AKTUALNOŚCI

Knock-out na Old Traffod! City nie do zatrzymania

Data 23 października 2011, 16:31 Bart, DevilPage.pl
Knock-out na Old Traffod! City nie do zatrzymania
A A A
Najlepszy gracz United w derbach to?
Manchester City rozbił na drużynę Czerwonych Diabłów aż 6:1 (1:0)! Po niezłej pierwszej połowie, czerwoną kartkę dostał Jonny Evans. Później rozwiązał się worek z bramkami. Prawdziwy pogrom na Old Trafford!

Kilka pierwszych minut derbów na Old Trafford wyraźnie należało do graczy sir Alexa Fergusona. Czerwone Diabły tworzyły akcję z pomysłem i na pełnych obrotach. Brakowało jednak ciężkich do obrony strzałów. Wszelkie próby Hart bronił bez większego trudu.

Bardzo aktywny był Ashley Young. Anglik dwukrotnie posyłał groźne dośrodkowania w pole karne rywali po stałych fragmentach gry, lecz w pogotowiu stali Gareth Barry oraz Mario Balotelli. Young próbował również strzałów po zejściu przed pole karne ze skrzydła. W 12. minucie Ashleya zablokował Lescott.

Po kilku minutach inicjatywę przejęli goście. Po paru próbach dośrodkowań i prostopadłych zagrań obrona Manchesteru United została rozmontowana. Akcję lewą stronę rozpoczął James Milner po wybiciu Rio Ferdinanda. Piłkarz City posłał piłkę po ziemi tuż przed pole karne. Tam stał Balotelli, który precyzyjnym strzałem z pierwszej piłki umieścił piłkę w siatce tuż przy słupku bramki Davida de Gei.

W 26.minucie Young niespodziewanie uderzał z narożnika pola karnego. Uderzenie Anglika było mocne i opadało w stronę dalekiego słupka. Zabrakło niestety trochę dokładności, co nie zwolniło Harta z interwencji. Bramkarz City do ostatniej chwili asekurował piłkę.

30. minuta to odważna decyzja Yaya Toure i potężny strzał wolejem z dystansu. Całe szczęście, że atomowe uderzenie pomocnika City zakręciło w stronę bocznych trybun i De Gea nie musiał interweniować.

Niedługo potem dobrą okazję po rzucie rożnym wypracował sobie Anderson. Brazylijczyk po otrzymaniu piłki przed polem karnym, przełożył ją sobie na lewą nogę i mocno uderzył. Trafił tylko w środek bramki, przez co Hart spokojnie chwycił piłkę w locie. Trzy minuty później tego samego próbował Rooney. Z takim samym rezultatem.

Druga połowa rozpoczęła się koszmarnie dla Manchesteru United. Szybką akcję przeprowadzili goście, po której Balotelli znalazł się za plecami obrońców. Tuż przed oddaniem strzału Włocha za rękę pociągnął biegnący za nim Evans. Sędzia nie miał wyjścia jak pokazać Jonny'emu czerwoną kartkę. Z rzutu wolnego na linii pola karnego uderzał Balotelli, ale trafił prosto w mur.

W 54. minucie wreszcie świetną wymianą podań popisali się gracze Fergusona. Rooney prostopadłym podaniem uruchomił Fletchera. Szkot po chwili podał na środek pola karnego do nabiegającego Younga. Anglik uderzył bez namysłu, lecz nie trafił czysto w piłkę, która po rykoszecie opuściła strefę podbramkową.

Chwilę potem dwa piękne rajdy lewą flanką zaliczyli Evra oraz Young. Było szybko, było efektownie, ale Diabły wywalczyły zaledwie rzut rożny. Z minuty na minutę gospodarze nabierali tempa. Z narożnika pola karnego uderzał Chris Smalling, który wywalczył jeszcze jeden rzut rożny.

City przeczekało agresywne ataki United i w 60. minucie skarcili obronę Fergusona. Da Silva zakręcił w polu karnym Andersonem, po czym zagrał za plecy do wbiegającego Milnera. Ten od razu mocno podał wzdłuż linii bramkowej, a akcję zakończył Mario Balotelli, wbijając futbolówkę bez najmniejszych problemów do siatki.

W 66. minucie na murawie boiska pojawił się Javier Hernandez oraz Phil Jones, w których kibice upatrywali jeszcze szans na wywalczenie pozytywnego rezultatu. Rzeczywistość okazała się jednak dużo bardziej nieprzychylna dla United, kiedy to w 68. minucie po akcji prawym skrzydłem i podaniu Micah Richardsa wynik podwyższył Sergio Aguero. Chwilę potem Argentyńczyk był bliski strzelenia drugiego gola, kiedy uderzał na długi słupek po ziemi.

Niewiele brakowało, aby wynik na 4:0 podwyższył Edin Dzeko. Przy kontrze City Bośniak dostał świetne prostopadłe podanie od Da Silvy. Dzeko nie zdołał jednak pokonać De Gei, który świetnie zablokował uderzenie napastnika The Citizens.

81. minuta to przebłysk geniuszu Darrena Fletchera. Szkot odegrał piłkę do Hernandeza, Meksykanin od razu podał ją z powrotem do Fletchera, a ten delikatnie dostawił nogę i pięknym rogalem umieścił piłkę pod poprzeczką bramki Harta.

Przez moment wydawało się, że Czerwone Diabły jeszcze poderwą się do ostrej walki w końcówce meczu. Po dośrodkowaniu na długi słupek Smalling nie upilnował Lescotta, ten odegrał do Dzeko i Bośniak kolanem skierował piłkę do pustej siatki.

Kolejna akcja była już gwoździem do trumny Manchesteru United. David Da Silva uciekł spod opieki Patrice'a Evry, dostał podanie od Edina Dzeko i płaskim strzałem między nogami De Gei pokonał bramkarza United.

Wydawało się, że gorzej być nie może. Niestety w doliczonym czasie gry Da Silva odwdzięczył się Edinowi i podaniem z woleja otworzył mu drogę do sytuacji sam na sam. Bośniak nie zmarnował okazji i ustalił wynik na 6:1!

Pobierz skrót z tego spotkania

Manchester United 1:6 (0:1) Manchester City


Man Utd:De Gea - Evra, Ferdinand, Evans, Smalling - Anderson (Jones 66'), Nani (Hernandez 66'), Young, Fletcher - Rooney, Welbeck

Man City:Hart - Richards, Kompany, Lescott, Clichy - Milner (Kolarov 89'), Barry, Silva, Toure - Aguero (Nasri 75'), Balotelli (Dzeko 70')
» Evra przekonuje Edena Hazarda Evra przekonuje Edena Hazarda
Evra jasno nakreślił Hazardowi przy...
» Tom opowiada o kulisach ostatniej kolejki Tom opowiada o kulisach ostatniej kolejki
Tom chce odebrać City mistrzostwo
» Giggs dziękuje kibicom Giggs dziękuje kibicom
Ryan Giggs jest wdzięczny fanom Uni...
» Fletcher czeka na zielone światło Fletcher czeka na zielone światło
Darren Fletcher w ubiegłym roku zaw...
» Jones: Rozwinąłem się jako piłkarz Jones: Rozwinąłem się jako piłkarz
Phil Jones z zakończonego właśnie s...
» MU najbardziej wartościowym klubem świata MU najbardziej wartościowym klubem świata
Manchester United pozostaje liderem...
» "Eden wiele razy zmieniał swoje zdanie"
Eden Hazard już wkrótce może grać d...
» Hazard wciąż nie zdecydował Hazard wciąż nie zdecydował
Sagi z Edenem Hazardem ciąg dalszy
» Berbatow: Nigdy nie postąpię jak Tevez Berbatow: Nigdy nie postąpię jak Tevez
Dymitar Berbatow najprawdopodobniej...
» Rooney: Wrócimy do gry silniejsi niż kiedykolwiek Rooney: Wrócimy do gry silniejsi niż kiedykolwiek
Wayne Rooney zapowiada, że Manchest...



Poprzedni news:
Ferguson uciszony przez FA
Następny news:
Ferguson: To nasz najgorszy dzień w historii

Komentarze (675)


GNR
GNR pisze:
Kurcze. Po meczu nie byłem w stannie wejść na forum, ani oglądać powtórek w serwisach sportowych. Niby to tylko porazka w lidze i to jeszcze nie w decydującej fazie, ale ze względu na rodzaj rywala bardzo bolesna. Póki co ten najwazniejszy w tym sezonie (finał CS) dla nas. Fakt, że ten mecz był na terenie diabłów i to denerwuje mnie jeszcze bardziej.
Wniosek po meczu jest jeden: Chłopaki sa kompletmnie bez formy!! trzeba odczekac jakiś tydzień dwa, po takim szoku przyjdą zmiany i gra się poprawi. Wiadomo, że nie póki co do dyspozycji są tacy a nie inni piłkarze, ale jestem pewien, że sir Alex coś wymysli. W grze MU nie widać radości, może trzeba by sięgnąć po kilku młodych chłopaków z zaplecza? Ze słabszymi rywalami powinni dać nową jakość, a przy okazji nabrać pewności. Dla mnie ciężko jest obecnie o stwierdzenie zasadności grania taką a nie inną 2 linią...
Mistrz i tak dla United!!
» Wtorek, 25 października 2011, 19:42 #675
cristo66
cristo66 pisze:
BRAKOWAŁO SRODKOWEGO POMOCNIKA takiego jak Silwa tylko tyleeeee:)
glory UNITED na zawsze !!
» Wtorek, 25 października 2011, 19:33 #674
dominik2010
dominik2010 pisze:
pokażemy city prawdziwą klase w lidze za poł roku lub w lidze mistrzów Glory Glory masakra ale dobrze sezonowcy wypier*****
» Wtorek, 25 października 2011, 18:25 #673
cesarz
cesarz pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 25.10.2011 17:01

federicoo, do czego Ty chłopcze zmierzasz? Twoimi jedynymi argumentami są teksty: "pograj w fife, wyslij cv na old trafford".

Napisałeś: "Chciałem przypomnieć, że mamy tych zawodników w składzie od paru lat i w przeciągu 5 lat zdobyliśmy 4 x mistrzostwo Anglii, do tego 3 x byliśmy w finale ligi mistrzów [...] "
-> Tak zgadza się, ale nie wiem czy pamiętasz, że OPRÓCZ TYCH ZAWODNIKÓW co mamy teraz był także Ronaldo, Tevez, Scholes, OH(świetny sezon 2008/09), i zdecydowanie lepiej grający Giggs. I to głównie tych zawodników zasługa. Ronaldo potrafił w pojedynkę wygrywac mecze, dlatego aż tak nie było widać tego cienkiego środka. United grało zupełnie innym stylem. A w dodatku jak juz wspomniałem mielismy jeszcze w miarę dobrze grających Scholesa i Giggsa.
Po odejściu Ronaldo i Teveza (szczegolnie tego pierwszego, trzeba było nagle zącząć dobrze grać w środku pola)
2009/10 - przegraliśmy Premiership i dotarliśmy tylko do ćwierćfinału LM. I gdzie był wtedy Anderson? gdzie Carrick? gdzie ten wielki technik Berbatov? No chyba nie udało mu się zastąpić Teveza.
2010/11 - wygraliśmy mistrzostwo, a raczej nie my wygraliśmy a Chelsea je przegrała na własne życzenie. Na prawde mieliśmy baaardzo wiele szczęścia. Pamiętamy doskonale ten sezon. Dotarliśmy do finału Ligi Mistrzów i co? Anderson i Carrick zagrali w pierwszym składzie i jakoś nie widziałem ich nawet dobrych 5 minut. Zamiast nich Rooney biegał w środku i walczył o piłke.

Dlatego twierdzenie, że w ostatnich 5 latach mieliśmy 4 mistrzostwa i 3 razy finał LM jest słuszne, ale graliśmy zupełnie innym składem. Ronaldo z Rooneyem i Tevezem potrafili zdziałac wiele. CR brał na siebie ciężar gry i to na jego akcjach opierały się nasze sukcesy, a NIE NA ŚWIETNEJ GRZE W SRODKU POLA.

