

Przy okazji, widzę, że nie kibicujesz drużynie, a jej sukcesom. Jeśli ich nie ma, to drużyna jest już mniej ważna. Straszna postawa. Transfery wiele nie zmienią. Tu potrzebna jest stara mentalność zawodników, a to znacza koiec gwiazdorzenia. Słowem, Wayzę, Naniego, Andersona i kilku innych trzeba utemperować i przypomnieć, ze to co mają wypisane na plecach jest mniej istotne od tego co mają na piersi, a jeśli im to nie odpowiada, to niech spadają. Glory Man United, a nie rozkapryszona gwiazdeczki.

Amarylis>>> Daj mu jeszcze kilka miesięcy, a się odczekamy tej szczęśliwej (dla mnie) chwili. ;)
» Piątek, 13 stycznia 2012, 00:02 #41
mickb
mickb pisze:
a ja się z nim po części zgodzę

prawda jest taka, że Rooney zapierdziela po całym boisku i premii za to na pewno nie dostaje, inni napastnicy jak nie idzie to stoją i też ciężko mieć do nich pretensje; tym bardziej można się zdenerwować, że się wkłada całe serce w grę dla klubu, a jak się w święta gdzieś pójdzie to od razu wielkie halo i kara - to też człowiek i też ma prawo z żoną gdzieś wyjść

życie pokazało, że SAF postąpił źle i to jest kolejny kamyczek do jego ogródka, w meczu z City jak by nie Rooney to też by się pewnie inaczej skończyło...

kara finansowa jak najbardziej, odsunięcie od składu - NIE!

co do opinii, że Rooney w United do 2003 nie zmieściłby się na ławce to mnie dosłownie mało z krzesła nie zrzuciło, a kto by go wygryzł - tacy grajkowie jak johnsen, blomqvist, butt, cole/york/sheringham/solskjaer - byli dobrzy, ale ich super gra to było max kilka sezonów, nie oszukujmy się - takiego napastnika, a przede wszystkim piłkarza jak Rooney to my dawno nie mieliśmy
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 19:25 #40
WLKMK pisze:
WLKMK
Dzięki za ostatni akapit Wiem, ze nie mamy o czym ze sobą rozmawiać. Brawo. ;)
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 21:03 #39
tom90
tom90 pisze:
Niech On i Ferguson zapomną o całej sprawie i skupią się na pogoni za City w lidze. W tej chwili to najważniejszy cel naszego zespołu na ten sezon.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 19:18 #38
vip14
vip14 pisze:
Mecz będzie zremisowany.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 18:59 #37
Rooni126
Rooni126 pisze:
WLKMK

