Berbatow wróci na stare śmieci?
27 grudnia 2011, 20:35
Biafra, goal.com, MEN
» Czy Berbatow zdecyduje się na powrót do Bayeru?
Bayer Leverkusen jest bardzo zainteresowany pozyskaniem Dymitara Berbatowa z Manchesteru United i wykonał już w tym kierunku odpowiednie ruchy, kontaktując się z piłkarzem, potwierdziła dziś agencja CSKA-AS-23.
Ivan Dobrinow, członek agencji, która reprezentuje Bułgara zapytany przez dziennikarza Bildu o pogłoski łączące Berbatowa z jego byłym klubem wyjawił, iż jest w tym sporo prawdy.
- To coś więcej niż plotka - wyznał Ivan. - Leverkusen, gdyż to ich masz na myśli, są zainteresowani pozyskanie Berbatowa. To jeszcze nic konkretnego, ale mogę zdradzić, że kontaktowali się z samym zainteresowanym. Obecnie wszystko zależy od planów Manchesteru United.
Bułgarski napastnik zaliczył w tym sezonie zaledwie czternaście występów, a jego umowa wygasa za kilka miesięcy. Od dłuższego czasu pojawiają się pogłoski o rzekomym odejściu Dymitara z Old Trafford, jednak jak przekonuje Dobrinow, Berbatow ma szczególny sentyment do klubu w którym występował w latach 2001 - 2006.
- On nigdy nie zapomniał o tej drużynie - dodaje agent. - Ten klub w dalszym ciągu jest mu bliski. Ponadto ma bardzo dobre stosunki z kierownictwem Bayeru.
Na temat zainteresowania napastnikiem United wypowiedział się również dyrektor niemieckiego klubu Wolfgang Holzhauser, który przyznał, że kontaktował się z Berbatowem w sprawie jego ponownej gry w Leverkusen.
- Powiedziałbym, iż nasz kontakt jest bardzo przyjazny - zdradził Wolfgang. - Jednak na chwilę obecną to nic konkretnego. Czytałem nawet, że Manchester United zamierza przedłużyć z nim kontrakt - zakończył dyrektor Bayeru.
Berbatow pojawił się w składzie United w dwóch ostatnich meczach. Najpierw wszedł z ławki rezerwowych w spotkaniu z Fulham, zaliczając jedno trafienie, a następnie zagrał od początku w starciu z Wigan i skompletował hattricka.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.