Reszty nie bede dopisywał, bo każdy sobie z tego wyciągnie wnioski. Przypomnijcie sobie co 99% użytkowników DP krzyczała po przegranym finale z Barca w poprzednim sezonie. Myślicie, że nagle jeden Cleverly (wielki znak zapytania) jest w stanie nas pociągnąć do mistrzostwa? bo co? bo zagrał dwa dobre mecze? Myśliscie, że głupie gadanie przed sezonem Andersona, że "to bedzie mój sezon, dojrzałem" coś da? Bo co? co wkońcu strzelił pierwszą bramkę po X latach spędzonych na Old Trafford? Przecież on nawet nie jest w stanie spędzić 90minut na boisku. A zresztą gra już u nas kilka lat i nie pokazał niczego. 9 słabychi 1 dobry mecz.
» Wtorek, 25 października 2011, 16:57 #672
kap
kap pisze:
Gramy tym co mamy i tyle.. Na początku nie było źle, zobaczymy co bedzie dalej, jeszcze sporo meczy przed nami. Powodzenia
» Wtorek, 25 października 2011, 16:52 #671
barcatocieniasy
w mojej szkole jest teraz mnustwo sezonowcow ale mnie wkurzaja jak nawet 1 skladu city nie znaja
» Wtorek, 25 października 2011, 16:01 #670
redmati
redmati pisze:
Jak widzę, co się dzieje w sporej części komentarzy, to jedno mi przychodzi do głowy - z całym szacunkiem, ale sezonowcy wypierd***ć :)
» Wtorek, 25 października 2011, 12:00 #669
kaczy484 pisze:
kaczy484
dokładnie, ta porażka pokazała kto jest prawdziwym kibicem. Oglądając mecz pierwszy raz od bardzo dawna zobaczyłem Old Trafford w takim stanie. Po 80 minucie było prawie puste- jednym słowem żal!! Ciekawe ilu "kibiców" obejrzało do końca bo mi się wydaje, że niewielu, obym się mylił. Podrawiem
» Wtorek, 25 października 2011, 16:52 #668
Halas1234 pisze:
Halas1234
zgadzam sie z tym ja oglądałem do końca i już nie oglądałęm tv ale jak słyszałem to własnie po 80 min zostało jakies 22 tysiące kibiców ... jednym słowem żal powinni być do końca za swoim kochanym klubem a nie spierdal.... jak przegrywaja ... też pozdrawiam widać że prawdziwy kibic pozdro ;)
» Czwartek, 27 października 2011, 21:57 #667
zbyszek7
zbyszek7 pisze:
takie jeszcze jedno pytanie juz na zakonczenie calej tej historii:

...gdzie byl Evra przy 4 golach dla City??
» Wtorek, 25 października 2011, 04:23 #666
Veon pisze:
Veon
W kiblu xD
» Wtorek, 25 października 2011, 08:30 #665
Halas1234 pisze:
Halas1234
wymyślał żarty dla city ...
» Czwartek, 27 października 2011, 21:53 #664
Navarro1989 pisze:
Navarro1989
Mama kazała mu być przed 7... ;) będzie dobrze chłopaki! Nie wierzę że na 25lecie SAF przegra w lidze angielskiej 20mistrzostwo i liga mistrzów też będzie nasza
» Poniedziałek, 31 października 2011, 00:16 #663
Blast
Blast pisze:
Sezon jest długi Panowie...Można przegrać raz czy dwa z ekipą z TOP 5 ligi angielskiej, ale mistrzostwo Anglii tak naprawdę robi się kosząc punkty na "lamusach".
» Poniedziałek, 24 października 2011, 23:58 #662
Veon pisze:
Veon
To nie liga hiszpańska że istnieje jakiś TOP i "lamusy".
W Anglii poziom wszystkich drużyn jest mniej więcej równy.
» Wtorek, 25 października 2011, 08:29 #661
Jakniejaktak pisze:
Jakniejaktak
równy??
» Wtorek, 25 października 2011, 11:46 #660
inekk10 pisze:
inekk10
tak w Anglii nie ma aż tak wielkiej przewagi kilku topowych ekip, w Anglii wygrana beniaminka nad mistrzem to nic nowego !
» Wtorek, 25 października 2011, 15:51 #659
kap
kap pisze:
Powinien saf próbować sciagnac j.wilshere z arsenalu puki nie jest jeszcze taki drogi.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 23:44 #658
batistuta007
batistuta007 pisze:
Kibice Manchesteru City widzieli ostatnio takie zwycięstwo, kiedy byli jeszcze fanami Chelsea.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 23:44 #657
dr96chicharito
Patrząc na mecze ostatniego miesiąca nasuwa się jedno pytanie - CO SIĘ Z NAMI DO CHO**RY STAŁO. ta zmiana jest po prostu niemożliwa. Dobra rozumiem, przychodzą słabsze dni i nie każdy mecz się wygrywa, ale to jest zbyt drastyczna zmiana. Przecież to już nie jest ta sama drużyna co z początku sezonu.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 21:16 #656
chicodegea
chicodegea pisze:
moja narzeczona mowi, ze bardzo dobrze sie stalo. Mowi, ze to Ona rzucila na nich klatwe po tym jak nie chcialem isc z Nia do kosciola zalatwiac slubu i nauk przedmalzenskich. Wytyka mi teraz zlosliwie ze United jest wazniejsze od slubu hmmm
» Poniedziałek, 24 października 2011, 21:11 #655
dr96chicharito
To pozdro. Masz fajny dylemat :D Nie no United od ślubu ważniejsze nie jest-ale jak się ma do wyboru to trzeba traktować na równi. ManUtd to takie same zobowiązanie jak żona. heh
Powodzenia z załatwianiem ślubu.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 21:33 #654
Veon pisze:
Veon
A więc mamy winowajce xD
» Wtorek, 25 października 2011, 08:28 #653
Amsterdammmm
Amsterdammmm pisze:
Prawda jest taka ze bez środka pomocy w Europie nic sie nie ugra a i o obrone mistrza bedzie tródniej. Jesli Manchester szuka kogos dobrego to mógłby sie pofatygowac za "wilshearem z Barcelony" - Sergi Roberto chlopak ma talentu wiecej niz obecny cały środek pomocy razem wziety. Przy dobrym prowadzeniu przez SAF'a by ogarnął sie lepiej niz Fabregas w Arsenalu. I nie ma co gadac ze sobie w angielskiej nie poradzi bo jakos wszyscy z hiszpani czy ogólnie latynosi co przychodza sobie radzą dobrze Silva,Aguero, Suarez.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 20:32 #652
HarryHA
HarryHA pisze:
Wbijcie se do glow, ze Anderson, Fletcher i Carrick sa defensywnymi pomocnikami. Obecnie z rozgrywajacych mamy tylko mlodego Toma Cleverley'a, potrzebny jest jeszcze jakis magik na srodek, bo kiepsko widze ten sezon.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 20:32 #651
Veon pisze:
Veon
Od kiedy Anderson jest DEFENSYWNYM pomocnikiem ?
» Wtorek, 25 października 2011, 08:27 #650
Vidic13
Vidic13 pisze:
ja tam licze jeszcze na potrojna korone :D
dlaczego wszyscy glosuja na evansa ze byl najlepszym zawodnikiem meczu ?
» Poniedziałek, 24 października 2011, 20:17 #649
sebox111 pisze:
sebox111
Nooo on jest za slaby.. Powinien grac Vidic albo Jones jak juz vidica nie chcial dac ^.^
» Poniedziałek, 24 października 2011, 20:22 #648
helios120
helios120 pisze:
napewno wygramy ligę
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:59 #647
helios120
helios120 pisze:
szkoda że united przegrał na pewno wygramy mistrzostwo
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:58 #646
mutdbartek
mutdbartek pisze:
to dla tych którzy są babami i płaczą bo MAN UTD przegrało i mówią takie typu rzeczy: cóż manchester city był dzisiaj lepszy UNITED zapwniło sobie drugi miejsce.
A to poniżej dla tych osób
Tottenham Hotspurs 4-1 Manchester United 1995/96 (United wygrało ligę)
Southampton 6-3 Manchester United 1996/97 (United wygrało ligę)
Newcastle United 5-0 Manchester United 1996/97 (United wygrało ligę)
Chelsea 5-0 Manchester United 1999/00 (United wygrało ligę)
Manchester United 1-4 Liverpool 2008/09 (United wygrało ligę)
MANCHESTER UNITED 1-6 manchester city 2011/12(UNITED WYGRA LIGĘ)
DALEJ WIERZYMY W MANCHESTER UNITED!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:33 #645
Veon pisze:
Veon
Najważniejsze by MU podniosło się po tej porażce. Bo jak się podniesie to nie mam wątpliwości że MU do końca będzie walczyło o tytuł.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:43 #644
PiotrekUNITED
Nawet jeśli to co z tego że wygramy ligę? Gramy tylko w lidze? A co z pucharami. Jak mamy rywalizować w LM z Barca czy Realem grając na środku pomocy takimi tuzami jak Anderson, Fletcher i Carrick? Mamy dobre skrzydła i dobrych napastników ale środek jest beznadziejny. Nie mamy dyrygenta. A co najgorsze obrona która była naszą mocną stroną gra słabo. SAF dziwnie rotuje składem. Nie rozumiem dlaczego wystawił w tak ważnym meczu Evansa a nie Jonesa który jest w bardzo dobrej formie! Do tego mamy solidnego prawego obrońce Rafaela a na boku obron gra Smalling który sam mówi że lepiej czuje się w środku... Bez sensu! Tak samo bez sensu było rozpoczęcie meczu z Liverpoolem na ławce z Roo i Chicharito. W Tych dwóch meczach straciliśmy siedem bramek i zdobyliśmy jeden punkt. W meczu z Liverpoolem Evans zagrał słaby mecz i nie miał prawa wyjść w pierwszym składzie meczu który był o 6 punktów!!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:49 #643
kap pisze:
kap
Brawo nareszcie ktoś coś dobrze napisał.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:52 #642
manooch pisze:
manooch
ładnie skopiowałeś z redloga, z fb ;)
» Wtorek, 25 października 2011, 10:52 #641
lazza
lazza pisze:
Trochę nie w temacie :D youtu.be/nzEA7N89cKc
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:25 #640
Szpakero
Szpakero pisze:
Ale wstyd . Coś strasznego . Nie wiem jak mogli do tego dopuścić ;( Najbardziej z czego byłem zawiedziony ze nie strzelali z daleka . jeden strzal 1 gol a ile sytuacji mieli aby oddac strzal i Andro i Fletcher , a nawet i Nani . Tak bezbarwnego meczu United dawno nie widzialem mam nadzieje ze odbija sie jeszcze od dna ;( przy wyniku 1:3 juz łzy mi sie w oczach kręciły , a jak Dzeko strzelił na 1:6 katastrofa
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:17 #639
borubar10
borubar10 pisze:
sorka.. ale przy logo Devilpage.pl powinna byc czarna wstążka.. bo np do mnie jeszcze nie dotarlo to jak przegralismy :((
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:04 #638
kap pisze:
kap
jest niebieska
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:28 #637
AGa18
AGa18 pisze:
Ojjj, porażka boli i to bardzo tym bardziej że to z City..
Meczu niestety, a może to i lepiej oglądać nie mogłam więc gorycz porażki jest troszkę mniejsza..
Nie zmienia to jednak faktu że od pewnego czasu nie możemy powrócić do dyspozycji z początku sezonu, nie wiem co jest tego powodem ale być może zbyt duża rotacja w defensywie jak ktoś to poniżej słusznie zauważył..

A może problem leży zupełnie gdzie indziej, nie wiem ale chciałabym żebyśmy się jak najszybciej pozbierali bo MC nam ucieka, może i jest to dopiero początek sezonu, ale chyba lepiej mieć rywali za sobą niż przed..

