Michael Carrick ma nadzieję, że podczas świątecznych zmagań Manchesterowi United uda się choć trochę zniwelować stratę punktową do głośnych sąsiadów z Etihad Stadium.
Mistrzowie Anglii są obecnie pięć oczek za The Citizens i zajmują drugie miejsce w tabeli. Michael Carrick i spółka mają teraz w planie wygrać wszystkie najbliższe spotkania i zobaczyć jaki przyniesie to efekt na Nowy Rok.
- Jesteśmy zadowoleni z naszej ligowej sytuacji - mówi były gracz Tottenhamu dla United Review.
- Oczywiście, że wolelibyśmy prowadzić. W rzeczywistości jednak mamy na swoim koncie więcej punktów niż w poprzednim sezonie o tej porze roku i mam nadzieję, że nasze położenie za kilka tygodni jeszcze się polepszy.
Pomocnik z powodu zawieszenia nie mógł wystąpić w środowym, bolesnym meczu w Bazylei, ale już na sobotnie spotkanie z drużyną, która pokonała United w ich ostatnim ligowym starciu Carrick będzie już do dyspozycji Fergusona.
- Trafienie Ji było wtedy dla nas czymś wielkim - wspomina 30-latek mając na myśli trafienie w 90 minucie Koreańczyka Parka Ji-Sunga z listopada 2010 roku, kiedy to United pokonali Wolves na Old Trafford 2-1.
- Wilki to zawsze bardzo zorganizowany, posiadający dużą energię zespół. Ich ostatnie zwycięstwo z Sunderlandem dało im dużo motywacji i wiemy, że w meczu z nimi niczego nie dostaniemy za darmo.
Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.12.2011 21:59
Zgadza się najważniejsze to regularnie wygrywać i nie gubić punktów w głupi sposób jak to miało miejsce w meczu z Newcastle.Podtrzymać tą formę , która była w dzisiejszym meczu , a będą tego efekty.
Co z tego ze mamy wiecej pkt niz mielismy dokladnie rok temu, skoro City ma ich ze 2x wiecej? Tez jestem za duetem Berba+Wazza w ataku, czuje ze to moglo by byc rozwiazaniem na nasze cienkie wykonczenie w ostatnich meczach. Smalling/Evans+Jones srodek i jedziemy sie odblokowac wkoncu, do cholery jasnej!
ostatnio zawsze tak mówicie i co mamy ?! wyeliminowani w CC przez jakieś Palace, kompromitacja w Bazylei i 3 miejsce w grupie LM....
w dodatku SAF nie ma zamiaru nikogo sprowadzać zimą...
Panowie, przestańcie tylko gadać, a zacznijcie grać! I może w końcu w ataku od początku zagra Rooney z Berbatovem... Bo bramki same się strzelać też nie będą. Takie jest moje zdanie.
» Sobota, 10 grudnia 2011, 12:51#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi matusProUnited
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.