"Gdy odejdę, United dalej będzie wygrywać"
06 listopada 2011, 10:07
Biafra, Manchester Evening News
» Szkot przygotowuje klub do swojego odejścia
Sir Alex Ferguson ostrzegł rywali Manchesteru United, iż dominacja klubu z Old Trafford nie minie nawet po jego przejściu na emeryturę, bowiem zespół ma doskonałe fundamenty.
Szkocki menadżer świętuje dziś swoje 25-lecie pracy w drużynie z Manchesteru i jak przyznaje nie ma zamiaru kończyć swojej przygody z klubem w najbliższej przyszłości.
Jednak sir Alex przygotowuje Czerwone Diabły na moment, w którym odejdzie ze świata footballu, tworząc zaplecze mające zapewnić United dalsze sukcesy. Odpowiednie kroki w tym kierunku zostały już podjęte, bowiem do pierwszej drużyny zostały wprowadzone talenty na miarę słynnej klasy 92'.
Zdobywcy młodzieżowego Pucharu Anglii z minionego sezonu lada moment zaczną dobijać się do seniorskiej drużyny, podczas gdy Tom Cleverley, Danny Welbeck, Phil Jones oraz Chris Smalling już są jej ważnymi elementami.
- Młode talenty rodem z Manchesteru to nie był nasz jednorazowy wybryk - wyznaje Szkot. - To znów będzie miało miejsce. Nie można myśleć, iż taki klub jak United będzie posiadał tylko jedną partię tak utalentowanych graczy.
- Cały czas gonimy za swoimi marzeniami, a do tego potrzebne jest odpowiednie zaplecze. I my je posiadamy.
Największe szanse na wskoczenie do podstawowego składu mają Paul Pogba, Ravel Morrison, Will Keane i John Cofie, czyli piłkarze, którzy odegrali kluczową rolę w sukcesie młodzieżowej drużyny.
Ferguson zaapelował o zmiany systemu szkolenia młodzieży, który pozwoliłby United sprowadzać angielskich chłopców mieszkających dalej niż godzina drogi od klubu.
- Jeżeli system ulegnie zmianie, to klub będzie w stanie udźwignąć oczekiwania otoczenia - dodaje sir Alex. - Na szczęście w ostatnim czasie można zauważyć już drobne modyfikacje, bowiem to niedorzeczne, aby w 2011 roku można było trenować chłopca, który mieszka nie więcej niż godzinę drogi od Old Trafford.
- United to obecnie ogromny klub. Wspaniałą rzeczą jest fakt, iż udało nam się przenieść z The Cliff do Carrington. To najlepsza decyzja jaką podjęły władze tego klubu. The Cliff był po prostu zbyt małym i zbyt starym obiektem, aby sprostać wymaganiom takiej drużyny.
- Czerwone Diabły posiadają wspaniała historię, ale bez tej zmiany nie zdobylibyśmy tego, co udało nam się osiągnąć. Liczba pracowników, nie licząc piłkarzy, to obecnie 110 osób. Nie ma szans, aby udało się ich pomieścić w starych obiektach. Tam nie było pomieszczenia dla sztabu medycznego, czy sprzętu dla młodzieży. To była po prostu mała sala. Musieliśmy się przenieść - zakończył Ferguson.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.