Jak to czytam to nie wiem czy mi sie chce smiac czy plakac... Ale kazdy ma swoje zdanie wiec nie bede w nie ingerowal ale...Mowisz ze pod Rooneya gra zespol ?? ciekawe zwlaszcza ze glownie grywa na rozegraniu w tym sezonie ,karnych to tez sporo nie naliczylem i dla mnie to on byl i bedzie nietykalny zreszta razem z nanim powinien byc bo tylko ta dwojka to jest klasa swiatowa w naszej ofensywie i jak dla ciebie 17 goli w polowie sezonu jak na rozgrywajacego albo CN jest malo to wybacz...Aa i jeszcze jedno najlepiej przypomnij sobie najistotniejsze mecze tamtego sezonu gdzie wszyscy grali g**** to on ciagnal gre w najtrudniejszych meczach np final LM
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 18:32 #36
WLKMK pisze:
WLKMK
Nie ma nietykalnych graczy, a przynajmniej nie powinno ich być.
Nani? Nasza gwiazdeczka podrabiająca Żelka? Wybacz, obaj powinni ostro dostać po zadzie w rezerwach, żeby zrozumieć na czym polega gra w piłkę.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 21:01 #35
WLKMK pisze:
WLKMK
Nie ma nietykalnych graczy, a przynajmniej nie powinno ich być.
Nani? Nasza gwiazdeczka podrabiająca Żelka? Wybacz, obaj powinni ostro dostać po zadzie w rezerwach, żeby zrozumieć na czym polega gra w piłkę.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 21:02 #34
Rooni126 pisze:
Rooni126
Gwiazdeczka nie gwiazdeczka ale nie mow ze nie bije na glowe umiejetnosciami naszych pozostalych pilkarzy (z wyjatkiem Roo) zdarzy mu sie zagrac zle a jednoczesnie strzelic cos z niczego a to sie ceni.To powiedz mi kto by zastapil Naniego i ciagnal nasza gre no chyba nie Park (nic mu nie ujmujac...) Valencia to tez jest bardziej rzemieślnik niz pilkarz ktory swoim geniuszem potrafi zmienic losy meczu.i wlasnie dlatego w MU niema takiego blysku jak kiedys za czasow Rooney,Tevez,Ronaldo i nie ukrywam ze wtedy to bylo cos a nie teraz podniecanie sie sorry ale musze to napisac... Hernandezem (jestem otwarty na krytyke smialo ;p )
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 21:40 #33
WLKMK pisze:
WLKMK
Nani grający jest bardzo dobry, ale zazwyczaj gwiazdorzy i niestety, ale wtedy jest słaby. Co do umiejętności piłkarskich, to szybkość i kiwki, to nie wszystko. Nie, nie bije na głowę np. Berbatova, Evry, czy choćby Vidica. Wszystko zależy co będziemy brali pod uwagę oceniając umiejętności danego piłkarza.
Czasy Żela, Wayzy i Tevezika na szczęście minęły (koniec z wszędobylskim Krystynkiem, któremu wydawało się, że jest bogiem), no prawie i nadal mam nadzieję, że Wayne odejdzie za grubą kasę do innego klubu. Jak ma się tak biedaczysko męczyć, to niech lepiej odejdzie. Żaden wredny trener nie będzie go karał za to, że zamiast przyjść do pracy w odpowiednim stanie, był wczorajszy i niezdolny do treningu.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 22:39 #32
WLKMK
WLKMK pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 17:50

sisinho (pod moim pierwszym wpisem)Co masz na myśli pisząc w "tamtych czasach"?
Nie zgadzam się z tym, co napisałeś (żaden gracz nie wygrywa w pojedynkę spotkania- to tylko takie powiedzonko, tak samo jak nie ma najlepszego piłkarza świata [jest zbyt wiele zróżnicowanych pozycji na boisku, żeby można było porównać np. napastnika i bramkarza], a nawet gdyby tacy byli, Wayza nie jest jednym z nich [wiele bramek zdobywa po podaniach kolegów i z karnych, a zatem ktoś tam jednak jest mu potrzebny. ;)]), ale nawet gdybyś miał racę, to i tak jeden zawodnik nie jest ważniejszy od klubu i nie może przekraczać pewnych granic.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:49 #31
felix43
felix43 pisze:
Oj Rooney uważaj na słowa
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:32 #30
Backstage
Backstage pisze:
Dlaczego linki rejestracyjne nie dochodzą na pocztę?
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:19 #29
hitman90
hitman90 pisze:
WLKMK, zacznijmy od tego, ze Rooney nie gwiazdorzy! Chlopak jest goracy, a Ferguson musi czasami go ugasic. A co do skladu, to od kogo SAF powinien go zaczynac? Od niepewnego bramkarza? Lini obrony, ktora jest zagadka w kazdym meczu?? Rooney to jeden z niewielu pilkarzy MU, ktorzy zasluguja na miejsce w skladzie, bez roznicy na jego dyspozycje. Jezeli ma problem ze strzeleniem bramki, bedzie robil wszystko, zeby pomoc koledze zdobyc gola.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:10 #28
WLKMK pisze:
WLKMK
Nie gwiazdorzy? To, że leci ze wszystkim do mediów to nie gwiazdorzenie? Zeszłoroczny cyrk nie jest ewidentnym przykładem gwiazdorzenia?