Jestem dobrej myśli i wiem że United znowu zacznie grać na swoim poziomie !
Glory !
» Poniedziałek, 24 października 2011, 18:58 #636
sezamek107
sezamek107 pisze:
Na YouTube podsumowanie derbów przez jakiegoś gostka znalazłem:
[link usunięty]
» Poniedziałek, 24 października 2011, 17:25 #635
rabies
rabies pisze:
kwejk.pl/obrazek/599559/believe,united!.html
dla tych co płaczą, że to już koniec z wygraniem ligi ;]
» Poniedziałek, 24 października 2011, 17:19 #634
Doomino
Doomino pisze:
Tylko UNITED! Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 17:17 #633
kap pisze:
kap
tak to napisz na stronie odry wodzisław.. Nie gramy dobrze i nie chodzi tu tylko o mecz z city.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:22 #632
kulka077
kulka077 pisze:
W meczu z City, wszedł za Vidica i zaprezentował się świetnie, dużo lepiej od Serba.

Spurs - Kolejny świetny występ, Koguty nie mogły nic zrobić.

Arsenal - Sprowokował rzut karny, ale przez resztę spotkanie był bezbłędny.

Benfica - Popełnił błąd, ale w tym meczu cały zespół (Oprócz Lindegaarda) zaprezentował się dosyć słabo.

Chelsea - Kolejny świetny występ.

Norwich - Średni występ, w dodatku przyćmiony przez Jonesa.

Liverpool - Moim zdaniem bardzo solidny występ.

Nie wiem czy o którymś z meczów nie zapomniałem, ale chyba wszystkie.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 17:16 #631
kap pisze:
kap
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.10.2011 19:30

....5
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:24 #630
kap pisze:
kap
do kadry go,sa jeszcze wolne miejsca. powodzenia
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:27 #629
kap pisze:
kap
do kadry go,sa jeszcze wolne miejsca. powodzenia
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:28 #628
RooneyMANUTD
RooneyMANUTD pisze:
Zgadzam się co do obrony już nie jest taka jak kiedyś : (
» Poniedziałek, 24 października 2011, 17:15 #627
krupcia
krupcia pisze:
njo niech mierzejewski przyjdzie i borżka na atak i anglia nasza ;)
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:59 #626
krupcia
krupcia pisze:
no cóz kogos takiego jak Silvy obecnie w Man City ( no ale to dopiero 3 sezon zaczyna super okej 10/11 tez był bardzo dobry w jego wykonaniu ale tera startuje z niewiarygonej półki ) no ale z drugiej strony Manu az tyle kasy nie ma by sciagac gwiazdy nie mamy szmalu tyle co szejki a przeciez Fergie nie zepsuje porządku(jakim jest lista płac) i nie da od tak większej albo równej Rooneyowi gaży Sznajderowi cóz musza sie wziasc za siebie chłopaki
no tak Evans rzeczywiscie juz którys raz podpada z tymi interwencjami chyba tak w zeszylm sezonie z boltonem i liverpoolem było
no cóz pojechali nas niezle az sie wierzyć nie chce :D

tez zgodze sie ze Anderson trocjhe przytył
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:56 #625
HarryHA pisze:
HarryHA
A moze troche przypakowal?
» Poniedziałek, 24 października 2011, 20:19 #624
Matheoo
Matheoo pisze:
na każdą pozycję trzeba nam po jednym zawodniku światowej klasy lewa obrona ...coraż słabszy evra a silvy to ja nie wiem czemu nie mogą się odbić... przydałby się taki bastos, na środek ktoś słusznie zauważył przydałby się hamsik, na skrzydło zamiast tego drewnianego valencii muniain (bilbao), i do rooneya jeszcze jednego napastnika typu (soldado (fcvalencia), bo cziczarito jest zajebisty ale jako JOCKER.... widzicie podobienstwo z solskierem... tez taka młoda buźka... zresztą jak nie Ci to niech inni przyjdą ale tacy co z miejsca wzmocnią pierwszą jedenastke
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:53 #623
zbyszek7
zbyszek7 pisze:
Wyczytalem ze Ostatni raz Man Utd przegral u siebie 0-6 80 lat temu. Ferguson mowi ze nawet jako zawodnik nie przegral tak wysoko.
Moze nadszedl wczoraj dzien po ktorym SAF powinien zrezygnowac?
Choc nie mysle ze to zrobi. Mimo tego ze ma 70 to ma wielka ambicje.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:36 #622
wrobel1992
wrobel1992 pisze:
Ja mam nadzieję, że SAF w końcu dojdzie do wniosku, żeby grała stała czwórka obrońców, a nie rotacja co mecz! Ta formacja bardziej niż inna potrzebuje zgrania i zrozumienia, ale skoro co chwile gra kto inny nas takie zgranie nie ma szans!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:34 #621
RobvanKlu5i
RobvanKlu5i pisze:
Jak można nie jechać na Evansa skoro ten przygłup już któryś raz z kolei pieprzy mecz! Katastrofa poprostu 1:6 u siebie dostać to jest wstyd i hańba!
Ferguson niech dobrze się zastanowi czy ten zawodnik ze swoimi "umiejętnościami" jest na miarę gry dla MU....
Tragedia i wstyd, czegoś takiego bym się w ogóle nie spodziewał.....CO ZA WSTYD!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:18 #620
devilneroo91
devilneroo91 pisze:
Nie można powiedzieć , że się nic nie stało bo się stało a w sumie to dzieje i to dzieje nie dobrze z MANU w ostatnich meczach czy to ligi czy LM . Nie ma co płakać wynik fatalny ale może w końcu opamiętają się i opamięta się SAF bo Young na ławce a Valencia na skrzydle to nie jest dobre rozwiązanie.

Glory Manchester United
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:14 #619
fan11 pisze:
fan11
I Evans zamiast Jonesa
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:16 #618
zbyszek7
zbyszek7 pisze:
Wielu z was pisze zeby juz tak nie najezdzac na Evansa i dac mu spokoj, ale do cholery jak mam o nim dobrze mowic skoro: zawalil pierwszego gola, po zgraniu chyba Rooneya mial swietna okazje lecz pilka odbila mu sie jak od drewna, a w 46 min dostal czerwien bo Balotelli wyprzedzil go o kilometr.

Za to wszystko mam mowic o nim dobrze??
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:10 #617
kap pisze:
kap
został bohaterem meczu w manchesterze ..
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:22 #616
Veon pisze:
Veon
... tylko szkoda że negatywnym.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:46 #615
kietlan
kietlan pisze:
Jedna pozytywna rzecz Jonny Evans nie zagra przez 3 mecze:P Glory Glory!!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:52 #614
kap pisze:
kap
zagra w pucharze.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:23 #613
OnlyRedDevils
Mnie to nie cieszy.. Lubię i szanuję każdego gracza United, bo wiem że każdy z nich chce jak najlepiej dla klubu i stara się jak tylko może by klub coś osiągnął. Nie przegraliśmy tego meczu przez Evansa.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:32 #612
Veon pisze:
Veon
Ale przez niego wynik jest tak wysoki. Kto wie co by było gdyby nie dostał czerwonej kartki.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:47 #611
Szczota
Szczota pisze:
GLORY GLORY MAN UNITED NIC SIĘ NIE STAŁO JA I TAK KOCHAM CIĘ!!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:49 #610
nicramleonmufc
... serce mnie boli bo tej porazce tym bardziej ze to derby to az kuje. Nie da sie ukryc ze w tej chwili przechodzimy ten sam kryzys co w tamtym sezonie Smerfy Oni także wygrywali pierwsze mecze po 6:0 gromiąc rywali ale potem przyszla znizka formy co sie odbilo na miejscu w tabeli podobnie jest teraz z nami. Sezon zaczelismy az za dobrze "wyrzucajac od razu na stol wszystko najlepsze co mamy" wygrywajac wysoko zamiast rozpoczac sezon spokojnie i z kazdym kolejnym meczem sie rozkrecac tak jak to robilismy w poprzednich sezonach i to co przynosilo efekty. Teraz trzeba jak najszybciej sie podniesc i wskoczyc na dobre tory prowadzace w strone tytulu. Osobiscie wydaje mi sie a nawet jestem pewien ze $hity i tak nie beda sie liczyc w walce o mistrzostwo bo predzej czy pozniej ich tez spotka kryzys ktory odbije sie na ich formie sezon jest dlugi i wyczerpujacy gra sie na wielu frontach a do tego dojdzie presja zwiazana z prowadzeniem w tabeli i to ich wykonczy. Dlatego wciaz uwazam ze naszym najgrozniejszym rywalem pozastaje Chelsea.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:40 #609
Dantes86
Dantes86 pisze:
Po jakiego ch..a grał Evans??!!Jones jest w wybornej formie ale po co na niego stawiać lepiej dać "zagrać" temu pierwszemu.Nie rozumiem tych bezsensownych roszad w składzie.Ok można zmienić skład ale nie w takim meczu!!Powinni grać ci którzy są w najlepszej formie a Jones w takiej jest bez dwóch zdań...Następny Anderson-ile trzeba jeszcze czekać aż zacznie coś grać do jasnej cholery?!Wyszło mu kilka meczów a teraz znowu gra piach...Tyle narzekania-już mi lepiej:) Ale SAF wie co robi więc w następnym spotkaniu na pewno wyciągnie wniosku i zrobił już niejedną suszarkę więc liczę na pogrom :) Dumni po zwycięstwie wierni po porażce!!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:24 #608
1993greg
1993greg pisze:
To co się wczoraj stało jest niewyobrażalne!! Nawet przez myśl by mi nie przeszło że możemy na Old Trafford przegrać 6:1. Najgorsze jest to że tak naprawdę City nic wielkiego nie grało do tej czerwonej kartki Evansa, mieli tylko jeden celny strzał. Ale jeszcze bardziej boli to że w doliczonym czasie gry straciliśmy trzy bramki, to było coś czego jeszcze nie przeżyłem... po prostu piłka wpadała do naszej bramki...4, 5, 6. Dużo ludzi mówi że pieniądze nie grają, ale zapominają o tym że grają zawodnicy sprowadzeni za te pieniądze!! Ale niestety teraz już za późno żeby coś odwrócić, trzeba się z tym pogodzić i wysunąć daleko idące wnioski.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:02 #607
kap
kap pisze:
Tu nie chodzi o przegraną, tu chodzi o styl w jakim gramy w ostatnich meczach. Zobaczymy co teraz bedzie z Evertonem.Przynajmniej jedno jest pewne bohater tego wczorajszego meczu nie zagra..
» Poniedziałek, 24 października 2011, 14:38 #606
PiotrekUNITED
Jestem kibicem United od dziecinstwa. Nie pamietam takiej porazki na wlasnym stadionie. Po raz kolejny potwierdza sie ze kiedy przychodzi nam grac z zespolem z dobrym srodkiem pola to nas nie ma. Dlatego dostajemy w dupe z Barcelona. Ciekawe kiedy Fergie sie opamieta. Moim zdaniem w tym sezonie nie ma szans z mistrzostwo chyba ze City dopadnie taki kryzys jaki miala Chelsea w poprzednim sezonie. Co robi Evans w zespole? Ferguson oddal solidnych obrnoncow takich jak Brown i Oshea a zostawil takie zero do tego wystawia go w pierwszym skladzie a sadza na lawce Jonesa za ktorego zaplacil gruba kase. Wszyscy na forum pisali ze nam Snejdera nie trzeba bo mamy Toma i Andersona. Nie mamy nawet jednego srodkowego pomocnika wysokiej klasy. Anderson to jakis zart. Tom jest mlody i sam nie pociagnie gry. Fergie musi siegnac w koncu do kiermany i kupic klasowego rozgrywajacego. Ale na prawde klasowego jak Snejder czy Modric a nie kolejnego zdolnego 20 latka. Nam potrzeba kogos kto od razu wskoczy do skladu i da drozynie jakosc ktorej brakuje. I nie piszcie ze sie podniesiemy bo kilka wygranych meczy zaburzy tylko prawdziwy obraz tego co pokazal wczorajszy mecz. Wyobrazcie sobie teraz ze przyjezdza Real Madryt albo Barca do nas...
» Poniedziałek, 24 października 2011, 13:04 #605
Gwyn
Gwyn pisze:
Chyba gorzej być nie mogło... Przegraliśmy na Old Trafford, pierwszy raz od osiemnastu miesięcy i to z City, które dzięki temu odskoczyło nam na pięć punktów. Jakby tego było mało, to najwyższa porażka od... 1955 roku!

