Proszę Was ludzie... Gadacie takie pierdoły, że czytać aż się tego nie chce. Zapewne nikt już nie pamięta jego interwencji choćby w meczu z Liverpoolem gdzie wybronił nam wynik. Jego interwencja została wybrana interwencją miesiąca (Newcastle). Popełnia błędy? Owszem, popełnia, ale kto tego nie robi? Szczęsny zawalił poprzednia kolejkę Arsenalowi, Valdes walnął takiego klopsa na początku Gran Derbi, że słów aż brak a mimo wszystko nikt ich nie chce ukrzyżować... Wielu z Was mówi o nieustabilizowanej formie de Gei, ale nikt nie wziął pod uwagi, że SAF zaczął stawiać na Andersa w momencie kiedy de Gea grał fenomenalnie! Został piłkarzem listopada, a na kolejny mecz zostaje ściągnięty. Rotacja nie pomaga bramkarzowi nabrać pewności siebie, to działa zupełnie inaczej niż w przypadku zmian zawodników z pola. Kolejna rzecz - statystyka: owszem, wpuścił sporo bramek, ale to ON a nie Anders ma największy procent obronionych strzałów w lidze.
Poczytajcie kilka newsów z listopada, gdzie w komentarzach fani wręcz spuszczali się na grę Davida, a dziś po babolu hejtujecie ile się da. Wstyd! Rzekomo przegrał mecz? Najłatwiej zwalić winę na jedną osobę, ale nie oszukujmy się, obrona w tym meczu również się nie popisała, tyle. Chce być lepszy od VDS? I bardzo dobrze! Ma motywację i wierzy w siebie. I chwała mu za to! Glooooooooooory United!
» Wtorek, 03 stycznia 2012, 20:30
#91