Wayza jest nietykalny, choć nie powinno tak być. Nie jest wcale tak dobry, jak wielu się wydaje. Biorąc pod uwagę, że cały skład gra na niego, do tego jest etatowym wykonawcą rzutów karnych, to jego dorobek strzelecki nie robi takiego wrażenia.
Za czasów "starego" United (do 2003 roku) nie łapałby się zapewne nawet na ławkę.Dobry gracz, a nawet bardzo dobry, ale nie jest wybitny. Niestety czasem trzeba na zagadnienie spojrzeć obiektywnie i na chłodno przeprowadzić bilans zysków i strat. Sprawdzić, czy to co dany grajek daje drużynie przewyższa to, ile ją kosztuje.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:25 #27
hitman90 pisze:
hitman90
Facet, nie wiem o co Ci chodzi, ale stwierdzenie, ze caly zespol gra na Rooneya to zart. Chciales napisac, ze to Rooney gra na caly zespol, bo srodek pomocy nawet nie potrafi rozegrac pilki... A z czym on lata do mediow?? To media wszedzie wtykaja swoje nosy. Rok temu tez zrobil to przez klub a nie media. W ogole sie w nich prawie nie wypowiada. A dzisiejszy artykul to cos zlego?
Co do ostatnich dwoch zdan, to pograzasz sie. W dzisiejszych czasach zadna gwiada raczej nie jest tyle warta ile kosztuje. Chyba, ze twierdzisz, ze 200k tygodniowo dla Yaya Toure, czy ponad 200tys i 90mln euro za Ronaldo to odpowiednie ceny.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 19:23 #26
WLKMK pisze:
WLKMK
Rozumiem, że wszystko, dosłownie wszystko, zawdzięczamy zawodnikowi z numerem 10, tak? Jeśli tak uważasz, to znaczy, że uważasz asysty, którymi karmi się ten gracz za mało istotne, a udział w meczu pozostałych 10 zawodników i trenera za mało ważny. Rozumiem podziwianie zawodnika, ale to już przekracza wszelkie możliwe granice zaślepienia...
Wayza zarabia tyle ilu dwóch, albo i trzech jakichkolwiek innych graczy United, ale nie gra dwa, czy trzy razy lepiej od ogółu. Nikt, żaden piłkarz nie zasługuje na tak wysokie tygodniówki, a Rooney z pewnością nie.
Co do jego wypowiedzi w prasie i ich nieszkodliwości, to proszę Cię nie próbuj nawet go wybielać, bo to kwestia jasna jak słońce.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 20:59 #25
buhert
buhert pisze:
Patrzcie na tabele:

$ity 48
United 45
Tottenham 45

Póki co świetny sezon Tottenhamu i liczą się liczą
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:09 #24
FanManUtd93
FanManUtd93 pisze:
uwielbiam Rooneya , ale to bezczel . Dostał karę to powinien jeszcze bardziej się postarać , a nie szukać wymówek, będzie lepszym piłkarzem jęśli znajdzie w sobie trochę samokrytyki ...
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:07 #23
RyanGiggs11
RyanGiggs11 pisze:
Niech dalej odsuwa piłkarzy od meczu to na pewno wygramy PL....
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 15:21 #22
krzych419
krzych419 pisze:
Roo - pełna zgoda ! Koleś dobrze mówi, pewnie wkrótce odejdzie z United, gdyż SAF, nie toleruje w drużynie ludzi, mających swoje zdanie.