Analizując jednak "na chłodno" trzeba przyznać, że mecz był zupełnie inny niż ten United - Arsenal. Arsenal przegrał ten mecz w szatni, nic zupełnie im nie wychodziło i byli bezradni. Został mi w pamięci baner reklamowy z tamtego meczu, coś w stylu" four goals before kick-off" i tak to właśnie tam wyglądało.

Derby zaczęły się inaczej. Przez pierwsze ~20 min to United dominowało na boisku, city nie potrafiło zrobić nic. Tak naprawdę, to pierwszą groźną sytuację zamienili na bramkę. Chwilowy brak koncentracji Naniego, który odpuścił krycie podciął skrzydła Diabłom, ale po chwili piłkarze się pozbierali i znowu dominowali, aż do końca pierwszej połowy. Taka jest piłka, United wyraźnie przeważało w pierwszej połowie, jednak jeden błąd sprawił, że schodzili do szatni z jednobramkową stratą.

Druga połowa zaczęła się fatalnie, bo drugi chwilowy brak koncentracji kosztował nas tym razem stratę piłkarza. Kolejne piętnaście minut, znowu przeważało United, a świetną sytuację zmarnował Young. Trzeci błąd United w tym meczu - Anderson przepuścił Silvę i mamy 2:0.

Od straty drugiej bramki, City coraz pewniej atakowało rozbite i zmęczone United. Gol Aguero, był przysłowiowym gwoździem do trumny. Nagle, po pięknej bramce Fletchera wróciła nadzieja, ale tylko na chwilę. Gra w "10" przez ponad pół godziny w tak trudnym meczu zmęczyła United psychicznie i fizycznie. Końcówka to trzy bramki, które City strzeliło, będąc jedyną drużyną na boisku. United już wtedy nie było, byli załamani i City z łatwością zdobywali bramkę co 2 minuty...



Dlaczego to napisałem? Otóż moim zdaniem, kilku z was, jak to ma na ogół miejsce po słabszych meczach wyrzuca Sir Alexa Fergusona (!) i połowę składu.
Przez pierwsze 60 minut United miało przewagę w tym meczu, groźniej atakowało i zabrakło tylko przysłowiowej kropki nad "i". Mimo tej przewagi (przynajmniej optycznej), po godzinie gry graliśmy w 10 i przegrywaliśmy 3:0. Dlatego właśnie Ferguson, nazwał ten dzień najgorszym w historii.

Nie można jednak obarczać winą za tą porażkę Evansa. Zgoda, zachował się idiotycznie, co do tego nie ma wątpliwości, ale praktycznie tak samo zachował się najpierw Nani a później Anderson. Evans popełnił tak naprawdę pierwszy poważny błąd w tym sezonie, poprzednie mecze wychodziły mu świetnie. Również Nani zaliczył bardzo słaby mecz, ale takie dni się zdarzają i nie można tego roztrząsać w nieskończoność. Cieszy mnie natomiast powrót do formy Fletchera, który (moim zdaniem) był najlepszym piłkarzem United w tym spotkaniu.


Po takim ciosie trzeba się podnieść i walczyć dalej, a o to się nie boję, bo United ma to we krwi.

Zapraszam do dyskusji. Z niektórymi rzeczami możecie się zgodzić, z innymi już nie, byle bez wulgaryzmów.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 13:01 #604
axel52 pisze:
axel52
a jakież to poprzednie mecze wychodziły świetnie Evansowi ? miał co najwyżej ze 2 poprawne i nic więcej więc nie pitol.
do teraz mam przed oczyma mecz z Liverpoolem i jego koncówkę kiedy to tak Evans gapił się na Suareza że aż Rooney musiał ściągnąć z głowy urugwajczyka piłkę na 2-1 a Evans tylko stał i podziwiał, a chwilę potem cudowne wybicie piłki przez tegoż Evansa że aż dziw że nie było kolejnej bramki.
Więc ja nie wiem jakie ty mecze ogladasz
» Poniedziałek, 24 października 2011, 14:00 #603
kap pisze:
kap
To fakt Evans z Liverpoolem zagrał bardzo słabo.a i wczesniejsze mecze w jego wykonaniu nie były jakieś specjalne. Moim zdaniem Saf powinien juz z niego zrezygnować.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 14:44 #602
Gwyn pisze:
Gwyn
W meczu z City, wszedł za Vidica i zaprezentował się świetnie, dużo lepiej od Serba.

Spurs - Kolejny świetny występ, Koguty nie mogły nic zrobić.

Arsenal - Sprowokował rzut karny, ale przez resztę spotkanie był bezbłędny.

Benfica - Popełnił błąd, ale w tym meczu cały zespół (Oprócz Lindegaarda) zaprezentował się dosyć słabo.

Chelsea - Kolejny świetny występ.

Norwich - Średni występ, w dodatku przyćmiony przez Jonesa.

Liverpool - Moim zdaniem bardzo solidny występ.

Nie wiem czy o którymś z meczów nie zapomniałem, ale chyba wszystkie.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 14:55 #601
axel52 pisze:
axel52
życzę ci powodzenia
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:21 #600
kap pisze:
kap
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.10.2011 16:16

czy ty oby na pewno ogladałes te mecze a szczególnie z Liverpoolem ?? wydaje mi sie ze nie bardzo. jak mozesz pisac ze to solidny wystep,gdyby nie szczescie w tym meczu to ten z city nie był by pierwszym przegranym.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:14 #599
ostry1925 pisze:
ostry1925
nie wiem co za mecz ogladales czlowieku!! FLecher?!! bo kur.. biega jak glupi i podaje do tylu obroncom??!! i strzelil gola bo mu pilka zeszla z drewnianej lodygi??!! nie potrafilismy stwarzac sytuacji i napewno arsenal w swoim pogromie byl dwa razy leprzy niz MU wczoraj!!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:43 #598
Gwyn pisze:
Gwyn
@ostry1925 Ok, pSZekonałeś mnie.

@kap Moim zdaniem zagrał solidnie. "Solidnie" ma inne znaczenie niż "świetnie". ;) A co z pozostałymi spotkaniami? Powiecie mi, że w pierwszym meczu z City, Spurs, Arsenalem czy Chelsea zagrał tragicznie?
» Poniedziałek, 24 października 2011, 20:12 #597
XoVi
XoVi pisze:
Powtarzam to od dwóch lat i powiem jeszcze raz ŚRODEK POMOCY :) Rooney nie może pełnić tej funkcji i strzelać bramek :) nie wiem oglądał ktoś ktokolwiek z was mecze Napoli ?? Kojarzy ktoś może młodego słowaka Marka Haśika ?? Właśnie dzieki niemu Napoli gra tak dobrze :) on kreuje grę i rozgrywa piłkę jak Xavi/Iniesta. Na co nam jakiś Sneijder jak on też jest bez formy ?? Każdy zespół jaki marzy o mistrzostwie kraju lidze mistrzów ma jednego/dwóch dobrych rozgrywających (patrz Barcelona, City, Real, Bayern, Inter, Napoli, nawet głupie FC Basel...) a MU ?? Kto nim jest ?? Carrick ?? gdzie jedno podanie na 100 mu wychodzi? Anderson ?? który zagra 1 mecz dobry a 20 złych, Cleverlay ?? proszę... młody i niedoswiadczony coś jak Anderson będzie 1 na 20 :) My mamy mocny skład mocniejszy niż City, Real itd Mocne skrzydła, mocny atak, mocna defensywa i bramka... ale nie ma DYRYGENTA a jak dobrze wiadomo dyrygent to kluczowa postać bez której nie wie jak kto ma grać Tym kimś był Keane a teraz ?? A wy dalej siedzcie pewni i wierzcie SAFowi że wróci Cleverley to będzie mistrzowska drużyna... już to widze.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 12:58 #596
Matheoo pisze:
Matheoo
ze mamy mocniejszy skład niż city i real?... Ty chyba jestes zaślepiony czymś masz założone homonto... człowieku zejdz na ziemie...najsilniejszą obronę mieliśmy 2, 3, 4 lata temu najsilniejsze skrzydła jak byl giggs i becks albo jak był ronaldo, mamy mocniejszego bramkarza niż casillas czy hart?.. nie porównuj de gei do petera czy edwina... (przynajmniej nie teraz) i naprawde zejdź na ziemie...
na każdą pozycję trzeba nam po jednym zawodniku światowej klasy lewa obrona ...coraż słabszy evra a silvy to ja nie wiem czemu nie mogą się odbić... przydałby się taki bastos, na środek ktoś słusznie zauważył przydałby się hamsik, na skrzydło zamiast tego drewnianego valencii muniain (bilbao), i do rooneya jeszcze jednego napastnika typu (soldado (fcvalencia), bo cziczarito jest zajebisty jako JOCKER.... widzicie podobienstwo z solskierem... tez taka młoda buźka...
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:52 #595
Szakal
Szakal pisze:
Że tak głupio się zapytam, dlaczego w pierwszym składzie zagrał na środku Evans, a nie Jones?? Dla mnie ten fakt jest niezrozumiały. I nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy twierdzą, że Evans jest w dobrej formie.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 12:45 #594
axel52
axel52 pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.10.2011 12:07

do wszystkich buraków.
to nie pierwszy taki numer Evansa jak pamiętacie i nie OSTATNI.
Ten grajek wraz z Valencią , Carrickiem , za grubym Andersonem , Gibsonem i jeszcze paru innymi już od co najmniej roku nie powinien być w United.
Ale to jest na takiej zasadzie.
udało się cudem zdobyć tytuł [ tak cudem ] który to cud już się nie powtórzy w tym sezonie.
Mówię tu o dziwnej i długiej niemocy Chelsea oraz równie dziwnymi wpadkami Arsenalu na swoim stadionie , a jest City jeszcze .
Wiec udało się zdobyć tytuł i według SAF-a wszystko jest w porządku.
Jest on uparty coraz bardziej , trzyma średniaków w składzie po 2,3 lata i na siłę chce z nich zrobić gwiazdy .
I dopóki United jako zespół nie poniesie sromotnej klęski na wszystkich frontach to się nie zmieni.
Dopiero to może uświadomi bossa , że z Andersonami , Evansami i paru innymi się nie da po prostu .
Żaden z tych średniaków nie jest ani ciut lepszy niż rok lub dwa lata temu a dalej na siłę grają w pierwszej 11.
tak więc według mnie nic nie zmieni postępowania SAF-a oprócz pasma klęsk.
Evans za chwilę znów będzie grał w ważnych meczach , Anderson nawet jak przytyje next 3 kilo też będzie dalej naszym czołowym środkowym.
siąść i płakać.
A reszta klubów zapierdala do przodu , szkoda tylko że my stoimy w miejscu łudząc się że w.w zawodnicy zapewnią nam tytuły i kupując Younga , który jest co najwyżej uzupełnieniem składu a nie wzmocnieniem
» Poniedziałek, 24 października 2011, 12:04 #593
cesarz pisze:
cesarz
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.10.2011 12:56

Nie pamiętam kiedy ostatnio mieliśmy tak słaby środek jak w tej chwili.
Rok temu już było tragicznie, ale tak jak wspomniałeś wpadki Chelsea nam uratowały tyłek. Ponadto był jeszcze Scholes, który zresztą i tak nie grał aż tak często, a jak grał to i tak jego forma była w kratkę.
Dziś nie mamy nikogo. Anderson według mnie powinien być sprzedany już 2 lata temu. Ten chłopak absolutnie nie nadaję się do United. Czasem zagra dobry mecz, ale to tylko i wyłącznie gdy gramy z jakimś średniakiem Premiership i gdy cała drużyna gra dobrze. Gdy przyjdzie czas na takie kluby jak City czy Barca to tak jakby nie było go na boisku. Przez tą nadwagę nawet nie ma siły aby biegać i zawsze jest zmieniany przez Fergusona.
Największą dla mnie zagadką jest to co zrobił z sobą Carrick, który od 3 lat gra tragicznie. Pamiętam jego pierwsze sezony na Old Trafford, kiedy świetnie podawał, odbierał, strzelał bramki zza pola karnego, kilka razy był piłkarzem miesiąca, a ostatnie trzy lata? Cień samego siebie.
Fletcher nie jest piłkarzem od rozgrywania. Bardziej pasuje mi na pracusia, piłkarza od odbiorów niż playmarkera.
W Cleverley nie widzę naszego wybawienia. Owszem ma chłopak talent, ale ilu już było takich talentów? Na razie zagrał kilka dobrych spotkań i to wszystko. A dzieci z DevilPage zrobiły z niego gwiazdę pokroju Xaviego i Iniesty.

