Sir Alex Ferguson był zaskoczony z jaką łatwością piłkarze Manchesteru United zdobywali bramki w wygranym 8:2 meczu z Arsenalem.
Niedzielnego popołudnia trzykrotnie na listę strzelców wpisał się Wayne Rooney, a dwukrotnie do bramki trafił Ashley Young. Pozostałe trafienia dla Czerwonych Diabłów dorzucili Danny Welbeck, Nani i Park Ji-sung.
– Jest to zaskakujące, bo grając z Arsenalem zawsze oczekujesz trudnego meczu – przyznał sir Alex Ferguson.
– Jeśli spojrzysz na Arsenal, to dostrzeżesz, że ich drużyna jest osłabiona. Wykonaliśmy jednak naszą robotę należycie.
– Momentami graliśmy niechlujnie, przez co Arsenal stwarzał sobie znakomite sytuacje podbramkowe. Ogólnie jestem jednak zadowolony z poziomu naszego występu.
Sir Alex Ferguson stanął również w obronie Arsene'a Wengera, który w nadchodzących dniach po upokorzeniu na Old Trafford będzie musiał stawić czoła jeszcze większej liczbie krytyków.
– Krytykowanie go nie jest fair. Wykonał dla Arsenalu fantastyczną pracę. Zaszczepił im swoją filozofię i dał kilku bardzo efektownych piłkarzy. Sprzedając zawodników dbał o dobro Arsenalu. Ludzie zapominają o tym. Żyjemy w cynicznym świecie i jeśli przegrasz kilka spotkań, zaraz pojawiają się osoby, które cię osądzają – stwierdził Szkot.
E tam, wiadomo, lubimy rywalizacje, każdy to lubi, bo jak coś przychodzi z łatwością, staje się to szybciej nudne, jednak możemy liczyć na 20 wygranie ligi, oby się dało, w co nie wątpie ;)
Arsenal rozpoczoł przebudowe zespłu z dobrego na znacznie gorszy,sprzedawanie największych gwiazd i zastępowanie ich juniorami to nie najlepsza metoda dla Wengera bynajmniej nie w tych czasach.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.