Swoją drogą, to zarząd klubu powinien nałożyć jakąś karę na SAF-a z debilne transfery, żenujące występy i odpadnięcie z LM, ale zamiast tego robią mu kolejne honory - trybuna, urodzinowy show... W takich warunkach, faktycznie Szkot, może poczuć się jak wyrocznia, a ktoś mądry powiedział 'inteligentny człowiek, zawsze ma dużo wątpliwości'.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:53 #21
buhert pisze:
buhert
a Tobie powinni dać 1zł dla dzieci specjalnej troski za wygadywanie bzdur które mogą zostać przypisane jako faworyt w kategorii "debilnych wypowiedzi roku"
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:08 #20
slawekmatera pisze:
slawekmatera
nie no , chłopie Twoje teksty są genialne idealnie obrazują twoją postać! jasne ukarzmy Alexa za złe transfery a zawodnikom dajmy pełnie kontroli nad klubem i szatnią, niech może sami wybierają skład i grają gdzie chcą? nie no picie przed meczem to super zachowanie ze strony zawodnika który ma nas prowadzić do tytułu!
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:11 #19
WLKMK pisze:
WLKMK
I zarabia olbrzymie pieniądze. Wayza jest piłkarzem/pracownikiem klubu, dla którego wykonuje pewną pracę. W ramach jego obowiązków jest dawanie z siebie 100% na treningach i meczach. Jeśli pracownik leci sobie w kulki, spotyka go kara. Winę ponosi tylko wyłącznie Wayne
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:18 #18
Muaarthinos pisze:
Muaarthinos
Krzychu, z kazda twoja wypowiedzia nabieram coraz wiekszego przekonania, ze avatar ktory masz to nie twoj rysunek, a zdjecie. Tak wlasnie wyglada internetowy troll.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:48 #17
sisinho pisze:
sisinho
WLKMK

Czyli wywalamy na ławkę De Gee, Lindegaarda , Evansa , Rio , Naniego czy Berbę i Hernandeza bo grają ostatnio słabo i nie dają z siebie 100% w meczach?
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:09 #16
WLKMK pisze:
WLKMK
Tak, jeśli trener zna, że się opieprzają na treningach i ma lepszych na ich miejsce, to tak. Chyba jest to dość oczywista sprawa, prawda?
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:53 #15
WLKMK pisze:
WLKMK
uzna, a nie zna. ;)
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 18:23 #14
sisinho pisze:
sisinho
Widzisz , jakoś tego nie robi - oni dalej grają mimo słabej postawy w meczach , natomiast Roo po b.dobrych spotkaniach zostaje wysłany na trybuny a grają Ci bez formy. Więc to nie Roo jest świętą krową a pupile SAF'a.
» Sobota, 14 stycznia 2012, 11:28 #13
WLKMK pisze:
WLKMK
Po bardzo dobrych spotkaniach? Bez przesady. Starał się, biegał, ale było z tego niewiele pożytku. Co więcej, olał zalecenia szefa i pokazał, że uważa się za kogoś lepszego od reszty graczy, kogoś, kogo te zakazy nie dotyczą.

A co ma powiedzieć Berba? 3 mecze i 6 bramek, a w nagrodę powrót na ławę. To jest dopiero dziwne.
» Sobota, 14 stycznia 2012, 11:55 #12
SEBEKMU11
SEBEKMU11 pisze:
To kluczowy zawodnik w naszym zespole , szkoda tylko ze czasami jest zmuszony do grania na pomocy .
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:35 #11
barteqq08
barteqq08 pisze:
Myślę, że do Roo w końcu dotrze, że kara była jak najbardziej zasłużona.

Wszyscy doskonale wiedzą, że u Fergiego nie ma pobłażania, czy jesteś supergwiazdą czy wiecznym rezerwowym. Wszystkich traktuje on równo.