Naszym najlepszym rozgrywającym jest w tej chwili Rooney. Nie wiem, moze przesunąć go do pomocy? A w przodzie dać szanse Welbeckowi, Hernandezowi czy Berbie? Tak wiem, Rooney w pomocy to bardzo głupi pomysł, ale jak widzę grubego Andersona i biegającego bez celu Carricka to nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Jedyną naszą nadzieją jest styczeń i kupno kogoś konkretnego na środek.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 12:55 #592
axel52 pisze:
axel52
oczywiście że Tom nie jest i nie będzie naszym zbawieniem jeszcze długo.
Podnieta jaka nastąpiła po pierwszych meczach sezonu jest niebywała.
to super chłopak ale nie na to żeby na nim opierać teraźniejsze sukcesy.
Może za 2,3 lata owszem , ale nie teraz.
Nawet pisać mi się nie chce po raz kolejny o dziwadłach jakie wyprawia SAF ze składem.
Na siłę szuka tego czego nie ma.
Z Valencii robić w jednym meczu obrońcę a w drugim skrzydłowego hehe.
No wybaczcie , ale to poroniony pomysł nie wiadomo dlaczego lansowany na siłę.
A był Silva do wzięcia za małą kasę , Mata to samo i paru innych.
Albo nie ma kasy [ a ponoć jest ] albo ktoś odpowiedzialny za negocjacje po prostu nawala od dłuższego czasu
» Poniedziałek, 24 października 2011, 13:54 #591
martin86 pisze:
martin86
@axel52

żeby kogoś kupić trzeba najpierw sprzedać a kto kupi Andersona Carricka Gibsona Dioufa Machede Kuszczaka bo na dzień dzisiejszy nie widać potencjalnych nabywców , ( czyt łosi )
A 2 sprawa na obecną chwilę potrzeba nam jest 2 środkowych pomocników i boczny obrońca bo Valencia jako prawy obrońca nie sprawdza się tej roli a wiadomo już mieliśmy problemy w obonie gdzie Fletcher lub Carrick grali właśnie na tej pozycji i nie chciał bym jak każdy z nas powtórki z rozrywki
» Poniedziałek, 24 października 2011, 14:24 #590
axel52 pisze:
axel52
a kto mówi że trzeba żadać za nich kosmiczne pieniądze.
Zażądać tyle ile są warci i zawsze ktoś weźmie.
I tak na nich się nie zarobi za zbytnio ale przynajmniej budżetu klubu nie będą obciążać.
jasne że jak SAF będzie chciał po 10,15 mln to nikt ich nie weźmie
» Poniedziałek, 24 października 2011, 14:58 #589
federicoo pisze:
federicoo
VALENCIA ?! Ty chyba "buraku" zbaraniałeś do końca... xDD Young nie jest wzmocnieniem ? Haahahahah... Weź człowieku odpal z powrotem fifę i graj graj graj i nie udzielaj się pisząc takie głupoty ;)
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:06 #588
axel52 pisze:
axel52
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.10.2011 15:26

widać żeś typowy psychol nie przyjmujący faktów do wiadomości.
Tak Valencia to średniak zwykły i nic więcej, pan jeden zwód rozpracowany już przez najsłabszych nawet obrońców.
99% jego dośrodkowań , które robi coraz częściej bo nie może już nikogo kiwnąć leci w kosmos. jak dośrodkowuje to gapi się w ziemię a nie tam gdzie piłka ma lecieć.
To taka przywara średniaków.
@federicoo kolejna sprawa to taka że jak sam piszesz chodzisz do szkoły jeszcze więc nie pouczaj dorosłych ludzi , którzy mają większe pojęcie o piłce i są z United dużo dłużej niż ty.
Ja pamiętam czasy kiedy w.w grajkowie nawet na trybunach by nie siedzieli a spasiony Anderson to właśnie w wymienionej przez ciebie Fifie mógłby sobie pograć w barwach United.
Zastanawiające jest jak chętnie małolaty używają tekstów w stylu - pograj sobie w Fifę
A Young ? zagrał dobrze 3 mecze i ci dalej ? tak to tylko uzupełnienie składu i nic więcej.
Czy ci się to podoba czy nie to tak jest
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:20 #587
kocio10 pisze:
kocio10
axel - Saf powinnien cię posłuchać i powinnien zacząć się przyglądać CR, Messiemu albo Xaviemu. Ależ nie bo oni by byli uzupełnieniem składu. Co ta fifa robi z tymi ludzmi...
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:43 #586
federicoo pisze:
federicoo
axel52 -> powiedz jeszcze, że chciałeś żeby Snejder przyszedł do Man Utd a po meczu z Arsenalem już nie, prawda ? Od co, taki z Ciebie kibic kołku. To, że jestem od Ciebie młodszy to nie znaczy, że możesz mi wjeżdżać na ambicję. A skoro takiś cwaniak to wyślij CV na Old Trafford i może wskoczysz na miejsce Fergiego... Może wtedy kupisz kogoś lepszego niż Young albo... A nie sorry... Prędzej skichałbyś się ze strachu, gdybyś miał prowadzić taki klub jak Manchester United... -.-
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:48 #585
axel52 pisze:
axel52
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.10.2011 15:58

Bez komentarza dziecko.
Teraz widać że właśnie może i ten Snejider by się przydał , ale po co ?
Mamy Valencie przecież i Andersona.
Na pewno z nimi dzieciaczku nazdobywamy trofeów od hu...a.
a co do twojej ambicji to mam ją gdzieś i nie zamierzam na wjeżdżać.
Zgadzać się ze mną nie musisz , ale wyzywać mnie też nie musisz
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:56 #584
ostry1925 pisze:
ostry1925
kolo widze ze duzo czasu spedzaqsz na pisaniu komentarzy, widac ze masz cos do powiedzenia i zalezy Ci na tym zeby ktos to dostrzegl, ja mam podobnie tylko juz nie chce mi sie kolejnych nickow robic bo juz kilka mi zablokowali wiec sie troche uspokoilem i olewam juz to forym i tak poziom wiedzy na nim i wypowiedzi tych matolow sa zenujace... troche racji masz, ale nie do konca(ale to pozniej) duzo moglbym o tym pisac w sumie- to ze z hukiem powinno sie wypierdolic takich kalekow jak; nr.1EVANS 2.FLECHER!! 3.GIBBSON 4.CARRICK 5.PARK 6.BERBATOV- to plejada drewniakow w naszym klubie, ktora w barcelonie moglaby podawac pilki... Coz ja juz od wielu lat jestem z MU i sledze to wszystko nerwy mnie biora na fergossona bardzo czesto, no i teraz oczywiscie jest problem srodka pola... nie wiem fergusson moze sie pomylil? bo do tej pory mu sie udawalo tak?? CI ktorzy grali a nigdy nie powinni: DZEMBA DZEMBA,KLEBERSON, BUTT,VERON,CARRICK,FLECHER,GIBBSON itpjakos ta pomoc udawalo sie zlozyc, ale JEDNA wazna rzecz byl ktos taki jak POUL ŚCHOLES najleprzy sr pomocnik ostatnich 15 lat na swiecie, fergusson sie pomylil, myslal ze latwo mozna go zstapic(NIGDY NIE BEDZIE DRUGIEGO POULA!!) moze i mozna ale nie tym co zostalo w klubie... to ze potrzebujemy wzmocnien to juz krzycze od kilku lat i ch.. z tego jest wiec szkoda gadac... ale nie zgodze sie z toba odnosnie Younga i aAndersona. Ja osobiscie przed sezonem bylem przeciw jego przyjsciu, wolalem zdecydowanie sancheza, , bo myslalem o nim jako solidnym rzemieslniku kolejnym drewniaku do kolekcji,ale zaskoczyl mnie, tym jak gra i jaki jest pozyteczny rowniez w obronie wiec do niego nie wolno sie przyczepic! kazdy ma swoich ulubiencow, ale nie mozna z wszelka cene ich faworyzowac, ja tez lubie naniego, jest genialny ale ma slabe spotkania:( i to niekiedy bardzo, a Young jest naprawde w kazdym meczu na wysokim poziomie. a co do andersona to powiem ze dla mnie on powinien grac tylko blizej obroncow obok dobrego defensywnego pomocnika a przed nimi SNEIDER!! i w ataku ROONEY a nie pomocy! i A nderson jest naszym najleprzym pomocnikiem sr tylko po prostu jak gra z ta pier.. KALEKĄ flecherem to gra slabo...
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:36 #583
federicoo pisze:
federicoo
axel52 -> chodzę do szkoły i przynajmniej znam podstawy ortografii w przeciwieństwie do ciebie ... Pewnie jak Ando grał zajebiście na początku sezonu to nie płakałeś... A teraz lamentujesz jak stara p*zda... Chciałem przypomnieć, że mamy tych zawodników w składzie od paru lat i w przeciągu 5 lat zdobyliśmy 4 x mistrzostwo Anglii, do tego 3 x byliśmy w finale ligi mistrzów, więc to twój poziom wiedzy "stary" jest niestosowny...
» Poniedziałek, 24 października 2011, 17:16 #582
axel52 pisze:
axel52
skończ szczylu się mądrzyć , szczególnie z tą swoją ortografią a co do w.w grajków to papa dla nich.
Pokaż mi post w którym się cieszyłem z Andersona cwaniaczku.
Dla mnie to średniak , który czasem zagra dobry mecz i tyle a potem ma 8 cienkich i jest za gruby co widać gołym okiem.
Zobaczymy za 2,3 miechy czy też będziesz tak piał na Valencią jeden zwód i nad Andersonem.
I naucz się kultury bo ja cie nie zacząłem wyzywac
» Poniedziałek, 24 października 2011, 17:40 #581
federicoo pisze:
federicoo
Kończę tą dyskusję "na poziomie", bo tobie jak Endo nic się nie da powiedzieć. Szczylem to sobie nazywaj swoje dzieciaki o ile je masz... Szkoda tylko, że mamy takich kibiców, którzy tylko narzekać potrafią, a słowa dobrego nie powiedzą... Prawda jest taka, że wczoraj pierwszą połowę dominowaliśmy i gdyby nie kartka Evansa jestem pewny, że skończyli byśmy ten mecz z 3pkt do przodu... Niestety po niej wszystko się posypało... A Andersona będę bronić, bo zagrał już sporo dobrych meczów w tym sezonie, więc oszczędź sobie te teksty o otyłości itp. Zobaczymy czy Anderson nas jeszcze zaskoczy... Wtedy będziesz mógł spokojnie go obrażać, a teraz wara "szczylu" :/ :)

P.S. Bez urazy Endo :)
» Poniedziałek, 24 października 2011, 17:49 #580
axel52 pisze:
axel52
cóż wracaj kocie do szkoły uczyć się kultury bo wyraźnie ci jej brak skoro w każdym poście musisz wyzywać.
A swoje stresy odreaguj gdzieś indziej
» Poniedziałek, 24 października 2011, 18:09 #579
Rooni pisze:
Rooni
Hmmm... To może i ja coś napiszę .

Cleverley- uważam , że 90% ludzi na devilpage , tych wiernych kibiców zrobiło z niego gwiazdę pokroju Snejidera , Silvy , Xaviego itp. chociaż ja szczerze mówiąc nic w nim nie widzę . Przypatrywałem mu się dokładnie przez ostatni czas i można powiedzieć , że jeśli cała drużyna gra dobrze to i on zagra dobrze , jednak nic nadzwyczajnego narazie nie pokazał.

