Ferguson na pewno na to odpowie. Roy jest kompletnie zagubiony... co on w ogóle gada...
Nie wstawił się, bo nie miałeś racji. Po prostu pokazałeś, że kiedy United nie idzie ty od razu krytykujesz wszystkich. Nigdy nie byłem bardzo zapatrzony w Keano. Wg mnie był świetnym piłkarzem, ale jest niestety Irlandczykiem, a co za tym idzie. Robi głupie rzeczy i tyle.
Za jego czasów zdobyliśmy 7 tytułów mistrza Anglii. Po jego odejściu w ciągu 5 sezonów zdobyliśmy ich 4. Zdobyliśmy także Ligę Mistrzów i 2x graliśmy w jej finale. Przez 5 sezonów bez niego zdobyliśmy niemal tyle samo co przez 12 lat z nim. Obecnie futbol w Europie jest znacznie bardziej wyrównany, klubów liczących się w LM jest dużo więcej niż kiedyś. Pomijam fakt, że za jego czasów w United grała najlepsza generacja piłkarzy, którą wychował nie kto inny jak Ferguson i z resztą jego samego też. Bez niego czy z nim i tak zdobylibyśmy te wszystkie sukcesy. Było wiele momentów kiedy prowadził zespół, budował ducha walki. Jednak ile było meczów w których przez jego głupotę graliśmy w 10? Bardzo dużo i te mecze też należy pamiętać, taki zawodnik to z jednej strony skarb, a z drugiej przekleństwo.
No i sprawa odejścia Keano. Roy odszedł do Celticu po tej słynnej kłótki z Queirozem. To co było najbardziej ciekawe w tamtym sezonie, to fakt że po jego odejściu United zaczęło znowu grać nieźle. Zdobyliśmy Puchar Ligii i wskoczyliśmy na drugie miejsce w lidze. Po prostu taki zawodnik jak Keano obecnie w zespole nie jest potrzebny. To inna piłka nożna niż 15 lat temu. Z resztą Keano nigdy nie był zawodnikiem "zespołowcem". Każdy to podkreślał, dość powiedzieć, że kiedy United zdobyło Ligę Mistrzów on nie czuł się wygranym, bo nie zagrał w finale. To pokazuje, że Keano przez swoje myślenie często truł atmosferę w drużynie.
Podsumowując, Keane to legenda United i świetny były piłkarz. Jednakże obecnie w żadnym zespole na świecie nie ma takich piłkarzy jak Keane. Dlaczego? Bo poziom jest tak wyrównany, że każda głupia czerwona kartka jest dla zespołu wielkiem obciążeniem. Keane nie nadąża nad nową piłką nożną, co z resztą było widać, kiedy trenował Sunderland i teraz to widać po jego wypowiedziach, które jak na tak wielkiego piłkarza są imho śmieszne. "Rolę" czerwonej kartki boleśnie odczuliśmy w meczu z City. Evans zarobił głupią czerwoną kartkę, taką jakich wiele zarobił Keano będąc w United i od razu City nas zmiotło z boiska. Pepe dostał czerwień w meczu z Barceloną i od razu Barcelona zmiotła Real. To nie te czasy, kiedy grało się typowy angielski futbol, dużo twardej walki i próby grania piłkami prostopadłymi. Z resztą po zdobyciu LM w 1999 roku United nigdy nie osiągnęło niczego w LM mając tych samych piłkarzy. Dlaczego? Bo to był czas zmiany futbolu, nastał czas galaktycznego Realu i ten futboł pokazał, że stara angielska gra nie ma już żadnego zastosowania. Dlatego Keano nie pasował po prostu już do naszej drużyny.
Pozdrawiam.
» Poniedziałek, 19 grudnia 2011, 08:57
#20