Tak powinno być i myślę że kara Roo w meczu z Blackburn da mu do myślenia i oduczy go powtarzania w przyszłości podobnych głupot.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:22 #10
WLKMK pisze:
WLKMK
Wątpię w to. Po zeszłorocznej hecy niczego się nie nauczył. Teraz, o ile nikt nie przekręcił jego wypowiedzi, jawnie skrytykował decyzję Fergiego. Uważam, że postępuje bardzo nie fair. Na ławie siedzą inni, czasem bardziej zasłużeni, gracze i nie robią takiego cyrku, jak on.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:32 #9
barteqq08 pisze:
barteqq08
Myślę, że suszara załatwiła by sprawę. Niech Roo takie gafy popełnia dalej, to w końcu się jej doczeka...
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:45 #8
WLKMK pisze:
WLKMK
Suszarki? Fergie za takie numery wywalał piłkarzy z klubu, a nie tylko częstował ich suszarką.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 16:15 #7
WLKMK
WLKMK pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 12.01.2012 14:04

Świętej krówce nie wyszedł występ i szuka głupich wymówek. Jest graczem i musi zachowywać się tak jak inni. Kiepsko wypadł na treningu, to usiadł na ławce. Fergie powinien oduczyć Wayzę gwiazdorstwa i odzwyczaić od tego, że ustalanie składu zaczyna się od numeru 10.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:03 #6
satan23 pisze:
satan23
DObrze to ująłeś kolego..
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:10 #5
lolroflneo pisze:
lolroflneo
@WLKMK tylko zapomniałeś, że gr United bez Rooney'a traci na wartości... dużo traci.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:23 #4
WLKMK pisze:
WLKMK
Może, ale gra bez Stama, Becksa, Keane`a i RvN także, ale nigdy pojedynczy zawodnik nie może być ważniejszy od klubu.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 14:30 #3
sisinho pisze:
sisinho
WLKMK

Tylko że w tamtych czasach Gwiazd było od groma , i to drużyna grała na "Ronaldo" , "RvN" czy innych napastników. Teraz to Rooney gra na drużynę , a bez niego drużyna traci 50% swoich możliwości , co często pokazywała w meczach. Dziś jedyną ofensywną gwiazdą światowego formatu jest Rooney , jest jedynym zawodnikiem , który grałby w każdym klubie na świecie.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:08 #2
WLKMK pisze:
WLKMK
sisinho >>>Co masz na myśli pisząc w "tamtych czasach"?
Nie zgadzam się z tym, co napisałeś (żaden gracz nie wygrywa w pojedynkę spotkania- to tylko takie powiedzonko, tak samo jak nie ma najlepszego piłkarza świata [jest zbyt wiele zróżnicowanych pozycji na boisku, żeby można było porównać np. napastnika i bramkarza], a nawet gdyby tacy byli, Wayza nie jest jednym z nich [wiele bramek zdobywa po podaniach kolegów i z karnych, a zatem ktoś tam jednak jest mu potrzebny. ;)]), ale nawet gdybyś miał racę, to i tak jeden zawodnik nie jest ważniejszy od klubu i nie może przekraczać pewnych granic.
» Czwartek, 12 stycznia 2012, 17:50 #1

Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
MECZE
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 38 89 +64
2. Manchester Utd Manchester Utd 38 89 +56
3. Arsenal Londyn Arsenal Londyn 38 70 +25
4. Tottenham Tottenham 38 69 +25
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 38 65 +5
» Pokaż pełną tabelę «
REKLAMA
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM LE FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 27 2 3 2 0 34
2. Javier Hernandez 10 0 2 0 0 12
3. Danny Welbeck 9 2 0 1 0 12
4. Dymitar Berbatow 7 1 0 0 1 9
5. Nani 8 0 0 0 0 8
TRANSFERY - NA CELOWNIKU UNITED
Shinji Kagawa
Zawodnik: Shinji Kagawa
Klub: Borussia Dortmund
Kwota: 16 milionów funtów
Luka Modrić
Zawodnik: Luka Modrić
Klub: Tottenham Hotspur
Kwota: 30 milionów funtów
Eden Hazard
Zawodnik: Eden Hazard
Klub: Lille OSC
Kwota: 30 milionów funtów
» Więcej informacji o transferach «
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Wzmocnienia w której formacji przydałyby się Manchesterowi United najbardziej?

POLECAMY