Valencia- nie wiem czemu chcecie go tak sprzedać , ale uważam , że tak jak mówicie ten jego jeden zwód jest nie do zatrzymania. Niby każdy wie , że w 99% sytuacjach zrobi zwód wzdłuż linii i wrzuci , jednak patrząc na to widzę , że jakoś prawie nikt nie może zatrzymać tego jego zwodu. Uważam , że to dobry pomocnik i napewno nam się przyda bo sezon jest długi i sam nani i young nie będą przez 36 meczy biegać po 90+ minut i prezentować wysoką formę.

Inni zawodnicy tacy jak Gibson , Berba , Park itp. - również są bardzo potrzebni . Dlaczego ? A to dlatego , że wszyscy z was zapewne by wszystkich sprzedali i zostawili tylko 13 zawodników z czego na ławce byłby lindegaard i chica/welbeck . Krótko - puknijcie się w te wasze puste łby !

Zwolennicy zwolnienia SAF'a ( bo już tacy są ) - tutaj to chce mi się po prostu płakać i chyba więcej mówić nie muszę bo jakbym spotkał takiego gościa co tak sądzi to bym go chyba udusił.

Od ponad roku uważam , że potrzebny jest nam klasowy zawodnik na środek pola , aby uzupełnić tą lukę , ponieważ patrzę na andersona od tylu lat i uważam , że po takim czasie to powinien już się zaaklimatyzować wkońcu grać dobrze , ale widzę , że marne szanse na to .

A i jeszcze odnośnie Carricka i Fletchera- moim zdaniem to są DEFENSYWNI POMOCNICY jeśli wiecie kto to taki . Bo z tego co czytam to wnioskuję , że większość na środku pola zna pozycję środkowego i ofensywnego pomocnika .
Patrząc na to jak Carrick świetnie wybiera piłki i stopuje ataki nie wiem co wy od niego chcecie . Toć ten chłop ma odbierać , a nie asystować i strzelać. Wpadki i błędy napewno mu się zdarzają bo nikt przecież idealny nie jest , ale uważam, że gra bardzo dobrze i jedynie czego mu brakuje to solidnego rozgrywającego z najwyższej półki przed sobą.

No to ja dołożyłem swoją cegiełkę do tej dyskusji . Jeśli są jakieś błędy to przepraszam , pisałem na szybko .

Pozdrawiam.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 19:55 #578
federicoo pisze:
federicoo
axel52 -> uciekłeś z Polski za chlebem? To pokazuje twoje wykształcenie kozaku. :). A stresy odreagowuje w klubie na treningach, tylko wracam, siadam na komputer, patrzę a taki ktoś jak ty pieprzy jakieś głupoty o DOBRYCH zawodnikach mojego ukochanego klubu... Więc przestań człowieku pieprzyć i idź do pracy...
» Wtorek, 25 października 2011, 15:32 #577
JabolMU
JabolMU pisze:
Dla mnie taka porazka jest dobra wylali im kubel wody na leb moze zaczna grac to co na paczatku sezonu
» Poniedziałek, 24 października 2011, 11:08 #576
ostry1925
ostry1925 pisze:
PLAKAC MI SIE CHCIALO ogladajac koncowke:(niestety mecz ulozyl sie beznadziejnie dla nas ale to musialo nastapic kiedys... SZKODA ze nikt tego nie widzi wczesniej, kiedy UNITED wygrywa? mecz z arsenalem byl podobny do dzisiejszego tylko na odwrot, z tym ze arsenal jakby mail wiecej szczescia to nawet mogl nie przegrac-bo UNITED gralo slabo, tak samo z chelsea, mielismy duzo szczescia, bo moglismy przegrac nawet, czemu z tego nikt nie wytciaga wnioskowwtedy?? ogladam kazdy mecz UNITED, a wtym sezonie zagralismy tylko dobrze z boltonem i z CITY o tarcze... Powtarzam poraz kolejny, pozbyc sie jak najszybciej CARRICKA FLECHERA PARKA EVANSA! to nie sa ludzie na UNITED i NIGDY nie buli jedynie Carrick jak przychodzil ale jest po chlopie juz- to sa przecietni pilkarze na przecietne kluby! Jak bylo z oshea i brownem?? a czym oni teraz sa?? zwyklymi przecietniakami tak samo bedzie z tymi... Krzyczalem glosno jak byl do wziecia SILVA, SANCHEZ van der VART... zostal tylko SNEIDER!! bez niego i def pomocika nic nie bedzie:( srodek pola jest dramatycznie slaby:( i bedzie jeszcze conajmniej poł roku... i slowo o ,,KIBICACH'' na trybunach, jak mozna w 70 minucie opuszczac ukochany klub bo przegrywa?? jak moze byc slychac podczas derbow tylko gosci ktorzy prowadza?? kibice UNITED to jest dramat, ja tych lysych pedalow co wychodzili pierwsi bym po ryju napierdalal za to!! kibicki w angli i UNItED to jest zenada, wspolczucie naprawde... pPOZDRO dla wszystkich prawdziwych fanow UNITED
» Poniedziałek, 24 października 2011, 11:03 #575
kap pisze:
kap
To nie pierwszy mecz tak słaby,to pierwszy mecz przegrany, Wiec nie dziw sie że kibice zaczeli opuszczać stadion. Po prostu gramy fatalnie od pewnego czasu i w lidze i w LM
» Poniedziałek, 24 października 2011, 14:31 #574
sprinter07
sprinter07 pisze:
teraz to nie rozpaczajmy ale wierze w to ze Premier League moga powacha tylko!!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 10:43 #573
michal21031980
Może Ferguson się obudzi i zobaczy że potrzeba nam jakiegoś klasowego rozgrywającego bo nie mając nic do fletchera i andersona to jakoś im nie idzie i to bez róznicy z kim gramy. Najwyższy czas wydać trochę grosza na porządnego grajka do środka pola. A z drugiej strony to nie rozumiem dlaczego J. Evans grał w pierwszym składzie skoro młody dobrze grający i zbierający dobre recenzje Jons siedzi na ławie. Przestańmy kombinować panie Ferguson obrona musi być zgrana a nie praktycznie co mecz inne ustawienie środkowych obrońców. I wracając jeszcze do ataku Welbeck młody dobrze zapowiadający się piłkarz ale na tak dobrego przeciwnika jak City to chyba Berba był odpowiedniejszym kandydatem do gry w pierwszej jedenastce.
Ale po każdej klęsce nadchodzi odrodzenie i z nami też tak będzie GLORY MU!!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 10:16 #572
karupilu
karupilu pisze:
Trudno, musimy być teraz z nimi GGMU
» Poniedziałek, 24 października 2011, 09:52 #571
AdaSko2323
AdaSko2323 pisze:
mecz w naszym wykonaniu był fatalny, nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem, ale nie wybaczył bym im gdyby ciedzieli np pz 2:1 i robili "obrone czestochowy", wyniki taki bo się rzócili do odrabiania, a nie jest to łatwe szczególnie w 10... więc do roboty, więcej opymizmu bo moglismy my stracić 3 pkt i to się stało, a żadne samobiczowanie nic nie pomoże trzeba się wziąc do roboty, a SAF już o to zadba
» Poniedziałek, 24 października 2011, 09:35 #570
JasnaLiryka
JasnaLiryka pisze:
Będzie mnie to boleć przez długi czas. Jestem w szoku. A pan Evans... debil na debilami , powinien przez długi czas nawet nie powąchać ławki rezerwowych. Zrobić taką głupotę w tak ważnym meczu...

Było mineło , lecimy dalej
» Poniedziałek, 24 października 2011, 09:12 #569
mik99
mik99 pisze:
@syndicate widzę mamy podobny tok myślenia i wczorajszy mecz dobitnie pokazał czego tej drużynie brakuje a zarazem przypomniał jakim taranem pojechała po nas Barcelona :(.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 09:05 #568
matsab
matsab pisze:
United – Manchester City 1:6 23.01.1926 !! Kiedyś też był taki wynik... cóż słaby mecz nie można zwalać winy na 1 zawodnika bo to nie on przegrał mecz tylko cały zespół... a tak wgl to 1 meczem nie wygrywa się ligi życzę powodzenia $ity w meczu z chelsea, liverpoolem czy arsenalem...
» Poniedziałek, 24 października 2011, 08:57 #567
luk1920
luk1920 pisze:
Cóż porażka boli, ale mam nadzieję, że wyciągną z tego spotkania spore wnioski i będzie już tylko lepiej. Niestety nie mamy środka pola Anderson grał dobrze tylko z drużynami słabszymi, a na taki Liverpool czy właśnie City zagrał słabo, obawiam się również, ze powrót Toma nic niestety nie zmieni tym bardziej, że chłopak jest po kontuzji. Obrona także grała beznadziejnie, a ta czerwona kartka Evansa beż komentarza, nie wiem dlaczego Ferguson na Niego stawia. Nasz bramkarz nie miał nic do powiedzenia przy bramkach gdyby obrona grała dobrze to mógłby się wykazać, a bez obrony nie da rady wszystkiego wybronić. City unieruchomiło Naniego i Younga i już nic nie graliśmy, niestety.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 08:26 #566
pipas
pipas pisze:
City miało szczęście że Evans dostał czerwoną . Tak wynik według mnie byłby remisowy . ; ///
» Poniedziałek, 24 października 2011, 08:21 #565
qwas
qwas pisze:
Cóż rozmiary porażki są szokujące. Postawa w końcówce meczu dramatyczna. Obrona zagrała wczoraj żenująco dramatycznie - przy 5 albo 6 bramce za Dżeko gnał Rooney o ile pamiętam - pytanie gdzie byli obrońcy? Generalnie to martwią mnie dwie rzeczy. Pierwsza to brak środka. Carrick, Fletcher i Anderson to nie są zawodnicy z którymi można stawać w szranki z najlepszymi. Oni mogą być jedynie dopełnieniem i zmiennikami. Druga rzecz to nasz bramkarz. Być może jest utalentowany ale ja tego talentu wczoraj nie zobaczyłem (tak jak nie widziałem go w kilku poprzednich meczach). Wpuszczał wszystko co leciało w światło bramki. Oczywiście fachowcy napiszą, że był bez szans. Pewnie będą mieli rację ale klasowy bramkarz to by jednak obronił ze 2-3 sytuacje z wczorajszego meczu. W mojej ocenie nasz nowy bramkarz nie daje nam tej jakości jaką mieliśmy od lat w bramce. Daleka droga przed nim jeszcze by zostać brakarzem klasy P.Schmeichela czy E. van der Sara. Osobny temat to Rooney - moim zdaniem facet przeszedł kompletnie obok meczu.

Cóż takie upokorzenie boli ale gramy dalej - wierzę w sir Alexa i jego umiejętności motywacyjne!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 08:03 #564
rooney18810
rooney18810 pisze:
to tak samo jak z Liverpoolem przegraliśmy 1-4 i prawie do strefy spadkowej spadliśmy
» Poniedziałek, 24 października 2011, 07:55 #563
Norbas
Norbas pisze:
Na Etihad Stadium trzeba będzie się im zrewanżować ale to jeszcze długa droga . Zobaczymy ilu sezonowców wróci do kibicowania MU jak wygramy na ES
» Poniedziałek, 24 października 2011, 07:43 #562
martin86 pisze:
martin86
prochu nie wymyśle ale na pewno każdy się ze mną zgodzi ze w środku pola brakuje duetu pokroju Kean Scholes bo ani Carrick ani Fletcher nie mają takiej charyzmy jak Roy co umiał złapać za jaja drużynę jak jej nie szło. Możecie się ze mną nie zgadzać ale najlepszym rozwiązaniem było by sprzedać Carricka i Andersona a za nich kupić Martina Marvina i Yanna M' Vila
» Poniedziałek, 24 października 2011, 08:08 #561
syndicate
syndicate pisze:
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.10.2011 01:43

Ciężko jest napisać coś konstruktywnego po takiej klęsce. Pamiętam jak dekadę wstecz po wolnym Beckhama Man United pokonał na Maine Road swojego biednego rywala... Od tamtego czasu wiele się zmieniło.

