Hargreaves chciał grać nawet za darmo
27 sierpnia 2011, 12:51
witek, mirrorfootball
» Owen Hargreaves liczy, że to już koniec pechowego okresu w jego karierze
Owen Hargreaves przyznał, że chciał kontynuować swoją karierę w Manchesterze United do tego stopnia, że zaoferował mistrzom Anglii swoją grę bez otrzymywania wynagrodzenia.
30 - letni zawodnik na Old Trafford trafił w 2007 roku z Bayernu Monachium. Kosztujący wtedy 17 milionów funtów pomocnik pobytu w United nie może jednak zaliczyć do udanych, bowiem z powodu nękających go kontuzji w ciągu czterech sezonów zaliczył tylko 39 występów.
Jego długo oczekiwany powrót w meczu z Wolves w ubiegłym sezonie trwał zaledwie kilka minut. Ścięgna Hargreaves'a po raz kolejny nie wytrzymały, a to ostatecznie przekreśliło jego dalszą karierę w Manchesterze.
Popularny Hargo łatwo się jednak nie poddał i próbował nakłonić Sir Alexa Fergusona by ten dał mu jeszcze jedną, ostatnią szansę.
- W pewnym momencie zaproponowałem grę za darmo, byleby tylko tam zostać - przyznaje Hargreaves na łamach Daily Mail.
- Ale oni powiedzieli: "Nie chcesz tego robić" i prawdopodobnie mieli rację.
- Nie mam żalu do United, że się mnie pozbyli. Rozumiem to. Przychodzi moment kiedy widzisz, że nie ma sensu dalej tego ciągnąć. Klub życzy ci wszystkiego najlepszego, życie toczy się dalej i trzeba podziękować.
Po odejściu z Man Utd Hargreaves wciąż walczy o powrót do profesjonalnej piłki. Odwiedził kilka specjalistycznych klinik, a sam zajął się treningiem. Efekty swojej ciężkiej pracy umieścił nawet na portalu YouTube by zademonstrować, że jeszcze się nie poddał.
- Skończyło się na YouTubie bo pliki, które zamierzałem wysyłać mailem do pewnych ludzi i klubów były po prostu za duże.
- Umieściłem to w internecie by mogli mnie zobaczyć. Wiem, że później już każdy o tym wiedział, ale to mnie nie obchodzi. Nic wielkiego.
Zdaje się, że oryginalny sposób reklamy swoich usług zadziałał, bo zainteresowanie piłkarzem wyraziło kilka klubów. W tej chwili najbliżej zakontraktowania Hargreavesa'a jest West Bromwich Albion, ale trzeba jeszcze poczekać na oficjalne wiadomości w tej sprawie.
- Mam coś do udowodnienia - kontynuuje.
- Wracam by osiągnąć na poziom, który kiedyś reprezentowałem. Czuję się świetnie, a moje kolana są perfekcyjnie przygotowane.
- Mam wielką motywację, ponieważ niektórzy myślą, że prawdopodobnie jestem już martwy i pogrzebany. Nie grałem przecież 3 lata.
- Myślę jednak, że stać mnie na rozegranie 40 meczów w sezonie, że właściwie obchodząc się z samym sobą mogę codziennie grać w futbol. Marzy mi się też powrót do reprezentacji Anglii na Mistrzostwa Europy.
- Trzeba mieć ambicję - zakończył.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.