Danny Welbeck jest zdania, że jego przyjaciel Tom Cleverley ma zadatki na światowej klasy zawodnika.
"Młode wilki" Manchesteru United znają się bardzo dobrze, gdyż przez wiele lat uczyli się razem piłkarskiego rzemiosła w klubowej akademii, a teraz obaj występują w pierwszej drużynie.
Reprezentant Anglii przyznaje, że uwielbia grać ze swoim klubowym kolegą i wróży mu świetlaną przyszłość.
– Tom może zostać piłkarzem światowego formatu. Na boisku radzi sobie z wielką łatwością, mimo, że występuje w środku pomocy – powiedział Danny.
– Uwielbiam z nim grać, bo to człowiek myślący, mający świetny przegląd pola i dysponujący pokaźnym wachlarzem zagrań. Bardzo ciężko pracuje, co widać podczas każdej sesji treningowej. Jest naprawdę fantastycznym piłkarzem.
Obaj zawodnicy są też dobrymi przyjaciółmi poza boiskiem, co pozytywnie wpływa na ich zrozumienie w czasie spotkań.
– Prywatnie jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. Wielu ludzi zauważyło, że widać to również na boisku. Dorastaliśmy w akademii, przechodziliśmy te same etapy piłkarskiego szkolenia pod skrzydłami tych samych trenerów, więc nadajemy na tych samych piłkarskich falach.
– Staramy się przede wszystkim biec z piłką do przodu tak szybko, jak to możliwe i grać na jeden lub dwa kontakty. Myślę, że to dobry sposób na rozerwanie obrony rywala – zakończył Welbeck.
Ale on tak naprawdę jest już stary. Ma podajże ile, 22 czy 23 lata? W jakiś sposób jest już ukształtowany, musiałaby nastąpić prawdziwa eksplozja jego talentu, może regularna gra mu w tym pomoże.. Na pewno będzie conajmniej dobrym zawodnikiem, ale czy gwiazdą zobaczymy.
najpierw niech przestanie byc taki kontuzjo-genny bo gracz z taka wada nie ma szans byc jednym z najlepszych. Taka jest prawda i trzeba sie z tym pogodzic. Nie wraca i niech udowodni ze jest najlepszy nie lapiac przy tym kolejnych kontuzji to pogadamy a na razie te slowa Welbecka mozna wsadzic sobie miedzy bajki...
Niech przestanie być taki kontuzjogenny, niech strzela bramki co najmniej dwie w meczu i minimum 50 asyst w sezonie.. Tak, tak, a frytki chcesz do tego ?
@Piaskun. Wiedząc czy nie wiedząc o co chodzi częste kontuzje faktycznie są wielkim problemem dla piłkarzy. (patrz Hargo) Nie ironizuj więc wypowiedzi Designera.
O jakim wy szkle piszecie? Zastanówcie się dobrze. Od początku nie narzekał na żadne urazy i czuł się świeżo. Jego problem z kontuzją zaczął się od brutalnego faul podczas meczu z Boltonem, gdzie wypadł na długo. Kontynuując, chłopak nie grał dobry miech jak nie lepiej i zagrał typowe 60 minut po kontuzji z rywalem gdzie grał na 70% obrotów. Everton, rywal bardzo wymagający a on nawet nie wszedł w rytm meczowy i drobna kontuzja. O szkiełku można pisać dopiero wtedy, gdy w wieku 26 lat będzie łapał kontuzje jak Owen H. Moze przesadzam, ale Rooney miał to samo 2 sezony temu i jakoś nie pisaliście, że jest szkiełkiem mimo tak samo problemów z kostką i co tam jeszcze było to nie pamiętam.(jestem zalogowany od niedawna, ale śledze ta strone od dawna)
Wystarczy przypomniec pierwsze mecze United, widac jest jak szkło ale trzeba sie z tym uporac. Jak wczesniej wspominalem on, Park, Roo, Welbeck robia z przodu kociol.
W mojej skromnej opinii - Cesc może czyścić buty dla Xavi'ego . A jeśli chodzi o Tom'a to będzie świetnym zawodnikiem w przyszłości, ma na to duże zadatki.
Jak kontuzje go nie łapią to pokazuje, że go stać na bardzo wiele... Oby się nie okazał ze szkła... Wiecznie kontuzjowany... Taki zawodnik nam niepotrzebny jest niestety...
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.