W ostatnich 2-3 sezonach derby Manchesteru elektryzowały kibiców bardziej niż kiedykolwiek, głównie z powodu pytania: "KIEDY?"
Kiedy wreszcie Manchester City dorówna najbardziej utytułowanemu zespołowi Premier League. Nikt chyba nie spodziewał się takiej klęski United. Nawet jeśli ostatnio nie rozpieszczali kibiców TO ZAWSZE UNITED. To marka...

Nie dziwił mnie fakt, iż przed meczem na Old Trafford to City było uważane za faworyta. Co prawda czerwona kartka Evansa walnie wpływa na pomeczowe statystyki, w których zdecydowanie dominuje City. Możemy się napinać ale czy faul Evansa nie jest czy też nie był objawem słabości United? Wynik mówi sam za siebie. Boli strasznie...

Brakuje mi Manchesteru United z sezonów 2007,2008,2009... Pamiętam jak po kilku latach posuchy nagle rodził się wielki zespół. Zdolny zlać każdego, potykający się niezwykle rzadko, niemal niezawodny. Nie ma co katować się porównywaniami 23-letniego Rooneya z 23-letnim dziś Hernandezem czy Cristiano Ronaldo z Nanim. Porównywanie znaczenia Darrena Fletchera w jakości gry Diabłów do Roya Keane'a jest wręcz karykaturalne. Rola Davida Beckhama w porównaniu z Antonio Valencią...
Inne zespoły, inni piłkarze.

Cięzko będzie się pozbierać zawodnikom po takiej klęsce. Sytuację United można porównać do sytuacji The Gunners po słynnym 8:2. Ten mecz na długo pozostanie w pamięci kibiców. Fani MC mogą się cieszyć z ośmieszenia wielkiego rywala, który nagle zmalał. Nie jestem trenerem ani managerem i nie będę wypisywał kogo Ferguson powinien kupic co zrobić i co zmienić... Tym powinni zająć się dzieci FIFY i FM. Boli jednak, że taki mecz przywraca horror barceloński, który ośmieszył Szkota. Jego brnięcie pod prąd. Pozbywanie się gwiazd.Ferguson to trener kompletny ale... najwyraźniej chyba zapomniał, że zastępując piłkarzy wybitnych średnimi powoduje regres.

Manchester potrzebuje świeżości, a nie zmian kosmetycznych. Brak Paula Scholesa, Cristiano Ronaldo powoduje, że niedomaganie niektórych zawodników - ich braki - które kiedyś za sprawą przebojowego Portugalczyka i genialnego Anglika udawało się jakoś przykryć, dziś są widoczne. Prawda jest taka, że świetni piłkarze sprawiają, że ci słabsi piłkarsko wznoszą się na wyżyny, a gdy w drużynie pozostają rzemieślnicy...
Myślę ze wiecie do czego zmierzam.

Za wcześnie by skreślać United w walce o tytuł. Tyle, że to nie jest ani ta drużyna z Beckhamem i z Giggsem ani ta z Ronaldo i z Rooneyem. Jestem w pełni przekonany co do tego, że dla tamtych drużyn to City nie stanowiłoby poważniejszego problemu. Tak czy inaczej United powróci. Zawsze wraca
» Poniedziałek, 24 października 2011, 01:38 #560
Helmi pisze:
Helmi
kapitalna wypowiedź! nie mam nic do dodania! a porażka boli... teraz czuję się jak kibic Arsenalu po 2-8... wrócimy silniejsi!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 10:24 #559
Navarro1989
Navarro1989 pisze:
Panowie, w takiej chwili żegnamy sezonowców i łączymy się w bólu z prawdziwymi kibicami. Manchester UNITED na zawsze w sercu!
» Poniedziałek, 24 października 2011, 01:20 #558
SZEWCZYK34 pisze:
SZEWCZYK34
powinnism teraz wszyscy wspierac nasz klub a nie odwracac sie.GG MAN UTD
» Poniedziałek, 24 października 2011, 02:44 #557
SZEWCZYK34
SZEWCZYK34 pisze:
ja w przeciwienstwie do wszystkich nie bede plakal po porazce tylko pochwale city zagrali naprawde swietny mecz
» Poniedziałek, 24 października 2011, 00:53 #556
manooch
manooch pisze:
A teraz komentarze przed meczem internautów:

na pewno wygramy, będzie 4 - 2 dla United, na bank wygramy itd

No to poszło nam, co nie?

City ma taki skład, że to się w pale nie mieści. Grają szybko ofensywnie i skutecznie, a jeśli dalej Manchini będzie prowadził ten zespół to staną się zgranym mocno zespołem, ja uważam że tak jak jeszcze mówiło się że pewnie spuchną, ja szczerze wątpię w to. Raczej będą grać coraz lepiej a że potrafią grać z najlepszymi dziś udowodnili. Atak jest świetny, Balotelli nadal się rozwija, Aguero przy takiej pomocy czuje się pięknie a chyba za Balloteliego powinien grać Dzego bo z łatwością znajdywał kolejne szanse.

De Gea uważam iż zagrał fatalnie, ostatnia bramka była do obrony, czwarta z resztą też... Rio zupełnie spóźniał się za napastnikami City, słabo krył i dawał się oszukać, nie mówiąc o Smallingu co już w ogóle grał padake, smutek ogólnie obrona, z resztą o żadnej formacji nie można powiedzieć ciepłego słowa.

Zwycięstwo na miarę 6 punktów odskoczyli teraz, i na pewno doda im to skrzydeł, szansa jest w okresie zimowym, może wtedy wypadną z formy i doskoczymy.

Póki co są klubem lepszym, my mamy młodych zawodników i tak na prawdę jesteśmy w trakcie przebudowy zespołu, odszedł juz Scholes który był przecież naszym filarem i strasznie ciężko zastąpić takiego zawodnika. Nie chcę komentować i oceniać teraz zawodników w dzisiejszym meczu, liczę że nie przełoży się to na gorszą passę w następnych kolejkach. Konsekwencją a nie jednym meczem wygrywa się ligę, ale fakt faktem City będzie poważnym rywalem.

Peace.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 00:43 #555
jarekbrylu
jarekbrylu pisze:
nie moge wciąż uwierzyć na ten wynik. a oglądałem mecz. chce mi się płakać.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 00:24 #554
DonKedzior
DonKedzior pisze:
tragedia... taki wynik
» Poniedziałek, 24 października 2011, 00:21 #553
bober89
bober89 pisze:
nie obwiniam za porażkę Andersona ale to był kolejny mecz w którym był absolutnie beznadziejny i bezproduktywny. nie mogę patrzeć jak oddaje piłkę i staje albo podchodzi kilka kroków i patrzy jak koledzy z drużyny biegają. gdyby chociaż można było zastosować do niego zasadę "lepiej mądrze stać niż głupio biegać"...
» Poniedziałek, 24 października 2011, 00:13 #552
Elventar
Elventar pisze:
ciagła rotacja w skladzie nawet gdy dorwały nas w obronie saf nadal bawi sie skladem zamiast wystawiac solidna 11 na boga XD ŚO to ŚO a nie ŚO to LO lub ŚP ;ss tak nie można natomiast martwi mnie forma rio zobaczymy jak bedzie jak vidic wróci
» Niedziela, 23 października 2011, 23:42 #551
IceBox
IceBox pisze:
Gdy Evans dostał czerwona kartkę , powinniśmy się bronić i grać tylko z kontr . Może wynik by się zakończył tylko winkiem 1-0 . MU GLORY
» Niedziela, 23 października 2011, 23:42 #550
konradkaj
konradkaj pisze:
Nie oszukujmy sie. Coś wyraźnie się z naszą drużyną dzieje. Przegrać tyle na OT nie do pomyślenia(kiedy tyle ostatnio u siebie przegraliśmy??). W LM też nie idzie tak jak iść powinno, albo to morale albo dekoncentracja. Dziwie się bo nasze wzmocnienia na ten sezon były bardzo dobre i początek wydawał się obiecujący. Ja się zaczynam poważnie marwić o ten sezon. Mówicie że mecz nam nie wyszedł, ale widać gołym okiem, że mamy problemy z trafianiem do siatki czy to PL czy w LM. Mam nadzieje że Fergie to jeszcze poskleja szybko póki nie będzie za późno na pogoń.
» Niedziela, 23 października 2011, 23:36 #549
manooch pisze:
manooch
chyba mówili że 89 lat temu przegraliśmy z City tak wysoko ;)
» Poniedziałek, 24 października 2011, 00:24 #548
ManUtdFun
ManUtdFun pisze:
Jak te czasy diametralnie się zmieniają. Jeszcze... 2, 3 sezony temu nasza obrona była najlepsza na świecie. Grał Rio z Vidą na środku, dzięki czemu Van Der Sar nie puszczał bramek przez....22 godziny. Mówiło się: United ma najlepszą obronę, nikt ich nie przejdzie.
Teraz, w jednym meczu tracimy 6 bramek, a na 9 kolejek mamy straconych chyba 12 ... ;/ szkoda, bo zawsze słynęliśmy z solidnej obrony, a teraz jest jedna wilka lipa. Nie chcę tutaj pouczać Fergiego czy coś w tym stylu, ale w poprzednich latach na środku grał ciągle Rio z Vidą, ewentualnie grał Brown czy O`Shea. Jednakże grali ciągle. Lata lecą, rozumiem, że taki Rio czy Vida nie wytrzymają ciągłej gry. Wystawiać ciągle Jonesa i Vidę lub Rio, na boku dawać Smallinga na zmianę z Fabio i gramy (oczywiście na lewej ciągle Evra) :) Evansowi...powiedzieć dziękuje, albo dać mu czas na zbudowanie się fizycznie i psychicznie i powinno być lepiej. Nie ma co ukrywać, ale w każdym meczu wychodzimy z zupełnie inną obroną i to nie wychodzi nam na dobre jak na razie. Wcześniej pisałem, że taka ciągła wymiana składu jest dobra, ale muszę zmienić zdanie. Rozumiem, że od czasu do czasu trzeba zmienić ustawienie, ale trzeba znać umiar.
To jest moje zdanie, jak będzie dalej wie tylko SAF. Mam nadzieje ... nie widzę innego wyjścia.. musimy się podnieść, zapomnieć o tym meczu i grać dlaej, walczyć, odrabiać straty do lidera. Mamy teraz teoretycznie same łatwe mecze, więc powinno być łatwiej (jednakże, w naszym przypadku łatwiej gra się z Chelsea niż z takim Stoke czy Norwich). Liczę na lepszą grę w przyszłych meczach, no a teraz.. trzeba się pogodzić. Na najbliższych kilka tygodni, Manchester jest niebieski ;/ (choć dla mnie zawsze był, jest i będzie czerwony!!)
GLORY GLORY MAN UNITED!! Dumni po zwycięstwie wierni po porażce!! LOVE MU:)
» Niedziela, 23 października 2011, 23:15 #547
LukO
LukO pisze:
No po prostu szok.. Niektórzy kibibe United są żalości. Zamiast wspierać klub w trudnych chwilach to uciekają na parking.
Właściwie przez większość meczu czułem, że jestem na stadionie City....
» Niedziela, 23 października 2011, 23:05 #546
EmigrantPL
EmigrantPL pisze:
Dziwne, że jeszcze nikt o tym nie napisał, albo ja jeszcze nie widzialem takiego tematu. Chodzi mi o rozstawienie obrony. Dlaczego mając zdrowego bocznego obrońcę Fabio, na tą pozycje dajemy ŚO Smallinga?? Rozumiem że chłopak ma wielki talent, ale sam mówi, ze najlepiej czujel się na swojej nominalnej pozycji czyli ŚO.
Nie od dziś wiadomo przecież, że Jones o Smalling przewyższają umiejętnościami Evansa, który nie jest typem silnego mocnego obrońcy ligi angielskiej. Przed meczem domyslalem się, że Vida może jeszcze nie być gotowy, i że zastąpi go ktoś z pary Smalling-Jones. Dlaczego został wybrany Evans tego nie wiem.
O Ferdinandzie także się mówi ze jest bez formy. Więc SAF mając Fabio, bocznego obrońcę, dał Smallinga, w środek Johnego i Rio. Oczywiscie na LO Patrice. Co to za dziwna filozofia dawać ŚO na PO. Dla mnie najlepszą opcją była obrona Fabio Smalling Rio(Jones) Evra. Evans wypad.
» Niedziela, 23 października 2011, 23:00 #545
kap pisze:
kap
dziadek Fergi coś kombinuje ale nie wiadomo co,i mysle ze on sam sie juz pogubił w tym. Jest Fabio a on Stawia albo na Valencie albo na smallinga na prawą obrone, na środek stawia na Evansa który juz z Liver popełnił sporo błedów.
» Niedziela, 23 października 2011, 23:35 #544
EmigrantPL pisze:
EmigrantPL
no tak jeszcze genialna opcja Valencii na PO... Czekam na Rafaela, który znakomicie angażuje się w akcje ofensywne nie zawalając obrony. Na tourne bardzo dobrze się pokazywał, a nie wiem czy pamiętacie, w meczu o Tarcze Wspólnoty pełnił przez jakiś czas funkcję kapitana ;). Ale znając Sir Alexa i tak jak będzie zdrowy Rafael, będzie wystawiał słabo spisujący się w akcjach ofensywnych Smallinga, którego miejsce jest na środku obrony
» Poniedziałek, 24 października 2011, 10:57 #543
WWPHWDP
WWPHWDP pisze:
dobrze ze cwelsi tez wplecy!!chociaz cos;///
» Niedziela, 23 października 2011, 22:50 #542
cesarz
cesarz pisze:
Pamietam kiedy pod koniec kariery Ronaldo (brazylijczyka) wszyscy się z niego śmiali, że ma nadwagę. Ok, miał nadwagę, a mimo to strzelał bramki. My mamy w zespole nie dośc, że grubasa to jeszcze śłabego piłkarzyka i jakoś nikt nie mówi. A szkoda. Mam nadzieje, że w styczniu pozbędziemy się naszej "8".
» Niedziela, 23 października 2011, 22:44 #541
Blast
Blast pisze:
Dla mnie ta porażka powinna dać do zrozumienia piłkarzom, Fergusonowi i działaczom klubu że coś jest nie tak? Ile sezonów z takim środkiem pola można się ślizgać i łudzić na jakiekolwiek tytuły? Ostatni sezon, jakoś się udało, ale zawsze przyjdzie takie City z super "playmaker'em" Silvą (United po prostu kogoś takiego brakuje!) czy dobrze wszystkim znana Barcelona i pokazuje Manchesterowi w której gra lidze z takim środkiem!
» Niedziela, 23 października 2011, 22:43 #540
piokrop
piokrop pisze:
Mancini odrobił lekcję. Wiedział, że największe niebezpieczeństwo pochodzi od naszych skrzydlowych i zupełnie odciął ich od gry. Na nasz środek wiele nie trzeba co udowodnił ten mecz. Środek to nasza bolączka. Keane i Scholes to był duet kompletny. Fletcher, Anderson przy nich wyglądają śmiesznie.
» Niedziela, 23 października 2011, 22:39 #539
Arrow
Arrow pisze:
ludzie ten wynik to nie koniec świata, prawda że było sporo niedociągnięć ale można je odpracować korzystnymi wynikami, pamiętajmy że jesteśmy Manchester United i nei możemy zostawić klubu w takiej sytuacji
tak już wielu pisało że wygrały pieniądze i prawda ale pokażmy żę ambicje i talent są ważniejsze od pieniędzy
Nie wiem jak wy ale ja jestem dumny z MU i z dzisiejszego ducha walki i chwili gdy wynik był rozstrzygnięty
Nie wiem jak wy ale ja pokaże żę jestem dumny z MU i wyjdę w trykocie CZERWONYCH DIABŁÓW bo to drużyna z prawdziwego zdarzenia nie taka jak City, Barcelona czy Real bo my stworzyliśmy taką historię i jesteśmy najlepsi i to udowodnijmy jako kibice
» Niedziela, 23 października 2011, 22:34 #538
K2SO4 pisze:
K2SO4
Komentarz zedytowany przez usera dnia 23.10.2011 22:41

Dziecko drogie- porównywanie osiągnięć i historii MC do Barcelony czy Realu to oznaka ze dzisiejszy wynik zlasował ci mózg.
muszę załapać się na jakąś powtórkę.. ale łomot.
i to imprezowicz Bibotelli.. no no
» Niedziela, 23 października 2011, 22:40 #537
Amarylis pisze:
Amarylis
Ja też nie za bardzo rozumiem co ma dzisiejsza przegrana albo historia United do historii Realu albo Barcelony albo nawet City, bo nawet ci ostatni nie powstali wczoraj.
» Niedziela, 23 października 2011, 23:57 #536
Arrow pisze:
Arrow
mówiąc że nie taka jak chodzi mi o pieniądze i trzymanie pod swojej stronie sędziów
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:26 #535
Amsterdammmm pisze:
Amsterdammmm
Dziecko mniej paranoi wiecej trzeźwego myslenia. Kto ci z Realu lub Barcelony kupił mecz?? Podaj dowody a nie krzyczysz z wioski. Ile razy na kożysc nas sie pomylili?
» Poniedziałek, 24 października 2011, 15:37 #534
Amarylis pisze:
Amarylis
Real i pomoc sędziów to oksymoron.
» Poniedziałek, 24 października 2011, 16:55 #533
WWPHWDP
WWPHWDP pisze:
brak slow!acz kolwiek..jestem w szoku..ale poza tym tylko MAN U!zobaczymy w srodku sezonu na tabele...*i love united*
» Niedziela, 23 października 2011, 22:33 #532
mik99
mik99 pisze:
SAF zrobił wiele i może jeszcze więcej, ale ile to potrwa dwa, trzy lata?. Nie ma ludzi niezastąpionych. Gdyby ograł nas tak Arsenal czy Chelsea ok przełknął bym z trudem tą gorycz, ale City i to na OT... to boli, boli jak cholera, oglądając mecz czułem się jakby ktoś mi wbijał nie nóż a topór w plecy. Straszliwe uczucie patrząc a tak nieporadny zespół. Cieszę się tylko z jednego aspektu tej miazgi. Może w końcu ludzie kochający ten klub otworzą oczy i przestaną się łudzić, że możemy wygrać LM. Otóż kochani nie, nie możemy a czemu? dzisiaj wszyscy widzieliśmy. Historia ma to do siebie, że zapisuje wszystko i wszystkich. Jak wyglądały dwa finały z Barceloną?porażka, porażka i raz jeszcze porażka. Czy wyciągnięto z tego wnioski? lakonicznie tak dosłownie na 15 minut pierwszej połowy a po tym czasie Barca znowu demolowała. W swojej wypowiedzi chcę podkreślić, że skoro jesteśmy mistrzami to wyciągajmy wnioski jak mistrzowie a nie mdlijmy sobie oczu "chłopaki poukładają grę i będzie ok". Kocham ten klub i ta porażka tego nie zmieni, jednak chcę myśleć racjonalnie bo oceniam to co widzę a nie wyciągam niczym nie poparte teorie.
» Niedziela, 23 października 2011, 22:18 #531
emailsnr1
emailsnr1 pisze:
Jak wy mogliście wybrać Evansa piłkarzem meczu ? za czerwoną kartkę na początku drugiej połowy ?
» Niedziela, 23 października 2011, 22:18 #530
wrobel1992 pisze:
wrobel1992
Komentarz zedytowany przez usera dnia 23.10.2011 22:33

Znasz słowo ironia? Jeśli nie zapytaj wuja google co to znaczy
» Niedziela, 23 października 2011, 22:32 #529
EmigrantPL pisze:
EmigrantPL
Jak był półfinał Pucharu Anglii , to Carrick zaliczył asyste przy golu Toure i tez był zawodnikiem meczu:p
» Niedziela, 23 października 2011, 23:11 #528
chicodegea
chicodegea pisze:
kilka prostych wnioskow po tym spotkaniu:
david silva jest niesamowity
czerwona kartka zmienila spotkanie
anderson nie ogarnia srodka pola
czeste roszady w obronie dzialaja na nasza niekorzysc
KOCHAM MANCHESTER UNITED
» Niedziela, 23 października 2011, 22:09 #527
ostry1925
ostry1925 pisze:
PLAKAC MI SIE CHCIALO ogladajac koncowke:(niestety mecz ulozyl sie beznadziejnie dla nas ale to musialo nastapic kiedys... SZKODA ze nikt tego nie widzi wczesniej, kiedy UNITED wygrywa? mecz z arsenalem byl podobny do dzisiejszego tylko na odwrot, z tym ze arsenal jakby mail wiecej szczescia to nawet mogl nie przegrac-bo UNITED gralo slabo, tak samo z chelsea, mielismy duzo szczescia, bo moglismy przegrac nawet, czemu z tego nikt nie wytciaga wnioskowwtedy?? ogladam kazdy mecz UNITED, a wtym sezonie zagralismy tylko dobrze z boltonem i z CITY o tarcze... Powtarzam poraz kolejny, pozbyc sie jak najszybciej CARRICKA FLECHERA PARKA EVANSA! to nie sa ludzie na UNITED i NIGDY nie buli jedynie Carrick jak przychodzil ale jest po chlopie juz- to sa przecietni pilkarze na przecietne kluby! Jak bylo z oshea i brownem?? a czym oni teraz sa?? zwyklymi przecietniakami tak samo bedzie z tymi... Krzyczalem glosno jak byl do wziecia SILVA, SANCHEZ van der VART... zostal tylko SNEIDER!! bez niego i def pomocika nic nie bedzie:( srodek pola jest dramatycznie slaby:( i bedzie jeszcze conajmniej poł roku... i slowo o ,,KIBICACH'' na trybunach, jak mozna w 70 minucie opuszczac ukochany klub bo przegrywa?? jak moze byc slychac podczas derbow tylko gosci ktorzy prowadza?? kibice UNITED to jest dramat, ja tych lysych pedalow co wychodzili pierwsi bym po ryju napierdalal za to!! kibicki w angli i UNItED to jest zenada, wspolczucie naprawde... pPOZDRO dla wszystkich prawdziwych fanow UNITED
» Niedziela, 23 października 2011, 22:08 #526

Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
MECZE
TABELA PREMIER LEAGUE
1. Manchester City Manchester City 38 89 +64
2. Manchester Utd Manchester Utd 38 89 +56
3. Arsenal Londyn Arsenal Londyn 38 70 +25
4. Tottenham Tottenham 38 69 +25
5. Newcastle Utd Newcastle Utd 38 65 +5
» Pokaż pełną tabelę «
REKLAMA
STATYSTYKI - BRAMKI
Zawodnik PL LM LE FA CC SUMA
1. Wayne Rooney 27 2 3 2 0 34
2. Javier Hernandez 10 0 2 0 0 12
3. Danny Welbeck 9 2 0 1 0 12
4. Dymitar Berbatow 7 1 0 0 1 9
5. Nani 8 0 0 0 0 8
TRANSFERY - NA CELOWNIKU UNITED
Shinji Kagawa
Zawodnik: Shinji Kagawa
Klub: Borussia Dortmund
Kwota: 16 milionów funtów
Luka Modrić
Zawodnik: Luka Modrić
Klub: Tottenham Hotspur
Kwota: 30 milionów funtów
Eden Hazard
Zawodnik: Eden Hazard
Klub: Lille OSC
Kwota: 30 milionów funtów
» Więcej informacji o transferach «
RELACJE SMS
Informacje z meczów na Twoją komórkę!
FACEBOOK
REKLAMA
Sklep piłkarski Nike Manchester United
SONDA
Wzmocnienia w której formacji przydałyby się Manchesterowi United najbardziej?

POLECAMY